Skowroński, Sobala i Reszczyński, czyli nieszczęścia chodzą Trójkami

Skowroński, Sobala i Reszczyński, czyli nieszczęścia chodzą Trójkami

Radiowa Trójka to najbardziej pechowa stacja w Polsce. Co rusz spadają na nią nowe nieszczęścia. Ledwo się pozbierali po rządach Skowrońskiego, gdy na Myśliwieckiej wylądował Jacek Sobala, kolejny pisowski komisarz. Sobala, wcześniej wyrzucony z Jedynki przez sojusz Ligi Giertycha i Samoobrony, nie krzywdował sobie zbytnio, bo prezes Czabański zdążył wywianować go dziewięciomiesięcznym wypowiedzeniem. W praktyce oznaczało to, że po zwolnieniu przez tak długi czas płacili mu pensję, a robić nic nie musiał.
Z Trójki wyrzucili Sobalę już po pięciu miesiącach, ale płacić mu będą po 12 tys. zł jeszcze przez kolejne sześć miesięcy. PiS podobno się zmieniło, ale nie aż tak, by zapomnieć, gdzie stoją konfitury. Kolejnym smakoszem w Trójce został więc Wojciech Reszczyński, bliski sojusznik ojca Tadeusza z Torunia. Ile to nas będzie znowu kosztowało, czas pokaże. A może wreszcie pęknie ta karuzela z nagrodami dla pisowszczyków?

Wydanie: 23/2010

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przegląd

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy