Ruskie i Paliaki w satyrze

Ruskie i Paliaki w satyrze

O Rosji od 1989 r. pisze się albo źle, albo wcale. Na szczęście od niedawna polska nauka i publicystyka uwalnia się od fobii i kompleksów związanych z naszym kiedyś wschodnim, a obecnie północnym sąsiadem (po rozpadzie ZSRR Polska graniczy z Federacją Rosyjską jedynie przez obwód kaliningradzki). Przykładem rozwijania współpracy, a jednocześnie chęci nauczenia się czegoś o sobie i o wspólnej przeszłości, jest praca profesorów Andrzeja de Lazariego i Olega Riabowa pod tytułem „Polacy i Rosjanie we wzajemnej karykaturze”.
Książka powstała w następstwie międzynarodowego projektu badawczego „Wzajemne uprzedzenia Polaków i Rosjan” realizowanego w latach 2001-2004 pod kierownictwem prof. de Lazariego. Przeanalizowano około tysiąca rysunków satyrycznych powstałych w Polsce i Rosji/Związku Radzieckim od końca XVIII w. do roku 2006. Ukazują one stereotypy, sądy, sympatie i antypatie obu narodów względem siebie i czasem względem innych partnerów europejskich (najczęściej Niemiec). Najobszerniej prezentowana jest twórczość z okresu od początku XIX w. do roku 1939. Po II wojnie światowej polskie karykatury na temat ZSRR ukazywały się jedynie w prasie podziemnej, natomiast radziecka satyra dotyczyła głównie polskiego rządu na uchodźstwie i antykomunistycznej emigracji. Po upadku ZSRR karykatury ukazywały się bardzo rzadko. Polska i Rosja jak tylko mogą, próbują nie zauważać się nawzajem.
Z karykatur rosyjskich i radzieckich wyłania się obraz typowego Polaka: wąsy, kontusz, czapka konfederatka, przerośnięty honor, służalczość wobec Zachodu i zamiłowanie do anarchii. Polska satyra widzi Rosjanina noszącego wielką futrzaną czapkę, silnie związanego kulturowo z Azją, ciemiężonego przez władzę, ale gotowego ciemiężyć słabsze narody. Stereotypowy „Ruski” jest wiecznie pijany, wściekły i owładnięty żądzą zniewolenia i zagłady Polski. Rosjanie są w karykaturze biedni i zacofani cywilizacyjnie. Polacy to megalomani i awanturnicy. Różnych drobniejszych przywar jest oczywiście dużo więcej po obu stronach. W ten sposób wyrażane są wzajemne żale i pretensje, które nagromadziły się przez wieki wspólnej historii.
De Lazari i Riabow przedstawiają czytelnikowi jedynie skromny wycinek przeanalizowanych prac, lecz nawet ten niewielki procent (w książce zamieszczono 120 rysunków) pokazuje źródła dzisiejszych animozji między Polską a Rosją. Rysunki czasem celnie wytykają konkretne wady lub błędy, a czasem wyrażają jedynie nienawiść i ksenofobię rysownika lub wydawcy.
Publikacja „Polacy i Rosjanie we wzajemnej karykaturze” jest dobrym materiałem pomocniczym przy poznawaniu historii stosunków polsko-rosyjskich. Książka uzupełnia wiedzę podręcznikową o obraz nastrojów społecznych, w tym o pomijane często subiektywne opinie przeciętnych obywateli – odbiorców satyry. Nawet brak satyry w pewnych okresach jest bardzo wymowny.
Wybór rysunków poprzedza opracowanie i analiza wybranych przykładów. To pozwala czytelnikom mniej zorientowanym w kulturze i historii Rosji zrozumieć delikatne aluzje, zarówno ze strony polskiej, jak i rosyjskiej. Taką samą rolę książka odgrywa w Rosji (najpierw została wydana po rosyjsku, następnie przetłumaczona na polski). Zapewne właśnie w tłumaczeniu pojawiła się niepokojąca tendencja do używania kalki językowej w nazewnictwie Związku Radzieckiego i wszystkiego, co z nim związane. Tłumaczka wprowadza skrót „ZSRS” zamiast „ZSRR” i przymiotnik „sowiecki” zamiast „radziecki”. Takie przeinaczenia pojawiają się od jakiegoś czasu w dyskursie antyrosyjskim w mediach, jednak tego rodzaju terminologia w pracy stawiającej sobie za cel demaskowanie stereotypów i przeciwdziałanie ksenofobii jest – delikatnie mówiąc – paradoksalna.
Historia stosunków polsko-rosyjskich jest skomplikowana i burzliwa, jak często bywa między sąsiadującymi państwami. W tym przypadku dochodzi problem przynależności dwóch słowiańskich narodów do stojących do siebie w opozycji kręgów kulturowych Wschodu i Zachodu. W ostatnim stuleciu Polska była najpierw mocno niechętna Rosji, później nastąpił okres ścisłej, acz niekoniecznie pożądanej współpracy. Po 1989 r. znów zapanowała obopólna niechęć, jeśli nie wrogość. Obecnie powoli oswajamy się z Rosją na nowo, zapewne również Rosja oswaja się z nami. Polacy i Rosjanie (szczególnie młodzi, wolni od doświadczeń poprzedniego systemu) uczą się patrzeć na siebie bez wrogości, ale i bez wymuszonego bezkrytycznego uwielbienia. Książka profesorów de Lazariego i Riabowa pomaga – poprzez pokazanie i ośmieszenie dawnych stereotypów – zrozumieć i polubić się nawzajem.

Autor jest doktorantem na Wydziale Lingwistyki Stosowanej i Filologii Wschodniosłowiańskich UW

Andrzej de Lazari, Oleg Riabow, Polacy i Rosjanie we wzajemnej karykaturze, Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, Warszawa 2008

Wydanie: 5/2009

Kategorie: Opinie

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy