Rzetelność wchodzi w nawyk

Rzetelność wchodzi w nawyk

Niektóre firmy już siódmy raz zdobyły tytuł Przedsiębiorstwa Fair Play

– Są firmy, które działają efektywnie, jednocześnie zachowując się nie fair wobec pracowników. To krótkotrwała strategia, która w ciągu kilku lat przysporzy im wielu kłopotów. Nie ukrywam, że niektóre firmy, które uznajemy za grające fair, mają sprawy sądowe. Przy dużej łatwości wnoszenia pozwów przez pracowników to nieuniknione. Ale reguły fair play pozwalają spać spokojnie i nie bać się, że nieuczciwym zachowaniem spowodujemy iż nasze przedsiębiorstwo znajdzie się w trudnej sytuacji. Klienci biorą pod uwagę nie tylko cenę i jakość, lecz także image firmy – podkreśla Mieczysław Bąk, przewodniczący komisji programu Przedsiębiorstwo Fair Play.
Podczas siódmej edycji Programu Promocji Kultury Przedsiębiorczości fair grały 602 przedsiębiorstwa. One właśnie zdobyły certyfikaty i tytuły Przedsiębiorstw Fair Play, wręczone 3 grudnia podczas gali finałowej w stołecznym Pałacu Kultury i Nauki. – To dzięki takim przedsiębiorcom możemy być bardziej zadowoleni, że żyjemy w tym kraju – mówi minister finansów, Mirosław Gronicki.
Jak wykazała dwuetapowa weryfikacja przeprowadzona przez organizatorów, firmy te postępują rzetelnie wobec klientów i pracowników, nie spóźniają się z regulacją zobowiązań, są wrażliwe na potrzeby społeczności lokalnych i środowiska naturalnego.
– To, co jest fair, weryfikuje rynek. Gdy zaoferuję warunki znacząco odbiegające od średniej na rynku, klienci ode mnie odejdą. Niektóre branże, np. budownictwo, są podatne na takie działania jak nieuzasadnione podwyżki cen w trakcie realizacji kontraktu, w innych nie ma na to miejsca – uważa dyr. Artur Weryński z firmy Etel (usługi telekomunikacyjne dla biznesu), która zdobyła złoty certyfikat.
Dotychczas przyznano 2750 certyfikatów. Dwie firmy – SEZUP Clima oraz PZM WIMET – już siedmiokrotnie zdobyły tytuł Przedsiębiorstwa Fair Play. Rzetelność w biznesie popłaca. Firmy z certyfikatami nie mają problemów ze znalezieniem kontrahentów, bo współpraca z nimi jest obciążona mniejszym ryzykiem. Płace są zaś o 150 zł wyższe od przeciętnych i wypłacane terminowo.
– Niektórym ludziom trudno zrobić skuchę, nawet gdy się pojawi okazja. Dla innych, mających rozmyty system wartości, oszukańczy numer nie stanowi problemu – mówi Grzegorz Turniak, szef firmy Jobpilot prowadzącej internetowy serwis poszukiwania pracy (złoty certyfikat).
Im więcej firm weźmie udział w Programie Promocji Kultury Przedsiębiorczości, tym większe szanse, że nierzetelne zachowania znikną z praktyki biznesowej. – My też gramy fair. Muzyka jest na żywo, ja śpiewam bez playbacku – dodała Natalia Kukulska, której koncert uwieńczył galę finałową. I opłaciło się, bo parę razy bisowała.

Wydanie: 51/2004

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy