2007
Spóźniony triumf Scorsese
W tym roku wśród nagrodzonych Oscarami było znacznie mniej filmów odnoszących się do problemów współczesnej Ameryki Tegoroczna ceremonia wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej nie obfitowała w wielkie niespodzianki. Zwyciężyli kandydaci solidni i poprawni. Poza Oscarem dla filmu „Niewygodna prawda” (który przedstawia wykłady niedoszłego prezydenta, Ala Gore’a, na temat globalnego ocieplenia) zabrakło akcentów politycznych. W zeszłym roku pojedynek toczył się między filmami, których twórcy określali je jako społecznie zaangażowane; „Tajemnica Brokeback
Nikt nie kupi nam stradivariusa
W przyszłości nikt nie będzie pytał, czy w roku 2007 jedliśmy kiełbasę, czy nie, tylko co zostało po kulturze tego czasu Prof. Konstanty A. Kulka – najwybitniejszy polski skrzypek, urodził się 60 lat temu w Gdańsku i tam zdobył wykształcenie muzyczne. Zagraniczne sukcesy rozpoczął od wyróżnienia w 1964 r. na Międzynarodowym Konkursie im. Paganiniego w Genui oraz I nagrody na Międzynarodowym Konkursie Radiowym w Monachium w 1966 r. Jego gra zawsze odznaczała się techniczną perfekcją i emocjonalną powściągliwością. Wykonał ponad 1,5 tys. koncertów symfonicznych
Wygnany z Układu Bezkręgowców
27.02.2007 Szurnęli Bronka! W ogóle go nie żałuję. Poszedł na służbę do człowieka, który uważa, że w jego otoczeniu kręgosłup ma tylko on, a wszyscy inni muszą mieć puste miejsce po nim. Jeśli jest tak inteligentny, jak się o nim mówi, to musiał to wiedzieć. Myślę, że był bardzo słaby, jako menager spółki. A jako szef stacji? Zrobił z telewizji publicznej telewizję głupio prawicową, tak bardzo nachyloną na prawo, jak nie była nigdy telewizja przechylona na lewo. Symbolem był „zapis” na Klossa i Czterech Pancernych.
Pięćdziesiątka „Polityki”
Wprawdzie zmieniała redaktorów i postawę ideową, ale pozostaje tym samym pismem, adresowanym do oświeconego i racjonalnie nastawionego czytelnika Jubileusz – już bardzo czcigodny – poczytnego tygodnika Wiesław Władyka uświetnił naukową monografią. Jest to już druga monografia „Polityki”, pierwszą – również świetną – 25 lat temu opublikował Michał Radgowski. Jedyne współczesne polskie czasopismo zostało w taki sposób uhonorowane. Całkowicie zasłużenie, gdyż „Polityka” jest zjawiskiem niezwykłym. Monografię Władyki czytałem
Oblany egzamin
Nie powinienem pisać o dolinie Rospudy, ponieważ pełno jest jej gazetach, ja zaś nie jestem ani specjalistą od budowy autostrad, ani tym bardziej znawcą flory i fauny mokradeł, z których Rospuda jest słynna . Jeśli więc mimo to podnoszę ten temat, to dlatego, że Rospuda jest egzaminem naszej świadomości społecznej, który wypada bardzo marnie. Prasa podaje, że aż 65% społeczeństwa jest za innym niż obecny, a więc proponowanym przez ekologów, przebiegiem obwodnicy Augustowa, za jej obecnym biegiem zaś wypowiada się
Paw odstrzelony
Bronisław Wildstein zostawił telewizję publiczną w dołku, rozbitą. Bez twarzy i osobowości No i stało się. Pawia odstrzelili. Sygnał do odstrzału dali swoi i swoi, bez cienia litości, pysznego ptaka zamordowali. Szybko, sprawnie i po ciemku. Nawet nie jęknął. Bronisław Wildstein, znany czytelnikom „Przeglądu” jako „paw oskubany”, odszedł z telewizji publicznej bez wiązanki kwiatów, bez sukcesów, bez aureoli męczennika za słuszną sprawę. Okazało się, że w jednym tylko miał rację. Nie był przyśrubowany do fotela. Wyjęto mu go spod tyłka z zadziwiającą łatwością. Pyszny,
Solidarnościowy przełom w socjologii
W „Solidarności” rozkosz polegała na „byciu razem” – powtarza wiele osób, które przez to przeszły. Był to ruch emocjonalnie bardzo spójny, jednostki udzielały sobie poczucia świętej jedności, wszystkich solidaryzował wspólny wróg i niczego tak się nie obawiano jak zróżnicowania stosunku do wroga, wyłomu w nienawiści do niego. Różnice poglądów, animozje na tle rywalizacji istniały, ale to nie było ważne. Podejrzany i obcy stawał się dopiero ten, kto wroga rozpatrywał „z jednej strony, z drugiej strony”, i tacy relatywiści odpadali
Wyspa szczęśliwości
Jeśli urodziłeś się tutaj, mieszkasz tu całe lata, nigdzie nie wyjeżdżasz i zwyczajnie nie wiesz, że może być inaczej, to jesteś zadowolony Korespondencja z Hawany Pot. Trudno oddychać. Koszula już po wyjściu z lotniskowego terminalu lepi się do pleców. – Teraz to nic – śmieje się Julio wynajmujący turystom samochody w Varadero na Kubie. – Przyjedź w lecie, nawet mnie jest wtedy gorąco. Ledwo przyjechałem – już wspieram kubańską gospodarkę. Pieniądze za wynajem samochodów, pobyt w luksusowych






