Senyszyn jak pół Szczuki

Senyszyn jak pół Szczuki

Ile masz głosów wyborców, tyle znaczysz! I to jest rozstrzygające, a nie to, ile razy wystąpisz w mediach. I nie pomogą lamenty eksposłanki Joanny Senyszyn, bo fakty są takie, że w Gdańsku dostała ona poparcie od 13 158 wyborców, a debiutująca w Krakowie Kazimiera Szczuka o wiele większe, bo od 22 060 osób. Senyszyn przez lata okupowała Kraków i mimo wielu protestów miejscowych lewicowców trwała tam na przekór kolejnym klęskom. Ale stało się. Nieszczęsny dar Pomorza dla Krakowa wrócił do siebie. Po klęskę. Szczególnie upokarzające dla Senyszyn musi być to, że dużo więcej głosów niż ona dostał nawet tak przez nią krytykowany Janusz Palikot. W Lublinie głosowało na niego 15 115 osób.
A swoją drogą, w jak wielkiej desperacji musieli być wyborcy, skoro głosowali właśnie na nich.

Wydanie: 48/2015

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy