2009
Buty są ważne
Piotr Farfał rozpoczął swoje rządy na Woronicza od oszczędności, ponieważ Telewizji Polskiej grożą w tym roku straty, sięgające nawet 300 mln zł. Pracownicy TVP nie tylko drżą więc o swoje posady – obok cięć finansowych idą cięcia kadrowe – ale i o pensje, a serwisy plotkarskie prześcigają się w spekulacjach, ile stracą największe gwiazdy szklanego ekranu. Tymczasem, jak donosi branżowy „Presserwis”, TVP zamierza oszczędzać na prenumeracie gazet, ale nie na butach. Spółka wyda bowiem ponad 120
„Dziennik” Lisowi nie przepuści
Trwa polityczna wojenka między asami polskiego dziennikarstwa. Tym razem na froncie stawili się Cezary Michalski i Michał Karnowski. Na celownik wzięli Tomasza Lisa. Co im się nie podoba? Pomińmy to, że przede wszystkim kasa, jaką zarabia Lis. O dziwo większa niż w Springerze. Panom nie podoba się to, że Lis pracuje w Farfałowej telewizji. Cóż, Piotr Farfał nie jest naszym wymarzonym prezesem, ale ataki na niego kiepsko wyglądają, gdy wykapują z piór tych, dla których wzorem prezesa był
Ziemkiewicz truje, ale za jaką kasę
Trzeba mieć dużo czasu, by policzyć chałtury Rafała Ziemkiewicza, autora kobylastych tyrad na każdy temat, choć głównie w obronie Prawa i Sprawiedliwości. Jego grafomańskie popisy w „Rzeczpospolitej” dostarczają rozrywki tylko sekretarzom redakcji, którzy jako jedyni muszą je czytać. Reszta nie ma takiego obowiązku, więc się Ziemkiewiczem nie przejmuje. Nie wie więc, że Ziemkiewicz jest najwybitniejszym intelektualistą nie tylko w Polsce, ale w całej galaktyce. Że jest najprzystojniejszym mężczyzną (wśród białych). Że jest najdowcipniejszym pisarzem naszej ery. Tak myśli o sobie sam
Marszałek
W piątą rocznicę śmierci Aleksandra Małachowskiego Sumienie lewicy – tak o nim mówiono na długo przed jego śmiercią. Dziś jest ikoną lewicy, symbolem, do którego zawsze można się odwołać. Aleksander Małachowski. 26 stycznia mija piąta rocznica jego śmierci. Brakuje go „Przeglądowi”, w którym przez lata pisał felietony. Brakuje lewicy, szczególnie teraz, gdy trawią ją wewnętrzne spory i ideowe rozchwianie. Brakuje go Polsce, bo takich ludzi ma ona niewielu. Życiowa droga tego potomka rodu, który tak pięknie wpisał się w dzieło
Populizm kosztuje
Z całym cynizmem rozgrywana przez tabloidy (ale niestety po części także przez poważne media) i przez polityków tragedia rodziny Olewników doprowadziła do dymisji demolujących Ministerstwo Sprawiedliwości i do powołania komisji śledczej. W pogoni za słupkami społecznego poparcia Platforma Obywatelska straciła instynkt samozachowawczy. Naród jest przekonany, że za uprowadzeniem i śmiercią Krzysztofa Olewnika, a także za samobójstwami jego skazanych na dożywocie morderców stoi jakiś tajemniczy, polityczny układ i domagał się igrzysk, które właśnie dostał. Można było sądzić, że dymisja jednego
MON w kłopotach
Generałów i pułkowników mamy nadmiar, a podpułkowników najwięcej w NATO Dymisja ministra sprawiedliwości siłą rzeczy wymusza pytanie, który z szefów resortu jest następny w kolejce. Nawet wśród polityków Platformy często pada nazwisko ministra obrony narodowej Bogdana Klicha. Zarzucano mu już dawno brak decyzyjności, wewnętrzny niedowład organizacyjny itd. Mówiono, że to typowy Hamlet polityczny, któremu nie można zarzucać braku intelektu, ale prakseologia w znacznej mierze jest mu obca. Wątpiący zdawali sobie również sprawę z tego, że kolejny
Próżnia socjologiczna i fasadowa demokracja
W wyniku weryfikacji (1981-1982) pracę w Łodzi straciło ośmiu dziennikarzy, natomiast dziesięć lat później, w ramach „szlachetnej lustracji” już w wolnej Polsce, wyrzucono z redakcji w całym kraju setki żurnalistów, w tym kilkudziesięciu w Łodzi. Stało się tak tylko dlatego, że prezentowali odmienny polityczny kolor. Za tymi drugimi nikt się nie ujmował… Fakty te przypomina znany łódzki dziennikarz Marek Filanowicz w książce „Spowiedź reżimowego żurnalisty”, która właśnie trafiła na półki księgarskie. Autor nie tylko odmalowuje barwne losy żurnalistów i prasy,
Notes dyplomatyczny
Jak wiadomo, w dyplomacji mamy dwie sfery – gadulstwa i działań faktycznych. Czasami zresztą wzajemnie się one przenikają. Aczkolwiek jest to raczej rzadkie. Zwłaszcza jeśli chodzi o polską politykę zagraniczną. Bo tu gadulstwo jest po prostu nie do zniesienia, to prymitywna propaganda dla mało wykształconych, która mija się z rzeczywistością. Oto np. bębni się dzień i noc o polityce wschodniej, jaka tu Polska jest aktywna i co to nie może. Słowa są piękne. A rzeczywistość inna. Pisaliśmy już o \”sukcesie\” gruzińskim, kiedy latem
Czy Obamie się uda?
Świat przyjął z nadzieją inaugurację 44. prezydenta USA To wydarzenie przejdzie do historii. 2 mln ludzi, zebranych w ogromnym parku National Mall w Waszyngtonie, wysłuchało inauguracyjnej oracji 44. prezydenta USA. Barack Obama przemawiał z patosem, który tak uwielbiają Amerykanie. Nie ukrywał jednak, że przejmuje władzę w ciężkich czasach. „Wiemy dziś, że znajdujemy się w środku kryzysu. Prowadzimy wojny przeciwko rozległej organizacji przemocy i nienawiści. Nasza gospodarka jest poważnie osłabiona, co jest konsekwencją chciwości i braku odpowiedzialności
Prawo czarnej serii
Polityczny jarmark w sprawie Olewnika Wieszając się w celi płockiego więzienia, 40-letni Robert Pazik pewnie nie przypuszczał, że tym samobójczym aktem stworzy taką pożywkę mediom i politykom. Rozumem prostego zbrodniarza nie pojął, że wywoła burzę, doprowadzając do dymisji połowy kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości i powołania sejmowej komisji śledczej. Komisji, która ludzką tragedię przeobrazi w polityczny jarmark. Trzecie samobójstwo wśród sprawców porwania i zamordowania Krzysztofa Olewnika to wyjątkowe wydarzenie. Tak jak wyjątkowo okrutne i bezsensowne wydaje się






