Świnki ze zdrowym tłuszczem

Świnki ze zdrowym tłuszczem

Czy spożywanie zmodyfikowanej genetycznie wieprzowiny zredukuje ryzyko chorób serca?

To początek nowej ery – tłumaczy z entuzjazmem Alice Lichtenstein, profesor dietetyki z amerykańskiego Tufts University. Naukowcom udało się sklonować pięć zmienionych genetycznie prosiąt, których tkanki zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3.
Być może w przyszłości będzie można pałaszować kiełbaski lecząc jednocześnie serce i układ krążenia. Organizm ludzki nie wytwarza kwasów tłuszczowych omega-3. Pozyskujemy je, zjadając produkty z roślin oleistych oraz z ryb. Jednak ryby nie są tanie, nie wszyscy je lubią, ponadto ich tkanki często zawierają rtęć, szkodliwą zwłaszcza dla kobiet w ciąży. Europejska dieta obfituje w kwasy tłuszczowe omega-6, które w nadmiarze są przyczyną stanów zapalnych, chorób układu krążenia, a niekiedy nowotworów. Optymalny stosunek omega-3 do omega-6 powinien wynosić 1:4, ale zazwyczaj kształtuje się na poziomie 1:20. Panuje opinia, że nienasycone kwasy tłuszczowe mają dobroczynny wpływ na organizm. Powstrzymują dolegliwości układu krążenia, zapobiegają cukrzycy, wzmacniają odporność, zapewniają odpowiednią pracę mózgu i równowagę hormonalną. Wieprzowina zawierająca te związki byłaby więc znakomitym rozwiązaniem dla społeczeństw uwielbiających żeberka i steki z grilla. Gen kodujący produkcję kwasów tłuszczowych omega-3 nie występuje w organizmach ssaków, odkryto go natomiast w planktonie, glonach morskich i w niektórych robakach. Ryby zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe, ponieważ żywią się glonami. Doktor Jing X. Kang, profesor w Harvard Medical School, rozpoczął eksperyment przed kilkoma laty. Umieścił robaczy gen, odpowiedzialny za przemianę kwasów omega-6 w omega-3, w organizmach mysich embrionów. Narodzone w ten sposób myszki okazały się wyjątkowo odporne na choroby, być może na skutek zbawiennego działania kwasów tłuszczowych omega-3. Potem przyszła kolej na świnie. Randall S. Prather, specjalista od klonowania z Uniwersytetu Missouri, posłużył się zmodyfikowanymi genetycznie świniami. W wyniku klonowania w listopadzie ub.r. przyszło na świat pięć białych prosiąt, mających w każdej komórce gen odpowiedzialny za wytwarzanie nienasyconych kwasów tłuszczowych. Prosiaczki z Missouri to pierwsze stworzenia, które genetycznie zmodyfikowano i sklonowano wyłącznie w celu uzyskania nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3.
Białe superświnki żyją w komfortowych warunkach na terenie Uniwersytetu Missouri. Naukowcy zamierzają rozmnożyć je w naturalny sposób i przekazać potomstwo do badań zainteresowanym instytucjom. Na razie twórcy „świnek omega-3” nie myślą o komercyjnej sprzedaży ich mięsa. Zwierzęta mają zostać wykorzystane przede wszystkim do badań nad chorobami układu krążenia. Świnie, podobnie jak ludzie, skłonne są do otyłości i leniwego, pozbawionego ruchu trybu życia. Tak jak ludzie chorują na serce i często zawał kończy ich życie. Badacze mają nadzieję ustalić, czy kwasy tłuszczowe omega-3 zapewnią nierogaciźnie dłuższe i zdrowsze życie. Jeśli tak, skorzystają na tym hodowcy. Być może mięso transgenicznych zwierząt pomoże także ludziom, którzy będą mogli zjadać wieprzowinę ze spokojnym sumieniem. Dr Jing Kang zamierza wyhodować także krowy, w których mleku znajdą się kwasy tłuszczowe omega-3, oraz kury znoszące jaja zawierające tę substancję.
Sceptycy ostrzegają, że nie należy oczekiwać zbyt wiele. Według opublikowanego studium naukowców brytyjskich, nie ma jednoznacznych dowodów, że nienasycone kwasy tłuszczowe wpływają zbawiennie na układ krążenia. Czy kwasy omega-3 będą miały lecznicze skutki także w wieprzowinie?
Ich działanie mogą przecież zneutralizować obfite w świńskich tkankach nasycone kwasy tłuszczowe. Amerykańska Federalna Agencja ds. Żywności i Lekarstw (FDA) już zapowiedziała, że podda dokładnej kontroli „udoskonalone mięso”, gdyby miało ono znaleźć się w sprzedaży. Wiele czasu jeszcze upłynie, zanim transgeniczna wieprzowina znajdzie się na półkach sklepowych. Ale z pewnością kiedyś to nastąpi, gdyż naukowcy próbujący stworzyć zmienioną genetycznie „leczniczą” żywność osiągają wciąż nowe sukcesy. Holenderscy badacze z Uniwersytetu w Leiden wyhodowali zmienione genetycznie krowy, których mleko zawiera więcej laktoferyny, białka mającego właściwości antywirusowe, antybakteryjne i przeciwgrzybiczne.

Wydanie: 15/2006

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy