2009

Powrót na stronę główną
Kraj

Piecha przelicytował Gowina

Lewica musi zmobilizować opinię publiczną przeciwko projektom zakazującym in vitro Za każdym razem, kiedy wydaje się, że już nic gorszego i głupszego nie da się wymyślić, okazuje się, że owszem, można przekroczyć kolejną granicę. – Gdyby nie in vitro, mojego dziecka by nie było – mówią tysiące szczęśliwych rodziców. Organizacje skrajnie konserwatywne chcą odebrać dostęp do tego szczęścia kolejnym rodzinom. Zgodnie z tym, co zapowiadaliśmy w „Przeglądzie” przed tygodniem, do Sejmu wpłynęły wnioski o całkowity zakaz in vitro. 15 czerwca

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Manna zza oceanu

Grudziądzka szkoła odziedziczyła prawie ćwierć miliona, a bydgoska – niemal 2 mln złotych! Dyrektorzy obydwu niespodziewanie obdarowanych placówek czekali niecierpliwie na zakończenie roku szkolnego. Bo dopiero teraz, gdy świadectwa zostały rozdane, mogą znaleźć czas na zarządzanie fortunami, które od miesięcy leżą na ich kontach bankowych. Dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 9 w Grudziądzu, Małgorzata Szewczuk, planuje jak najszybciej nisko oprocentowane szkolne konto z 240 tys. zł zamienić na korzystną lokatę. Dyrektor Zespołu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Iran – walka o władzę

Ajatollahowie w Teheranie na razie pozostaną u steru Cały świat patrzy na Iran. W kraju tym doszło do największych antyrządowych wystąpień od czasu rewolucji islamskiej w 1979 r. Setki tysięcy ludzi wyszły na ulice Teheranu i innych miast, żądając powtórzenia wyborów prezydenckich, ich zdaniem sfałszowanych. Doszło do starć z siłami bezpieczeństwa, są zabici i ranni. Czy jednak w Iranie dojdzie do rewolucji i zmiany reżimu? Wydaje się to wątpliwe. Rozwój sytuacji niełatwo przewidzieć, ale wszystko wskazuje na to, że walka o władzę toczy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Polski show case

Za rok Warszawskim Spotkaniom Teatralnym stuknie trzydziestka Wieje, że głowę może urwać. Szalone wiatru wycie. Hałas niemożliwy. Na krawędzi jakiegoś stalowego okrętu pojawia się kilku panów. Rozwiewa im płaszcze, zrywa czapki. Jeden z nich to Agamemnon. Ten z mitu czekał w Aulidzie na pomyślny wiatr, ale nie mógł się doczekać, dopóki nie poświęcił córki. Ten ze Starego Teatru (Jan Peszek) czeka, aż przestanie duć. A duje, ile wlezie. Nadal nic nie słychać. Potem wielki wentylator na moment

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Międzynarodowy Festiwal Gwiazd 2009

Jak lipiec, to tylko w Międzyzdrojach Każdego lata na wyspę Wolin zjeżdżają artyści i filmowcy z całego kraju, a Festiwal Gwiazd z roku na rok wyraźniej zaznacza się na mapie wakacyjnych imprez kulturalnych. W dniach 8-12 lipca po raz 14. na międzyzdrojskich plażach zagoszczą gwiazdy. Tym razem postawiono na wielokulturowość i do udziału w festiwalu zaproszono twórców z sąsiednich krajów. Prezentując twórczość: filmową, teatralną i muzyczną, organizatorzy postarają się jak najpełniej oddać atmosferę europejskiego tygla kultury. Każdy dzień festiwalu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Co powiedziałby dzisiaj Kuroń

– Globalizm zniszczył kompromis między pracą a kapitałem, kompromis, na którym opierał się ład społeczny, który przyniósł światu eksplozję dobrobytu. Kapitał, w swym niepohamowanym pędzie do zysków, przenosi świat w stan pierwotnej dzikości – te słowa mówił swoim charakterystycznym zachrypniętym głosem Jacek Kuroń. 17 czerwca mija pięć lat od chwili, gdy go zabrakło w życiu społecznym i politycznym naszego kraju. Kto wówczas myślał o jakimś globalnym kryzysie? Przy okazji rocznicowych obchodów 4 czerwca niewiele

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Zofia Kuratowska – pamiętamy

„Nie sposób milczeć, gdy z różnych stron odzywają się głosy nawołujące do nienawiści, która niebawem może stać się uczuciem nie tylko dominującym, lecz także obowiązującym. Nienawiść i pogarda dla innych, dla ich poglądów i odczuć, ich korzeni i teraźniejszości, wysiłków i marzeń. Głosi się to dla dobra Polski, a trafia do najciemniejszych zakamarków ludzkiego umysłu – pisała w lutym 1997 r. w „Przeglądzie Tygodniowym” prof. Zofia Kuratowska (nr 7/1997), jedna z najwybitniejszych polskich kobiet, wspaniały, wrażliwy lekarz, mądry polityk, dyplomata.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kylie wygryzła Coopera

Symbolem wyborów 4 czerwca 1989 r. był uwieczniony na plakatach „Solidarności” Gary Cooper, szeryf z filmu „W samo południe”, prawdziwy macho, ikona konserwatystów. Ale po 20 latach już nie chciano sławnego rewolwerowca. Zastąpił go ktoś w czasach westernów zupełnie nie do pomyślenia. Kylie Minogue, australijska gwiazda pop, ikona gejowska. Znana z takich hitów jak „Can’t get you out of my head” i „Loco-motion”. „Kylie” w języku Aborygenów znaczy „bumerang”. I faktycznie idzie przez świat od sukcesu do sukcesu.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Tajemnica to gromnica

Jeszcze nie ucichły spekulacje, co stoi za tajemniczym zniknięciem chor. Zielonki, szyfranta w wojskowych służbach, a już interesujemy się tajemnicami, jakie będzie przechowywał w swojej pamięci kapelan cywilnej służby specjalnej ABW, ks. prałat komandor Leon Szot. Dzięki swej kapłańskiej posłudze będzie miał dostęp do najbardziej intymnych operacji wywiadowczych, i to wcale nie zaszyfrowanych, a mimo to nie uzyskał certyfikatu bezpieczeństwa dopuszczającego do informacji niejawnych. Oczywiście formalnie obowiązuje go tajemnica spowiedzi, ale czy można ją traktować tak jak ślub konkordatowy?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Pudzian jak Machiavelli

Mówi się, że wybory do Parlamentu Europejskiego były nudne i przewidywalne. Jednak nie dla każdego. Bo np. takiego siłacza jak Mariusz Pudzianowski potrafiły tak mocno skołować, że w sobotę powiedział „Gazecie Wyborczej”: „Warto głosować, żeby zdecydować, którzy Polacy będą naszymi przedstawicielami”, a w poniedziałkowym „Fakcie” czytamy: „Nie idę na wybory, gdyż nie interesuję się polityką”. No i jak pojąć duszę strongmana? Albo się Pudzian przedźwigał w czasie weekendu i mu zaszkodziło, albo szykuje się do polityki i każdemu mówi to, co chce usłyszeć. Podobno zaczął już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.