Rydzyk nie stawił się w sądzie

Rydzyk nie stawił się w sądzie

 

9 kwietnia odbyła się pierwsza rozprawa karna przeciwko fundacji Tadeusza Rydzyka Lux Veritatis. Obrona a nawet prokuratura wnioskowały o umorzenie sprawy. Sąd zdecydował inaczej. Tadeusz Rydzyk, którego zabrakło w piątek na sali sądowej, musi stawić się w sądzie pod koniec kwietnia.

Fundację ojca Rydzyka zaskarżyło stowarzyszenie Watchdog Polska. W 2016 r. Lux Veritatis nie podało danych o tym, jak zagospodarowano dotacje przydzielone z publicznych pieniędzy. Według ustawy o dostępie do informacji fundacja była do tego zobowiązana. Aktywiści złożyli więc zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Prokuratura dwukrotnie odmówiła wszczęcia dochodzenia, dlatego prawnicy stowarzyszenia Watchdog złożyli tzw. subsydiarny akt oskarżenia, co oznacza, że zastąpią oni przed sądem prokuratora.

Tadeusz Rydzyk nie stawił się 9 kwietnia w sądzie, tak jak pozostała dwójka oskarżonych, Jan Król oraz Lidia Kochanowicz-Mańk. Na dzień przed procesem do sądu wpłynęło zwolnienie lekarskie Króla, który znajduje się na kwarantannie. Sąd zwolnił więc całą trójkę ze stawiennictwa.

Na początku przedstawiono wnioski o umorzenie postępowania. Mecenas Marcin Chodkowski reprezentujący Króla stwierdził, że stowarzyszenie WatchDog Polska nie może wnosić aktu oskarżenia, ponieważ nie jest stroną pokrzywdzoną w sprawie. Następnie wystąpił mec. Maciej Zaborowski, obrońca Tadeusza Rydzyka, który zasugerował, że celem prawników z Watchdog jest przede wszystkim pokazanie w mediach członków zarządu Lux Veritatis na ławie oskarżonych, co narazi na szwank ich dobre imię.

W charakterze publiczności na Sali sądowej pojawiła się prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola i złożyła wniosek o możliwość uczestnictwa w procesie. Następnie przedstawiła oświadczenie, w którym przekonywała sąd do umorzenia sprawy. Według słów prokurator, subsydiarny akt oskarżenia jest wadliwy, ponieważ obejmuje większy zakres niż śledztwa umorzone przez prokuraturę.

Sędzia Katarzyna Bień odrzuciła wnioski o umorzenie postępowania, uznając argumentację obrońców i prokuratury za niezasadną. Ze względu na nieobecność oskarżonych piątkowa rozprawa została odroczona. Zarząd Lux Veritatis jest zobowiązany do stawiennictwa w sądzie 29 kwietnia.

Fot. Jacek Domiński/REPORTER

Wydanie:

Kategorie: Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy