2021
Uśpione rachunki
Co się dzieje z pieniędzmi osób, które zmarły Szacuje się, że w polskich bankach leży od kilku do kilkunastu miliardów złotych, po które nikt się nie zgłasza. Niektórzy deponenci po prostu zapomnieli o swoich kontach, jednak często są to tzw. uśpione rachunki – pieniądze, które zostały po zmarłych. Dopiero po pięciu latach od ostatniej operacji na koncie bank ma obowiązek sprawdzić, czy ich klient żyje. Ale nie będzie szukał spadkobierców. Jeżeli bliscy nie wiedzą, gdzie zmarły deponował oszczędności, mogą skorzystać z pomocy
Czym się wyróżniamy wśród Europejczyków?
Czym się wyróżniamy wśród Europejczyków? Dr Agnieszka Sadecka, Instytut Studiów Europejskich UJ Za Brianem Porterem-Szűcsem, autorem książki „Całkiem zwyczajny kraj”, można postawić tezę, że niczym szczególnym. Podobnie jak inne kraje europejskie Polska miała trudną historię, przeszła wiele transformacji jako państwo i jako społeczeństwo, ma bogatą i ciekawą kulturę i dziedzictwo. Próby pokazywania nas jako wyjątkowych należy więc traktować z podejrzliwością, ponieważ zazwyczaj towarzyszą jakiemuś projektowi politycznemu opierającemu się
Strzelec więzienny
Wiemy, że w tę historię normalnemu człowiekowi trudno będzie uwierzyć. Ale skoro pisze o tym „Nie”, warto zajrzeć za kulisy więziennictwa i przyjrzeć się Marcinowi Strzelcowi. Facet zrobił taką karierę, że może zastąpić Obajtka, a nawet Morawieckiego. Jeszcze w 2016 r. był kapitanem i robił w Kaliszu za kierownika w ośrodku szkolenia. Kontrola przeprowadzona przez Biuro Spraw Wewnętrznych Centralnego Zarządu Służby Więziennej wykryła kilkanaście przekrętów, jakich kierowniczek się dopuścił. Zamiast wyrzucić Strzelca na zbity pysk, szef więziennictwa
Mrzemy i talibaniejemy
A może mrzemy, BO talibaniejemy? Że mrzemy – to po prostu fakt. Nadmiarowe zgony z powodu COVID-19 liczymy w tysiącach miesięcznie; zmarło ponad 60 tys. osób, to jakby z mapy zniknął Ełk – no, nie tyle Ełk, ile wszyscy jego mieszkańcy. W kościołach obostrzenia nie są przestrzegane, właściwie należałoby powiedzieć, że są systemowo i nagminnie łamane, naruszane, nierespektowane. I co? I nico. Czasem, od wielkiego dzwonu, wpadnie jakiś symboliczny mandacik, 20 zł, a jak funkcjonariusz niezdyscyplinowany, to potrafi i 50 złociszy
Pinkas wrócił
„Każda pandemia kiedyś przemija” – taką przenikliwą myślą Jarosław Pinkas podzielił się z widzami Polsat News. Na co odezwali się ci, którzy pamiętają jeszcze głębsze refleksje Pinkasa. Choćby tę z lutego 2020 r. (!), kiedy to Polakom mówiącym o zagrożeniach związanych z covidem radził, by sobie włożyli lód w majtki. A był wtedy Pinkas pisowską szychą odpowiedzialną za zdrowie Polaków jako główny inspektor sanitarny. Gdy z tej posady został pogoniony, bo inspekcja pod jego rządami ledwo dychała, zaczął robić
Dlaczego nauka potrzebuje kobiet?
Kobiet w nauce jest zaledwie 30%. Przynosi to zgubne skutki społeczne i zdrowotne Dwa identyczne CV kandydatów na lab leadera, czyli kierownika zespołu badawczego, zarządzającego grupą studentów, doktorantów i techników, tzw. niezależnego naukowca, który decyduje o tym, co bada. Jedyna rozbieżność to imiona kandydatów: Jennifer i John. CV z imieniem Jennifer komisje rekrutacyjne odbierają znacznie gorzej. Wskazują, że Jennifer byłaby gorszą mentorką, mniej lubianą w środowisku naukowym, mniej kompetentną. Różnica w proponowanej pensji wynosi
Niech się święci 1 Maja
O czym było, i ciągle jest, najgłośniej przez całą pandemię? O siłowniach. Otworzyć je czy nie otwierać? Nad losem ich właścicieli płakało wielu polityków i sporo dziennikarzy. Nad nimi, a nie nad losem wielu milionów pracowników, dla których czas pandemii był prawie taki sam jak czas przed pandemią. Codziennie stawiali się w pracy. Na godz. 6 czy 7 rano albo na drugą zmianę. Nie dla nich była praca zdalna. Większość Polek i Polaków ciężko pracowała, choć w ostrzejszym reżimie sanitarnym. Warto, z okazji Święta Pracy,
„Wyklęci” na Powązki
Co zostanie po odchodzącym w niesławie prezesie IPN Jarosławie Szarku? Ideologiczna gorączka i gorliwość, z jaką próbuje ekshumować z Wojskowych Powązek polityków z okresu PRL. Lista do wykopków jeszcze jest tajna, ale pewnie chodzi o Gomułkę, Bieruta, Świerczewskiego, a także Jaruzelskiego. Najtrafniej ten stan amoku określił senator Tyszkiewicz, nazywając go „tańcem na trumnach za publiczne pieniądze”. Na miejscu wykopanych będzie można z honorami pochować bohaterów tej części prawicy, która na sztandarach ma Romualda Rajsa „Burego” i Józefa Zadzierskiego „Wołyniaka”, którego oddział wymordował
Konieczne odwołanie?
Wygląda na to, że Lasy Państwowe przeszły pod władzę Zbigniewa Ziobry 8 kwietnia ze stanowiska dyrektora generalnego Lasów Państwowych odwołano dr. Andrzeja Koniecznego. On sam i jego byli zastępcy napisali listy w tej sprawie do najważniejszych osób w państwie. Andrzej Konieczny, członek Prawa i Sprawiedliwości, funkcję dyrektora generalnego Lasów Państwowych pełnił nieprzerwanie od 2018 r. Na stołku najważniejszego leśnika w Polsce wylądował miękko, mimo dymisji w tym samym czasie swojego protektora, nieżyjącego już Jana Szyszki, ministra
Szatan mi kazał
Powieś się, będzie spokój! – wołali krewni ofiar Artura K. „Tatulek, mamulek, za chwilę start”, nagrywa z parku Zimne Doły w okolicach Warszawy na domowy numer telefonu rodziców. Jest południe 8 września 2018 r. 40-letni Artur K. uczestniczy w biegach wokół stolicy. Organizatorzy nie wiedzą, że to więzień na przepustce. Do zakładu karnego ma wrócić o godz. 18. Rano był u rodziców. Przebrał się w dresy, przytulił psa. Wziął, jak co miesiąc, 320 zł kieszonkowego (część tych






