Sobiepan na Skrze

Sobiepan na Skrze

Krzysztof Kaliszewski, a nie Krzysztof Kalicki, jak błędnie napisaliśmy tydzień temu w Giełdzie, to tupeciarz, którego nazwisko łączy się z ruinami po pięknym kiedyś stadionie warszawskiej Skry. Kaliszewski tak zarządzał tym stadionem, że wejście na obiekt grozi śmiercią lub kalectwem.

Gdyby było normalnie, to Kaliszewski byłby stałym gościem prokuratury. Nie jest. Bo prokuratura niewiele robi. Na złość Trzaskowskiemu! Niech się stadion zawali. Patrzą więc sobie, jak ratusz walczy z tym hucpiarzem. Sobiepan Kaliszewski uznał się chyba za właściciela stadionu, bo mówi, że „odejdzie na własnych warunkach”. Żali się, że mu zaspawano wejścia i nie może zarabiać na interesach, które tam się kręciły.

Wydanie: 45/2020

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy