Skubanie szpitali

Skubanie szpitali

Na nic nie ma pieniędzy. Mogą sobie strajkować lekarze i pielęgniarki, rezydenci i ratownicy pogotowia. Ale, jak to bywa z władzą, jest prawda i jest niby-prawda. Bo są przecież etatowi pracownicy służby zdrowia, dla których kasa jest zawsze. Tysiąc kapelanów w szpitalach i innych placówkach nie może narzekać. Etaciki są! 4 tys. brutto plus dodatek stażowy (do 20%). Można wyżyć. Razem z tacą nawet nieźle. Na dodatek na pensje kapelanów kasa nie idzie z NFZ. Kasy dla nich szukają dyrektorzy szpitali u siebie. Skubią więc forsę pielęgniarkom i komu tylko się da. Na kaplice przyszpitalne też zbierają, bo są na ich koszt. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 03/2018, 2018

Kategorie: Aktualne, Przebłyski