2018
Krwawa łaźnia Stalingradu
Zrównanie z ziemią miasta noszącego imię Stalina miało oznaczać zwycięstwo wojsk Hitlera „Piekło nad Wołgą powinno być dla Was ostrzeżeniem. Proszę Was, nie lekceważcie tego”, pisał w styczniu 1943 r. w kotle stalingradzkim pewien niemiecki porucznik. Jego list nigdy nie dotarł do adresata, którym był ojciec, pułkownik w Sztabie Generalnym. (Tekst odkryto w rosyjskich archiwach dopiero w latach 90.). Cenzura wojskowa dbała, by przekazywano tylko te listy, w których nie było ani słowa o trudnym położeniu, defetyzmie i upadku morale.
Jeszcze jak!
W Krakowie zawsze trafiamy do Chimery, bo żarcie jest tam od razu i niedrogie. Gotowe do wzięcia leży w srebrnych kuwetach. Stoi się w kolejce, je przy małych, chybotliwych stolikach. Jest ciasno i głośno. Buła śmierdzi drożdżami, a do kibla trzeba się udać na półpiętro. Wychodząc, przysięgamy, że nigdy tam nie wrócimy, próbujemy zagryźć preclem. I za miesiąc, dwa – wracamy. Tym razem było jeszcze gorzej, bo kurty zimowe i jakiś remont. Połowa knajpy wyłączona. Wcisnęliśmy się między trzech
Lewica musi myśleć
Trzeba trafiać nie tylko do środowiska akademickiego, ale także do młodych, którzy mają aspiracje intelektualne, interesują się historią Dr Paweł Sękowski – nowy prezes Stowarzyszenia „Kuźnica”, doktor historii Uniwersytetu Jagiellońskiego i paryskiej Sorbony, adiunkt w Instytucie Historii oraz wiceprzewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego na UJ. Duże buty pan założył. Do tego w trudnych czasach dla lewicy. Jak pan się w nich czuje? – Mam świadomość, że 30 lat temu szanowne grono kuźniczan być może w ogóle nie dopuściłoby
PiS: miło już było
100 dni Morawieckiego to klęska. A teraz przychodzi czas wewnętrznych wojen Na prawicy rozlewa się defetyzm. „PiS ucieka w politykę zastępczą i wygląda to na początek równi pochyłej” – to Rafał Ziemkiewicz w tygodniku „Do Rzeczy”. „PiS przestał narzucać polityczną narrację i skupił się na gaszeniu pożarów. Mateusz Morawiecki nie ma zbyt wielu powodów do radości z okazji studniówki swego premierostwa. Wielu polityków obozu PiS w wewnętrznych rozmowach coraz częściej pyta: Z czyjej winy aż tyle rzeczy idzie
Wiara w święconkę
Co czwarty katolik w Polsce nie wierzy w zmartwychwstanie Za kilka dni tłumy ruszą do kościołów. No bo jak może być Wielkanoc bez święconki? Gdy 92% Polaków określa się jako katolicy (badania CBOS z lat 2016-2017)? I zdziwiłby się bardzo niejeden uczestnik wielkanocnych obrzędów, gdyby wiedział, że spośród pięciu biorących w nich udział dwóch w ogóle nie wierzy w istotę tych świąt. Wiarę w zmartwychwstanie zmarłych deklaruje bowiem 62% Polaków, w tym zaledwie 34% zdecydowanie. Inaczej mówiąc, ponad jedna czwarta
Uber przed sądem
Jeśli sprawcą wypadku jest pojazd samosterujący, kto ponosi za to odpowiedzialność? Nazwisko 49-letniej Elaine Herzberg pojawiło się w ubiegłym tygodniu na czołówkach mediów, zwłaszcza tych poświęconych nowym technologiom. Kobieta stała się bowiem pierwszą ofiarą tego, co zdaniem większości obserwatorów i ekspertów rynku nowych technologii było nieuniknione – śmiertelnego wypadku spowodowanego przez pojazd samosterujący. W niedzielę 18 marca około godz. 22 lokalnego czasu Elaine szła przy dość ruchliwej drodze w Tempe
Filary Czaputowicza
Szef MSZ Jacek Czaputowicz ogłosił w Sejmie cztery tezy dotyczące polityki zagranicznej Polski. Po pierwsze, Polska jest silna na arenie międzynarodowej. Po drugie, Unia Europejska jest w kryzysie. Po trzecie, kluczowa dla Polski jest obecność w naszym kraju wojsk amerykańskich. Po czwarte, Polsce zagraża Rosja. Jak to potraktować? Na pewno nie jako opis rzeczywistości, raczej odzwierciedlenie tego, co siedzi w głowie ministra Czaputowicza i jego doradców. A jeżeli tak, to mamy kłopot. Bo czy Polska jest silna na arenie
Inne życie Jarosława Iwaszkiewicza
Dopóki żył Iwaszkiewicz i dopóki rządził Gierek, Związek Literatów nie został rozwiązany W ciągu półwiecza spędzonego przez pisarza i jego bliskich na Stawisku dom ten zyskał wartość daleko wykraczającą poza wymiar materialny i należało się zastanowić nad jego przyszłością po śmierci właścicieli. „Znaczenie naszego domu jako domu ma rangę ogólnonarodową – zapisywał Iwaszkiewicz w dzienniku w 1976 r. – i tego ani Hania, ani tym bardziej wnuki nie rozumieją”. „Chodzi im o głupie dobra materialne, a nie o zachowanie bezcennej
Czasy saskie
Najkrótsza charakterystyka czasów saskich sprowadza się do kilku słów: ciemnota, zabobon i fanatyzm religijny. Ewentualnie można jeszcze dodać porzekadło: „Za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa”. Czy to nam coś przypomina? Nie wiem, skąd się to wzięło, być może z pozbawienia elit wiarygodności. Kto by tam słuchał „łże-elit”, „wykształciuchów”, w dodatku kształconych na uniwersytetach w czasach, gdy Polski jeszcze nie było, w czasach sowieckiej okupacji, która zastąpiła niemiecką? Kto by tam słuchał niezlustrowanych profesorów (po prawdzie to lustrowanych
Czy to już rewolucja?
Młodzi Słowacy stali się najbardziej rozpolitykowanymi ludźmi w naszej części Europy Korespondencja z Bratysławy Młodzi Słowacy zazwyczaj nie interesują się polityką. Prawie 26% ludzi w wieku od 18 do 24 lat nie śledzi wydarzeń politycznych w kraju i nie czyta prasy. 41% ich rówieśników teksty o słowackiej polityce w gazetach lub w internecie czyta raz w tygodniu. Takie informacje przyniósł opublikowany w grudniu 2017 r. raport firmy MVK, zrealizowany na zlecenie Słowackiej Akademii Nauk. O stosunek Słowaków do polityki






