2006
Fałszerze historii
Europa jeszcze odpoczywa. Trwają urlopy, a życie toczy się leniwie i spokojnie. Zostali tylko dyżurni politycy, ale nimi nikt się tam nie przejmuje. Nie to co u nas. Nie ma dnia bez huku zarzutów. Bez ujawnienia nowego agenta i bez widowiskowego aresztowania z udziałem wybranych dziennikarzy telewizyjnych. Nawet po krótkim wyjeździe za granicę zderzenie z polskimi realiami jest przygnębiające. Szokujący był widok prezydenta RP odsłaniającego pomnik Józefa Kurasia „Ognia”. O ofiarach zamordowanych przez „Ognia” i reakcji Podhalan na pomnik pisze z Zakopanego Stanisław Kałamacki.
Czy na czas kampanii samorządowej należy wstrzymać pracę sejmowych komisji śledczych?
PRO Adam Szejnfeld, poseł PO, zastępca przewodniczącego Komisji Gospodarki Żyjemy tu i teraz i wiemy, do czego została powołana Komisja Śledcza ds. Banków i Nadzoru Bankowego, i z jakim celem. Zwłaszcza po wypowiedzi jej przewodniczącego, Artura Zawiszy, można być pewnym, że będzie wykorzystywana jako instrument walki wyborczej. Jeśli to nastąpi, będzie oznaczać wyraźne podważenie autorytetu Sejmu. Dlatego sądzę, że na okres trzech miesięcy należy zawiesić działalność komisji śledczej. KONTRA Małgorzata Ostrowska, posłanka SLD,
Długi łykend
Piszę długi i piszę łykend, ponieważ znowu podczas tego wolnego od pracy nałykało się coś około trzy i pół tysiąca kierowców, rowerzystów i być może prowadzących traktory, kombajny, wózki widłowe oraz walce, które utwardzają asfalt, ponieważ pod tym względem Polak potrafi wszystko. Jechałem przez fragment naszego przepięknego kraju tego dnia, kiedy w Polskę ruszyli wszyscy mający sprawne samochody, to znaczy nawet nie sprawne, ale na chodzie. Wyruszyli, żeby jechać w tę i w tamtą, bo przecież jeżeli, to powinni
Marian Podkowiński 1909-2006
Na warszawskim Cmentarzu Północnym pożegnaliśmy 16 sierpnia, nestora dziennikarstwa, Honorowego Prezesa Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej, wybitnego dziennikarza i publicystę, a przede wszystkim wielkiego patriotę, Mariana Podkowińskiego. Świadka i aktywnego uczestnika wydarzeń, które przeszły do historii i są opisywane w podręcznikach szkolnych. Urodzony 19 kwietnia 1909 r. w Wilnie Marian Podkowiński został obdarzony przez naturę wieloma umiejętnościami i talentami, ale do historii prasy wchodził drogą wytyczoną pracowitością i niebywałą aktywnością. Ta mieszanka talentu, ambicji twórczych i wielkiej pracy
Polacy tarczą Amerykanów
W referendum powinniśmy zdecydować, czy chcemy bazy antyrakietowej, która ma chronić USA Na początku września powinna być znana amerykańska decyzja o lokalizacji bazy antyrakietowej w Europie Środkowo-Wschodniej. Amerykanie toczą rozmowy równolegle z Polską i Republiką Czeską. O ile środki masowego przekazu w Czechach bardzo szeroko informują o przebiegu rozmów, to w Polsce poza przeciekami brak jakiejkolwiek informacji. Prawie nikt nie wie, że na początku sierpnia gościł w naszym kraju podsekretarz stanu USA, M. Green, odpowiedzialny od strony politycznej
„Fakty” z piątej ręki
Daniel Olbrychski odpowiada po tekście „Butelka z celuloidu” Szanowny Panie Redaktorze, W czasie wakacji czytuje się rozmaite głupstwa. Ale co ma zrobić człowiek, który czyta bzdury na swój temat? Przez swoje długie życie zawodowe naczytałem się o sobie niewiarygodną ilość obrzydliwości. Miały różne konteksty. Polityczne również. Jako człowiek aktywnie sprzyjający opozycji rozumiałem napadających mnie Urbana, Kałużyńskiego, Krzywobłocką, Gontarza, Raczka, że wymienię „luminarzy”, aż do Wiesława Kota włącznie. Pisano o mnie obszernie w wielu językach.
Amerykański idol
Bill Clinton ma 60 lat i 63% aprobaty dla swojej prezydentury. Gdyby nie limit dwukadencyjności, rządziłby Ameryką do dziś Korespondencja z Nowego Jorku Dzięki Williamowi Jeffersonowi Clintonowi zarobiłem jedyne w USA pieniądze na… hazardzie. Jeżeli za hazard uznać zakład o 100 dol., że to Clinton wygra wybory prezydenckie w 1992 r. Założyłem się o tyle z prof. Janem Karskim, u którego kandydat pobierał nauki na Wydziale Służby Zagranicznej Uniwersytetu Georgetown, kończąc go w 1968 r. Karski twierdził, że absolwent niestety nie ma żadnych szans w starciu
Ogień, który dzieli
W Zakopanem postawiono pomnik Kurasiowi, choć on „na rękach ma krew niewinnych ludzi” Pomnik Józefa Kurasia „Ognia” i jego żołnierzy stanął w Zakopanem przy ulicy Kościuszki nieopodal dworca PKS. Aktu odsłonięcia dokonał Lech Kaczyński, prezydent RP. Nad obeliskiem orzeł wsparty o rękojeść karabinu zrywa się do lotu. Pod nim napis: „Pamięci żołnierzy oddziałów partyzanckich Jozefa Kurasia „Ognia” poległych w walce z hitlerowskim i komunistycznym zniewoleniem w latach 1943-1950. Oddali życie za niepodległość Polski i wolność człowieka”.
Wielki błękit
Żywe i martwe pod wodą, czyli 38 zdjęć jednego z najbardziej utalentowanych fotografików, Darka Sepioły, który na nurkowaniu i utrwalaniu życia głębin spędził ponad tysiąc godzin, odwiedzając z aparatem najpiękniejsze miejsca nurkowe świata. Szczególnie dużo uwagi artysta poświęca spoczywającym na dnie wrakom statków i samolotów, druga grupa zatrzymana w kadrze to fascynujące stworzenia morskie o oryginalnych kształtach i barwach, przy czym estetyka jego prac wykracza daleko poza granice zwykłej fotografii przyrodniczej, skupiając się
Telewizja Wildsteina – młot i łże-elity
Czy ktoś ma jeszcze jakieś złudzenia? Gdy w maju Bronisław Wildstein został szefem TVP, sporo było głosów, że jest szansą dla mediów publicznych, bo jest osobą niezależną, niesłuchającą polityków. Dziś widać wyraźnie (o czym zresztą pisał wówczas „Przegląd”), że nie o to w tej grze chodziło. Dla Jarosława Kaczyńskiego mniej ważne są detale, typu ile razy pokazany będzie w „Wiadomościach”, natomiast zdecydowanie istotniejszy jest obraz ogólny. Mniej interesuje go telewizja partyjna, czyli w miarę niezależna, choć odwalająca






