Śpioch na ratusz

Śpioch na ratusz

Podlizywanie się PiS wymaga od dziennikarzy TVP nie tylko specyficznego charakteru, ale także szczęścia. Nawet ktoś tak zaprawiony w walce o lepsze jutro tej partii jak Maciej Zdziarski niczego nie zrobi, gdy mu materii nie stanie. Zdziarski, który teraz robi w nowej wersji „Kwadransa po ósmej” (TVP 1), chciał pokazać Czesława Bieleckiego, PiS-owskiego kandydata na prezydenta Warszawy, ale kandydat nie dojechał. Zaspał? Za długo świętował nominację? Nie wie, że korki w Warszawie to norma? Nawet uczniowie, którzy jakoś tego dnia dotarli do szkół, tłumaczą się bardziej finezyjnie od pana kandydata. Może więc PiS tam powinno szukać kadr? Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 2010, 40/2010

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przegląd