2018

Powrót na stronę główną
Felietony Tomasz Jastrun

Kurczą się nasze wyspy

Spotkanie z młodymi. Pytam, czemu są obojętni wobec „dobrej zmiany”, czy nie widzą, że jest złowroga. „A co zrobicie, jak »dobra zmiana« przyjdzie i załomoce w wasze drzwi?”. „Wyjedziemy”, mówią spokojnie. • Monument upamiętniający Przemysława Gosiewskiego, wicepremiera w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, ma stanąć w przyszłym roku w Kielcach. Społeczny komitet budowy pomnika zawiązał się niedawno w Senacie. Przemysław koniecznie na koniu. Czym się zasłużył? Poległ bohatersko pod Smoleńskiem. Wiele czasu i wysiłku zajmie kiedyś depisyzacja polskich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Kłaniam się Czytelnikom

Pisanie, a więc i wydawanie tygodnika opinii, ma sens tylko wtedy, gdy ktoś na to czeka. Na szczęście my nie możemy narzekać na brak wiernych czytelników. I jest to nie zarozumiałość z mojej strony, ale wdzięczność wobec tych, którzy PRZEGLĄD kupują. I tych, na których opinie najczęściej Państwo czekają, czyli pocztu profesorów z Bronisławem Łagowskim, Ludwikiem Stommą i Janem Widackim. W minionym roku dołączył do nas oryginalny i twórczy Roman Kurkiewicz. A równo rok na tych łamach minął Edwardowi Mikołajczykowi, który z „Szołkejsem” buszuje po świecie mediów. Błyskotliwie i przewrotnie. Najwięcej spotkań z czytelnikami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kup sobie obywatelstwo

W nowy rok z nowym paszportem Wystarczy 89 tys. dol. wpłaconych na wsparcie przemysłu cukrowniczego Dominiki, by cieszyć się paszportem tego karaibskiego państwa. To najtańsza propozycja w branży migracji za inwestycje. Najdroższa wydaje się Austria, pośrednicy przyznają, że o czerwony paszport ze złotym orłem można się ubiegać za ok. 10 mln dol. „wpisowego”. Program Citizenship by Investment od ponad dwóch dekad dyskretnie pomaga planować legalny pobyt w nowym kraju albo zakup kolejnych obywatelstw. Międzynarodowa kancelaria

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Stąd dziś wszędzie jest blisko

Na Ursynowie zawsze się czuło powiew niezależności Sobota 8 stycznia 1977 r. była normalnym dniem pracy. Tyle że wtedy pracowało się krócej, bo do godz. 14. W piątek ludzie ze Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego „Politechnika” przywieźli kilka biurek i krzeseł, by w jednym z mieszkań przy ul. Puszczyka 5 stworzyć filię administracji. Wszystko dla wygody nowych mieszkańców. Żeby formalności związane z otrzymaniem mieszkania mogli załatwić na miejscu. O godz. 10 wręczono pierwsze klucze. Tak zaczęła się historia największego warszawskiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Trudne powroty do Polski

Dzieci emigrantów wracających do kraju są narażone w szkole na dyskryminację Joanna Grzymała-Moszczyńska – psycholożka, trenerka antydyskryminacyjna, doktorantka w Instytucie Psychologii UJ. Zajmuje się przeciwdziałaniem dyskryminacji i uprzedzeniom w edukacji. Członkini rady krajowej partii Razem. kraju są narażone w szkole na dyskryminację Kiedy czytałem raport „(Nie)łatwe powroty do domu?”, w którym opisałyście problemy dzieci emigrantów wracających do Polski, zadawałem sobie pytanie, czy polska szkoła jest przygotowana na jakąkolwiek odmienność. – Nie jest. Od kilku lat zajmuję się edukacją

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Kłopotliwy więzień Hitlera

To Stalin przesądził o rozstrzelaniu Ernsta Thälmanna Ernst Thälmann, przywódca Komunistycznej Partii Niemiec (KPD), najliczniejszej i najsilniejszej w międzywojniu partii komunistycznej na zachodzie Europy, po przejęciu władzy przez Hitlera w 1933 r. został osadzony w więzieniu. Bez procesu i wyroku przesiedział 11 lat w pojedynczej celi ściśle izolowany, zanim 18 sierpnia 1944 r. rozstrzelano go w obozie koncentracyjnym w Buchenwaldzie. Rzecz, jak dziesiątki podobnych, zasługiwałaby na encyklopedyczną wzmiankę, gdyby nie owiane tajemnicą okoliczności, będące kolejną ilustracją zagadkowego, podłego rysu charakteru

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Obrotowa targowica

O tym, kto jest targowicą, decyduję ja, Jarząbek. Wprawdzie w „Misiu” tego nie było, ale życie przerosło tę komedię. Było tak, że jak ktoś krytycznie się odezwał za granicą o rządach PiS, partyjne media odprawiały nad nim egzorcyzmy. Wymyślając od zdrajców i targowiczan. Bo przecież źle o Polsce za granicą może mówić tylko pisowiec. A im wyżej stoi w hierarchii, tym bardziej może jechać po umęczonej ojczyźnie. Tak jak premier Morawiecki na amerykańskim portalu „Washington Examiner” opowiadał o naszym sądownictwie. Grozą powiało.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

May z paciorkami

Uśmiechom i zachwytom nie było końca. Premier Theresa May potraktowała nas po wielkopańsku. Wzorem Trumpa wygłosiła tak lubianą przez Polaków formułkę: „Nigdy nie zapomnimy o waszych żołnierzach, o polskich pilotach, którzy broniąc naszego nieba…” itd. Szkoda, że May nie skorzystała z okazji. Bo mogła przeprosić i za wrzesień ’39, i za to, co Wielka Brytania zrobiła polskim żołnierzom. Za to, że po wojnie polscy generałowie byli w jej kraju portierami, stróżami i barmanami. A zwykli żołnierze nawet tego nie dostali. PiS już wstało z kolan i tego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Czy wysłucha?

Jak jest, każdy widzi. I słyszy. Polityka dotarła nawet do życzeń świątecznych. Z wielu wersji krążących w sieci wybraliśmy dwie. Wersję dłuższą: W naszym Domu jest jak w czarnej dziurze, co nie zrobią, to się wkurzę. Widzę gęby w krąg ponure, Panie, racz odmienić ich naturę. Uczyń cud – dziś, za rok, za dwa najwyżej. Życzę zmiany: król jest nagi! Czynom sensu, słowom wagi… Dobrych Świąt Bożego Narodzenia. Niech Nowy Rok będzie rokiem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dekomunizacja Wilhelma Szewczyka

Wojewoda śląski wbrew woli lokalnego samorządu i społeczeństwa zmienił nazwę ważnego placu w Katowicach Stara, pożółkła książeczka. Zaledwie 70 stron. Tytuł: „Powstańczy apel”. Autor: Wilhelm Szewczyk. Leżała gdzieś głęboko w mojej bibliotece, nieco zakurzona. Zapewne bym jej nie odszukał, gdyby nie decyzja wojewody śląskiego o zmianie nazwy placu w pobliżu dworca kolejowego w Katowicach. Książeczkę wydano w 1981 r., na 60. rocznicę trzeciego powstania śląskiego. Rocznica ta była obchodzona przez władze PRL, podobnie jak 60. rocznica

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.