2009

Powrót na stronę główną
Świat

Imperium szarej eminencji

Korespondencja z Londynu Afera z nielegalnymi podsłuchami pokazała, że w Wielkiej Brytanii premier jest niemalże figurantem. Tak naprawdę rządzi medialny król z australijskiego importu Brytyjczycy nie mają ani chwili spokoju nawet w sezonie ogórkowym. Nie przebrzmiały jeszcze echa skandalu z wydatkami brytyjskich parlamentarzystów, a na horyzoncie pojawiła się kolejna afera. Tym razem medialna. „The Guardian” ogłosił, że wydawca brukowca „News of the World” – News International zapłacił milion funtów po tym, jak jego dziennikarzom

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Grzechy i mity prywatyzacji

Wybory prezydenckie i samorządowe zbliżają się w szybkim tempie, notowania rządu spadają, pieniędzy w budżecie brakuje na wszystko. W takich warunkach otoczenie Tuska szuka pomysłów, które pomogą jeszcze rok przetrwać do wyborów i zorganizować igrzyska dla biednego ludu. Tym bardziej że niecierpliwość narasta, cudów nie ma, autostrady wciąż istnieją tylko w planach, realne płace spadają, a bezrobocie rośnie. Wszystko idzie nie tak, jak miało iść. To pozwala zrozumieć szalone pomysły z szukaniem dodatkowych środków

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Życiodajny impuls chuligaństwa

Karol Modzelewski o Leszku Kołakowskim Na pogrzebie Leszka Kołakowskiego, na prośbę rodziny, były tylko trzy krótkie przemówienia przyjaciół profesora – Henryka Samsonowicza, Jacka Bocheńskiego i Karola Modzelewskiego. Poprosiliśmy prof. Modzelewskiego o tekst jego wystąpienia. Odpowiedział: – Mówiłem z głowy. Ja zawsze mówię z głowy, nie czytam z kartki. Ale kierowałem się myślami, które zawarłem w artykule „Życiodajny impuls chuligaństwa”, który napisałem dla „Zeszytów Literackich”. Oto fragmenty tego artykułu z 2002 r. (…) Od 1956 r. Leszek Kołakowski był dla

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kryzys zapełnia kostnice

Amerykanom coraz częściej brakuje pieniędzy na pogrzeby swoich bliskich Kryzys z całą mocą uderzył w społeczeństwo USA. Ekonomiści wieszczą poprawę, lecz obywatele na razie jej nie odczuwają. Skutki ekonomicznej mizerii są dotkliwe. Ludzi coraz częściej nie stać nawet na urządzanie pogrzebów zmarłym bliskim. W chłodniach niektórych kostnic piętrzą się ciała, zaczyna brakować miejsc. W kostnicy Biura Koronera Los Angeles County (hrabstwa LA) liczba ciał, po które nikt się nie zgłosił, poddanych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Klerk, który „zdradził” i przeprosił

Informując o śmierci Leszka Kołakowskiego, Radio Maryja podało, że do roku 1968 był on profesorem marksizmu-leninizmu. W rzeczywistości nigdy marksizmu-leninizmu nie wykładał, nawet w swoim okresie komunistycznym, i przypisywanie mu tego wynika ze złośliwości lub niewiedzy. Nie wierzyłbym w aż taką ignorancję, gdybym się z podobną nie spotkał. W latach 80. starszy kolega z Uniwersytetu Jagiellońskiego zapytał mnie w półgłośnej rozmowie podczas posiedzenia rady wydziału, czy w instytucie filozofii wykłada się jakieś teorie prócz marksizmu. Pracę na tej uczelni rozpocząłem w roku 1962 i już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Czuj się jak król!

Łazienki bez cyklistów, biegaczy, plażowiczów i kramów niedzielnych malarzy, za to z Chopinem, polską rzeźbą i europejskimi standardami Alarmistyczne artykuły o jednej z największych atrakcji stolicy budzą zrozumiałe poruszenie. Temperatury dodają temu tematowi spory personalne. O sprawie zabytkowego zespołu pałacowo-ogrodowego pisaliśmy już w „Przeglądzie” przed rokiem” (nr 39) w artykule „Opluty w Łazienkach. Wymiana dyrektorów Łazienek Królewskich powodem kompromitującej burdy”. Teraz sytuacja powoli zmierza ku stabilizacji, nieeleganckiego dyrektora Jacka Czeczot-Gawraka zastąpił bowiem dr Przemysław Nowogórski, który opluwaniem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wszyscy miłośnicy mleka

Polskie mleko czy masło z powodzeniem konkurują z mającymi dużą renomę produktami holenderskimi i duńskimi Dobra koniunktura światowa na produkty mleczarskie trwająca już od kilku lat spowodowała poruszenie na polskim rynku. Ponieważ mleko, masło, sery, serwatka czy mleko w proszku stały się ważnymi produktami eksportowymi, wzrosły ceny produktów mlecznych w Polsce. Ale jednocześnie nasze zakłady przemysłu mleczarskiego otrzymały spore środki, które skierowano na nowe inwestycje i podnoszenie jakości. Ku temu zmierza również polityka Ministerstwa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kardynał Dziwisz z Kalim po drodze

Kardynał Stanisław Dziwisz ma wielką szansę, by zastąpić Kalego. Tego Kalego, co to gdy on ukraść krowę, to dobrze, ale gdy jemu ukraść, to źle. Bardzo źle. Jan Paweł II powierzył Dziwiszowi swoje osobiste notatki i polecił mu je zniszczyć po swojej śmierci. Papież miał jednak pecha. Nie wiedział, że zgrywający poczciwca Dziwisz to wypisz, wymaluj Kali. Ksiądz, który rozumiał, co się do niego mówi (i pisze) tylko wtedy, gdy bał się szefa. Po śmierci papieża natura Kalego wzięła u Dziwisza górę, zapomniał o poleceniu i zaczął wprowadzać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Zaremba gasi światło w gazetach

Prawicowy publicysta Piotr Zaremba zdobył się na niezwykle rzadką w jego środowisku szczerość. Wspominając pierwsze kroki w dziennikarstwie, wrócił pamięcią do 1989 r.: „To była rewolucja totalna, bardzo młodzi ludzie trafiali na kluczowe stanowiska nie tylko w mediach. Mało było doświadczonych dziennikarzy, którzy pasowali do nowej rzeczywistości i potrafili dobrze pisać. Po 1989 r. wiele osób ze starszej kadry odeszło z »Życia Warszawy«. Inaczej niż dziś do mediów trafiali ludzie, którzy traktowali pracę jako przygodę. Moimi kolegami z pracy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wolność Edyci

Artystka Górniak podzieliła się z czytelnikami „Vivy!” radością z odzyskania wolności po rozstaniu z mężem. „Uciekłam z inkubatora. W inkubatorze masz najlepsze warunki, by nic ci się nie stało. Cisza, odpowiednia temperatura, bezpiecznie, wygodnie. Takie było właśnie moje małżeństwo. Ale czy to jest życie?” – zwierza się. A dalej: „Darek zbudował mi kryształową klatkę. I kiedy mówiłam, że to nie jest sposób na życie, zaproponował mi klatkę ze złota, potem z diamentów. Ale to nadal była klatka”. Gdyby ktoś wątpił jeszcze w tę pełnię wolności, to za jedyne 99 gr

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.