Sprzeczne grupy interesu

Sprzeczne grupy interesu

Podziały klasowe i polska polityka 20 lat po roku 1989

W dniach 20-21 marca odbyła się zorganizowana przez dr. Piotra Żuka przy wsparciu fundacji im. Róży Luksemburg oraz Instytutu Socjologii Uniwersytetu Wrocławskiego konferencja „Podziały klasowe i nierówności społeczne – refleksje socjologiczne 20 lat po zmianie systemowej”.
Wrocławskie debaty stanowią miejsce integracji młodego pokolenia lewicowych intelektualistów. Nazwiska, które przewinęły się przez wrocławskie konferencje, z pewnością będą obecne w przyszłości w obiegu publicznym.
Na początku debaty głos zabrali prof. Jean-Michel De Waele i Maité Leroy z Uniwersytetu Brukselskiego, którzy przedstawili wyniki swoich badań koncentrujących się na politycznych skutkach transformacji społeczno-ekonomicznej w Europie Środkowo-Wschodniej. Prof. De Waele starał się odpowiedzieć na pytanie, czy w państwach postkomunistycznych istnieją partie broniące przegranych transformacji, z kolei Maité Leroy zaprezentowała wyniki swoich badań dotyczących preferencji wyborczych polskich robotników.
Dr Przemysław Pluciński wygłosił natomiast referat dotyczący zakresu obecności języka klasowego w polskiej socjologii ostatnich 20 lat. Jego zdaniem jedyną klasą, którą zajmowali się w ostatnich latach publicyści, a także przedstawiciele nauk społecznych, była mgławicowa klasa średnia – bardziej obecna w nowej panującej ideologii niż w realnej rzeczywistości Polski.
Prof. Jerzy Kochan z kolei skupił się na głównych siłach przemian ustrojowych w Polsce – jedną z nich była prywatyzacja, która rozbiła klasę pracowników i poprzez zmiany własnościowe zredukowała pracowników najemnych do sprzecznych grup interesów wpuszczonych w kanał konfrontacji rynkowej.
Dr Andrzej W. Nowak dokonał w swoim wystąpieniu analizy ewolucji polskiego szkolnictwa wyższego w ostatnich 20 latach, wskazując na jego głęboko klasowy charakter – przyszli bezrobotni zdobywają tytuły w szkołach prywatnych, wierząc, że może to zmieni coś w ich położeniu. Natomiast system edukacji zamiast zmniejszać dystanse społeczne, jedynie odtwarza i pogłębia istniejące nierówności.
Drugi dzień konferencji otworzył referat Sławomira Czapnika dotyczący roli Kościoła rzymskokatolickiego w transformacji społeczno-ekonomicznej, podkreślający zarówno wzrost siły ekonomicznej Kościoła, jak i jego zdolność do skupiania wokół siebie oraz politycznego neutralizowania (np. poprzez Radio Maryja) osób biednych i wykluczonych. Dr Dorota Majka-Rostek wygłosiła referat na temat klasowego kontekstu dyskryminacji osób homoseksualnych. Jak się okazuje, nie każdy przedstawiciel mniejszości seksualnych musi być napiętnowany – bogaty homoseksualista konsumujący kulturę klasy średniej ma status „geja”, którego można nawet szanować, jeśli jest znanym aktorem, piosenkarzem lub dziennikarzem. Homoseksualista z klas niższych jest natomiast zwykłym „pedałem”, którego nie można tolerować. Z kolei dr Anna Pacześniak starała się ukazać obecność (a raczej nieobecność) dyskursu klasowego w programach polskich partii politycznych.
Dr Jan Sowa w swoim wystąpieniu dokonał rekonstrukcji mitów polskiej transformacji – m.in. mitu „ruchliwości społecznej” i bajek „realnego kapitalizmu” o tym, że każdy może odnieść sukces. Następnie prof. Leszek Koczanowicz przedstawił swoją koncepcję post-postkomunizmu, mającą opisywać obecną sytuację społeczno-polityczną. Jak stwierdził, obecnie w Polsce istnieją dwa bloki hegemoniczne – blok liberalno-konserwatywny, który próbuje się prezentować jako siła modernizacyjna, oraz populistyczny blok narodowo-roszczeniowy, udający obrońcę słabszych. Szansą dla lewicy byłoby zdaniem prof. Koczanowicza stworzenie bloku modernizacyjno-egalitarnego.
Nowe idee zostały zasiane. Pozostaje czekać na kiełkowanie nowych ruchów w polskich, niesprzyjających warunkach. Jeśli coś z nich wyrośnie, dopiero wtedy mogą być możliwe polityczne zbiory lewicy w Polsce.
B.M.

Wydanie: 13/2009

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy