Superviagra w kremie

Superviagra w kremie

Nanocząsteczki w znakomity sposób wzmacniają męski wigor

To prawdziwy przełom w nauce. Być może już za kilka lat staruszkowie oraz mężczyźni, którym nie pomaga viagra, znów poczują smak erotycznych zabaw. Zespół naukowców z Nowego Jorku opracował krem, który znakomicie leczy zaburzenia erekcji, i to niemal natychmiast. To swoista viagra do wcierania, która być może dopełni rewolucję seksualną.
Ważny etap tej rewolucji nastąpił w 1998 r., gdy koncern Pfizer wypuścił na rynek słynną błękitną tabletkę – viagrę. Wkrótce potem w aptekach pojawiły się kolejne specyfiki – cialis i levitra. Mogą one jednak wywoływać skutki uboczne: bóle głowy i żołądka, katar czy zaburzenia pracy wzroku. Dla osób po zawałach czy udarach mózgu lekarstwa te są śmiertelnie niebezpieczne. Co więcej, 30-50% pacjentów z zaburzeniami męskiego wigoru w ogóle nie reaguje na viagrę i podobne specyfiki.
Naukowcy z Albert Einstein College of Medicine w Nowym Jorku postanowili wprowadzić substancje wspomagające erekcję bezpośrednio

w newralgiczne miejsce.

Zespołem badawczym kierowali urolog Kelvin Davies i biofizyk Joel Friedman. Rezultaty swych prac przedstawili na łamach „Journal of Sexual Medicine”.
Jako nośniki przenoszące substancje wspomagające, zostały wykorzystane nanokapsułki o rozmiarach porównywalnych do ziaren pyłku kwiatowego, które łatwo przenikają przez skórę. Nanokapsułki mają kształt klatek, a zostały skonstruowane ze specjalnego plastiku oraz osobliwego cukru, po raz pierwszy odkrytego w skorupie pewnego gatunku kraba. Cząsteczki lekarstw zostają umieszczone w tych nanoklatkach jak mięso w ravioli. Nanokapsułki rozpuszczają się dopiero po zetknięciu z wodą, np. w organizmie, i uwalniają substancje wspomagające.
Nanocząsteczki mają coraz powszechniejsze zastosowanie w medycynie i kosmetyce. Niektóre wzmacniają działanie kremów przeciwsłonecznych (nanokapsułki dwutlenku tytanu). Inne pobudzają naczynia krwionośne do wzrostu lub dostarczają niezbędnych składników do sztucznych serc (nanokryształy dwutlenku cyrkonu). Wreszcie inne służą jako transportowce lekarstw.
Substancja, którą wykorzystali badacze z Nowego Jorku, to

tlenek azotu,

gaz odgrywający rolę neurotransmitera – przenosi sygnały wywołujące erekcję od nerwów do mięśni najbardziej wrażliwego męskiego organu. Do eksperymentów zostały wykorzystane szczury, już zbyt sędziwe, aby mogły osiągnąć gotowość seksualną. Siedem gryzoni potraktowano nanocząsteczkami, zawierającymi tlenek azotu. Pięć innych szczurów otrzymało oprócz tlenku azotu także sialofrynę, wzmacniający potencję preparat pozostający jeszcze w fazie testów. Sześciu zwierzętom zaaplikowano nanokapsułki z tlenkiem azotu i cialis. Wreszcie siedem szczurów dostało nanocząsteczki puste, bez żadnych substancji wspomagających.
Rezultaty okazały się rewelacyjne. Terapia pełnymi nanokapsułkami przyniosła rezultaty w 90%. Tylko siedem gryzoni, którym podano nanokapsułki puste, pozostało oklapłych, jak określili to obrazowo naukowcy. Kelvin Davies nie kryje zadowolenia z nanokremu. „Czas reakcji był nadzwyczaj krótki. Nanocząsteczki zaczęły działać już po kilku minutach”. Pacjenci zażywający viagrę i podobne preparaty często muszą czekać na skutki nawet godzinę. Viagra w kremie

umożliwi spontaniczność

– wystarczy posmarować czy też nakleić nasycony preparatem plaster, odczekać kilka minut i figlować chociażby w przerwie spaceru, na leśnej polanie. Szczury zniosły nanoterapię seksualną znakomicie. U gryzoni nie stwierdzono stanów zapalnych, zatruć czy innych skutków ubocznych.
Naukowcy z Nowego Jorku będą prowadzić dalsze eksperymenty, aby sprawdzić, w jakich dawkach i w jakim składzie nanoviagra pomaga najlepiej. Pierwsze testy kliniczne na ludziach mogą rozpocząć się wiosną 2011 r. Przypuszczalnie minie jednak dziesięć lat, zanim viagra w kremie znajdzie się w aptekach. Wtedy jednak z pewnością stanie się prawdziwym przebojem i przyczyni do przesunięcia granicy życia seksualnego aż po kres ludzkiej egzystencji. Będzie to oznaczało także zmianę wciąż rozpowszechnionego poglądu, zgodnie z którym seks w wieku starszym jest aktem nieestetycznym i niestosownym. Skrajnie konserwatywny kolumbijski filozof i myśliciel Nicolás Gómez Dávila (1913-1994) napisał: „Miłość może mieć swą erotyczną wiosnę, lecz jesień powinna być czysta. Trudno o bardziej żenujący widok niż kopulacja 50-latka z 40-latką”.
Obecnie jednak zwiększa się długość życia, ludzie czują się młodsi i młodziej wyglądają. Viagra w kremie bez wątpienia sprawi, że poglądy posępnych filozofów na temat seksualnych zabaw podeszłego wieku zostaną odłożone do lamusa.

Wydanie: 45/2009

Kategorie: Nauka

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy