Rzeźby krzyczące w rozpaczy

Rzeźby krzyczące w rozpaczy

Prof. Adam Myjak

Trudno sobie wyobrazić współczesną rzeźbę polską bez dokonań Adama Myjaka

W Muzeum Rzeźby Współczesnej, działającym przy Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, otwarto interesującą wystawę prac Adama Myjaka pt. „Dekada”. Już sam tytuł wystawy sugeruje, że mamy do czynienia z prezentacją prac artysty z ostatniego dziesięciolecia. Ale liczne rzeźby pokazane w Orońsku pozwalają zrozumieć i docenić fenomen twórczości ich autora w znacznie szerszym kontekście, jako swoiste podsumowanie blisko 40 lat pracy twórczej.
Trudno sobie dzisiaj wyobrazić współczesną rzeźbę polską bez dokonań Adama Myjaka, które pozwalają uwierzyć, że nawet na początku XXI w. można się rozkoszować i zachwycać rzeźbami figuratywnymi przedstawiającymi zwykłych ludzi lub głowy czy popiersia. W realizacjach tego artysty jest również dbałość o efektownie wymodelowaną bryłę w przestrzeni, szacunek dla użytego materiału, barwy i struktury powierzchni, jednym słowem wszystko to, co składa się na tradycyjnie rozumianą rzeźbę. Adam Myjak udanie łączy wrażliwość malarską z wyobraźnią, siłą i ekspresją rzeźbiarską, w ramach której nadrzędnym celem staje się człowiek, bardzo często człowiek okaleczony, brutalnie potraktowany przez życie, z całym jego jestestwem i obecnością zarówno w nieskażonej ręką cywilizacji naturze, jak i w zurbanizowanych przestrzeniach wielkich miast. Figury, posągi, popiersia i głowy Myjaka stają się programowo ponadczasowe i, ku radości ich twórcy, wzbudzają emocje oraz zainteresowanie, bez względu na to, gdzie się znajdują, gdzie je ustawiono.
Świat Myjaka to na pewno świat ludzkich przeżyć. Ale jest to przede wszystkim świat, w którym na próżno by szukać radości życia, wiary w pełną optymizmu przyszłość. Unosi się nad nim niemy krzyk rozpaczy i bólu, wydobywający się z wnętrzności niedookreślonych do końca głów, popiersi i figur. Ich pęknięte, rozwarstwiające się stopniowo bryły zaskakują swym niedopowiedzeniem, pulsującą tajemnicą, wyczuwalną pod zmatowiałą lub starannie wypolerowaną płaszczyzną „naskórka”. Programowe odkrywanie jądra rzeźb zmusza widzów w galeriach oraz w plenerze do nieustannego ruchu. Dzieła artysty, choć zostały zakomponowane do oglądania ze ściśle określonej strony – prowokują jednak, zmuszają, abyśmy je obeszli, obejrzeli także z tyłu i z boków. Ta wielość punktów widzenia powoduje, że trzeci wymiar – głębia, której nie ma w malarstwie – staje się bardziej namacalny, wszechobecny i materialny.
Rzeźby Myjaka działają ściśle określoną masą, która zróżnicowana materiałowo, dodatkowo zaczyna organizować przestrzeń wokół siebie, a to przecież cecha najwybitniejszych dzieł. Szczególnie widać to w Zalesiu Dolnym koło Warszawy, gdzie artysta ma swój dom i pracownię, a rzeźby wypełniają zarówno przestrzeń określoną ramami architektonicznymi, jak i otaczającej dom natury, zdominowanej przez zróżnicowaną zieleń. Mimo pozorów przypadkowości monumentalne głowy i popiersia, a także figury, toczą ze sobą – i z pojawiającym się regularnie pomiędzy nimi artystą – nieustający dialog.
Tak też jest w Orońsku, gdzie krążąc pomiędzy zgromadzonymi dziełami, odkrywamy na nowo to wszystko, co w twórczości artysty ciekawe i niepowtarzalne. Jak więc nie cenić i nie szanować twórczości, którą on sam uważa za tradycyjną (preferuje bowiem formowanie w glinie, kucie w kamieniu czy rycie w drewnie)? Czy takie podejście do rzeźby ma sens? Myjak wierzy głęboko, że tak, podobnie jak jest przekonany, że po latach odchodzenia od tradycyjnych materiałów, a nawet ich lekceważenia wróci fascynacja kamieniem, ziemią, płótnem i kolorem.

Prof. Adam Myjak (ur. w 1947 r.) w latach 1990-1996 i 1999-2005 pełnił przez cztery kadencje funkcję rektora ASP w Warszawie. Od 1972 do 1980 r. był kierownikiem artystycznym i członkiem redakcji miesięcznika literackiego „Nowy Wyraz”. Artysta ma na swoim koncie ponad 70 wystaw indywidualnych w kraju i za granicą, brał udział w kilkuset pokazach zbiorowych współczesnej sztuki polskiej na wszystkich kontynentach, był wielokrotnie nagradzany i wyróżniany, w 2005 r. za zasługi dla kultury polskiej otrzymał złoty medal Gloria Artis.

Ekspozycję „Dekada” można oglądać w Muzeum Rzeźby Współczesnej przy Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku do 26 sierpnia, codziennie z wyjątkiem poniedziałków, w godz. 8-16, sob.-niedz. 10-18. www.rzeźba-oronsko.pl

 

Wydanie: 31/2007

Kategorie: Kultura

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy