Tag "Aleksander Krawczuk"

Powrót na stronę główną
Aktualne Przebłyski

Krawczuk dał, Cywińska zabrała

Jeszcze jeden przykład, jak bardzo prawdziwa historia Polski różni się od propagandy IPN. Legendarny reżyser Jerzy Hoffman wspomina w „Polityce”, jak to było z kręceniem „Ogniem i mieczem”. Dotację na film przyznał mu prof. Aleksander Krawczuk, minister kultury w PRL. Wywalczył ten temat w ramach likwidacji białych plam w stosunkach między Polską a ZSRR. Niestety, wsparcie cofnęła Izabella Cywińska, pierwsza minister kultury z Solidarności. Bo Hoffman nie był z jej obozu. I później przez dziewięć lat musiał szukać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Sto lat prof. Krawczuka

Był niezwykłym popularyzatorem wiedzy o antyku, posłem, ministrem, czarującym telewizyjnym gawędziarzem Na cmentarzu Rakowickim w Krakowie pożegnaliśmy w miniony piątek, 3 lutego, prof. Aleksandra Krawczuka, nestora polskich historyków, wielkiego znawcę starożytności, byłego ministra kultury. Każda jego książka: „Poczet cesarzy rzymskich”, „Poczet cesarzy bizantyjskich”, „Pan i jego filozof” czy „Cesarz August”, była wydarzeniem na rynku księgarskim. Miliony widzów z zapartym tchem oglądały cykl telewizyjnych filmów „Antyczny świat profesora Krawczuka”. Historię

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Plurimos annos!

Profesor Aleksander Krawczuk kończy 100 lat Prof. dr hab. Aleksander Krawczuk (ur. w 1922 r. w Krakowie), nestor polskich historyków starożytności, we wtorek 7 czerwca skończy 100 lat. To dzięki niemu Polacy pokochali czasy starożytne, zaciekawili się historią Grecji i Rzymu. W swoich 100 książkach potrafił w pasjonujący sposób opisać cesarzy rzymskich i greckich bohaterów. Starał się ich nie wybielać ani nie oczerniać, lecz opierać się wyłącznie na faktach. Nie krył, że Juliusz Cezar, podbijając Galię, wyrżnął

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Kto prawdy szuka, czyta Krawczuka

Nie ma historii „naszej” i „waszej”, nie ma „naszych” i „waszych” bohaterów W imieniu redakcji PRZEGLĄDU i naszych Czytelników dziękujemy Panu Profesorowi zarówno za rozmiłowanie nas w świecie antyku, jak i za wszystkie prawdy o naszych czasach, bardzo bolesne, ale prawdziwe i pouczające. Z okazji 99. urodzin życzymy dużo zdrowia. Nie ja wymyśliłem żartobliwy tytuł tego artykułu, to ulubione powiedzenie prof. Aleksandra Krawczuka, który w miniony poniedziałek, 7 czerwca świętował 99. urodziny i zaczął setny rok życia, w którym poszukiwanie prawdy było zawsze najważniejsze. Nadeszły

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Każda władza miała swoich historyków

Tworzenie oficjalnie obowiązującej polityki pamięci historycznej cechuje kraje rządzone autorytarnie Prof. Aleksander Krawczuk – nestor polskich historyków, wybitny znawca starożytności, były minister kultury, autor wielu książek, 7 czerwca kończy 95 lat Czy nie mamy w Polsce za dużo polityków zajmujących się historią i za dużo historyków zaangażowanych w politykę? Czy są jeszcze niezależni historycy? – Mówienie prawdy wymaga wielkiej odwagi i poświęceń, nie wszystkich na to stać. Historyk to też człowiek i musi czasem kupić sobie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wolniej znaczy mądrzej

We wszystkim, co robiłem, starałem się zachować spokój i łacińską zasadę festina lente. Stąd moja sympatia do wszystkiego, co jest dzisiaj slow Jak żyć, panie profesorze, aby w wieku 94 lat niemal codziennie siedzieć z krakowską profesurą w kawiarni hotelu Grand lub popijać kawę z koniaczkiem w księgarni Matras w Rynku Głównym? – spytałem prof. Aleksandra Krawczuka. Nestor polskich historyków, minister kultury w latach 1986-1989, poseł na Sejm I i II kadencji, uśmiechnął się i kazał mi kupić książkę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Stan wojenny – odpowiedź na zadane przed laty pytania

W listopadzie roku 1981, jak podał Jan Nowak-Jeziorański, Waszyngton miał całkowitą pewność, że jeśli Polacy sami nie wprowadzą stanu wojennego, dojdzie do interwencji wojskowej z zewnątrz. Jako poseł na Sejm II kadencji byłem członkiem Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Prezydium Sejmu powierzyło jej rozpatrzenie wniosku o postawienie przed Trybunałem Stanu osób odpowiedzialnych za wprowadzenie stanu wojennego przy złamaniu, jak twierdzili wnioskodawcy, obowiązującego wówczas prawa. Komisja pod przewodnictwem profesora Jerzego Wiatra odbyła kilkadziesiąt posiedzeń,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.