2007
Bażanty wystawione Szyszce
Afera z Rospudą to dla ministra środowiska, Jana Szyszki, tylko dokuczliwy przerywnik w tym, co minister lubi najbardziej. A lubi polowania! I to takie dość specyficzne, bo na bażanty specjalnie hodowane i wypuszczane z klatek wprost pod lufy notabli. „Trybuna” wytropiła ten proceder w Górznieńsko-Lidzbarskim Parku Krajobrazowym. Wiadomo, że ptaki na rzeź dostarczył Ośrodek Hodowli Zwierząt w Konopatach i że minister do nich strzelał! A reszta? Reszta jest milczeniem. Nikt nie chce „Trybunie” odpowiedzieć na dwa proste pytania. Jedno: kto za to polowanko zapłacił? I drugie:
Czy pod pewnymi warunkami można by dopuścić w Polsce eutanazję?
Prof. Maria Szyszkowska, filozofia prawa, b. senator Należałoby to zrobić. Złożyłam w Senacie projekt ustawy o eutanazji, ale nie trafiła ona pod obrady izby, bo mój klub (SLD) miał wątpliwości. Jednak projekt stał się tematem kilku spotkań, które wówczas zorganizowano. Mówiąc o eutanazji, należy przede wszystkim podnieść podstawowy warunek, jakim jest rzeczywista chęć osoby pragnącej eutanazji i wykluczenie nacisku otoczenia, które np. spodziewa się jakichś korzyści po śmierci danej osoby lub po prostu liczy na większą
Czy decyzja Telekomunikacji Polskiej o likwidacji połowy automatów telefonicznych pogorszy stan bezpieczeństwa obywateli?
PRO St. bryg. Dariusz Malinowski, rzecznik Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej Dostępność automatów telefonicznych w miastach, na wsiach, przy drogach szybkiego ruchu itd. podnosi bezpieczeństwo i daje szansę wezwania pomocy w koniecznych wypadkach. W tej chwili numer alarmowy 112 jest dostępny zarówno w sieci komórkowej, jak też z telefonów stacjonarnych na terenie całego kraju. Po jego wybraniu z komórki najczęściej zgłasza się policja, a z telefonu stacjonarnego – straż pożarna. Funkcjonowanie numeru telefonu
Protest na drzewach
Dolina Rospudy – test na społeczeństwo obywatelskie W nocy z czwartku na piątek (22-23.02) ekologów dopadło przenikliwe zimno. Temperatura spadła do minus 30 stopni, ale nawet w tych ekstremalnych warunkach, z jakimi zmagają się polarnicy na Grenlandii czy Antarktydzie, nie zlikwidowano posterunków na drzewach ani obozu pod namiotami, w którym koczuje setka ekologów z Greenpeace’u, WWF, Bankwatch, Pracowni na rzecz Wszystkich Ostot i OTOP. Nie zrezygnowała też ekipa TVN 24 szczękająca zębami w wozie transmisyjnym ani dwaj funkcjonariusze policji w radiowozie,
Oblany egzamin
Nie powinienem pisać o dolinie Rospudy, ponieważ pełno jest jej gazetach, ja zaś nie jestem ani specjalistą od budowy autostrad, ani tym bardziej znawcą flory i fauny mokradeł, z których Rospuda jest słynna . Jeśli więc mimo to podnoszę ten temat, to dlatego, że Rospuda jest egzaminem naszej świadomości społecznej, który wypada bardzo marnie. Prasa podaje, że aż 65% społeczeństwa jest za innym niż obecny, a więc proponowanym przez ekologów, przebiegiem obwodnicy Augustowa, za jej obecnym biegiem zaś wypowiada się
Paw odstrzelony
Bronisław Wildstein zostawił telewizję publiczną w dołku, rozbitą. Bez twarzy i osobowości No i stało się. Pawia odstrzelili. Sygnał do odstrzału dali swoi i swoi, bez cienia litości, pysznego ptaka zamordowali. Szybko, sprawnie i po ciemku. Nawet nie jęknął. Bronisław Wildstein, znany czytelnikom „Przeglądu” jako „paw oskubany”, odszedł z telewizji publicznej bez wiązanki kwiatów, bez sukcesów, bez aureoli męczennika za słuszną sprawę. Okazało się, że w jednym tylko miał rację. Nie był przyśrubowany do fotela. Wyjęto mu go spod tyłka z zadziwiającą łatwością. Pyszny,
Solidarnościowy przełom w socjologii
W „Solidarności” rozkosz polegała na „byciu razem” – powtarza wiele osób, które przez to przeszły. Był to ruch emocjonalnie bardzo spójny, jednostki udzielały sobie poczucia świętej jedności, wszystkich solidaryzował wspólny wróg i niczego tak się nie obawiano jak zróżnicowania stosunku do wroga, wyłomu w nienawiści do niego. Różnice poglądów, animozje na tle rywalizacji istniały, ale to nie było ważne. Podejrzany i obcy stawał się dopiero ten, kto wroga rozpatrywał „z jednej strony, z drugiej strony”, i tacy relatywiści odpadali
Wyspa szczęśliwości
Jeśli urodziłeś się tutaj, mieszkasz tu całe lata, nigdzie nie wyjeżdżasz i zwyczajnie nie wiesz, że może być inaczej, to jesteś zadowolony Korespondencja z Hawany Pot. Trudno oddychać. Koszula już po wyjściu z lotniskowego terminalu lepi się do pleców. – Teraz to nic – śmieje się Julio wynajmujący turystom samochody w Varadero na Kubie. – Przyjedź w lecie, nawet mnie jest wtedy gorąco. Ledwo przyjechałem – już wspieram kubańską gospodarkę. Pieniądze za wynajem samochodów, pobyt w luksusowych
Notes dyplomatyczny
Przetoczyła się przez media fala (przyznajmy, niewielka, ale dobrze udokumentowana) tekstów o minister Fotydze i jej szczególnej umiejętności bycia elegancką inaczej. Cóż, wiadomo, że od szefowej MSZ nikt nie będzie wymagał urody Miss Polonii, raczej byłoby to nie na miejscu. Ale pewnej schludności w doborze stroju domagać się powinniśmy. Są tu pewne zasady – zadbana fryzura, świeża, nie wczorajsza koszula, niepomięty garnitur, spodnie nie za krótkie i nie za długie… O takich rzeczach powinno się pamiętać. Zwłaszcza że poprzednicy pani minister należeli
Afganistan przed krwawą wiosną
Wiceprezydent Dick Cheney musiał szukać schronienia w bunkrze Dick Cheney czuł się pewnie w doskonale strzeżonej bazie Bagram w Afganistanie. Nagle wiceprezydent USA usłyszał potężny huk. Chwilę później agenci ochrony pospiesznie prowadzili go do bunkra. Koło jednej z bram Bagram doszło do masakry. 27 lutego zamachowiec samobójca wysadził się w powietrze w wypełnionym materiałami wybuchowymi samochodzie. Zginęło około 20 osób, w tym dwóch żołnierzy antyterrorystycznej koalicji – z Korei Południowej i z USA,






