Kto by pomyślał, że tak zabawną imprezę może zorganizować gazeta, przy której jastrzębie z PiS mogą uchodzić za gołębie? A jednak na jublu „Gazety Polskiej” zabawne było wszystko. Skromna nazwa – GALA STREFY WOLNEGO SŁOWA (?). I wielce pomysłowe nagrody. Jak choćby Nagroda im. Świętego Grzegorza I Wielkiego, którą odebrał sam Lech Kaczyński w miłym mu z pewnością towarzystwie „historyków nowego typu”, czyli Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka. Nazwy ich nagrody organizatorzy nie zdążyli jeszcze wymyślić, ale z pewnością będzie to coś równie niezwykłego. Co mogli spożywać tak specjalni laureaci i goście gali? Wino gruzińskie! Prezent od wiadomo kogo. No i wiadomo za co. ŕ propos za co, to fundatorem gali były Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe oraz SKOK Stefczyka zawsze chętny do sponsoringu. Zawsze wierny. Prawicy! Ciekawe, bo kasę zbiera też od ludzi o innych poglądach. Nie zabrakło patrona medialnego. Jeszcze raz umoczono Program I Polskiego Radia. Wiadomo, Jedynka ciągle z PiS. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
Tagi:
Przegląd






