Tag "Andrzej Duda"
Życie w rezydencji
Prezydent Duda z typowym dla siebie refleksem chyba jako ostatni na świecie zrozumie, że jego idol Trump padł w wyborach. Tyle upokorzeń poszło na marne. Coś jednak zostanie. Raty za przepłacone umowy. Dudzie na ból głowy najlepiej pomaga odpoczynek. Zwłaszcza w luksusowych warunkach. I za darmo. A jak za darmo, to przecież może być jeszcze bardziej luksusowo. Kancelaria wybrańca ludu wiejskiego i emerytów zapewni mu takie warunki. Pandemia to dla tej ekipy najlepszy czas na rozbudowę rezydencji w Jastarni,
Umykajcie chyżo
Dla tych, których razi najpopularniejsze słowo przekazywane władzy, demonstranci przygotowali wersję light: „Umykajcie chyżo”, „Czem prędzej się wybierajcie”, „Uprzejmie prosimy uciekać prędziutko”. Poza tym: „Wyp… proszę, dziękuję”, „Wybaczcie utrudnienia, mamy rząd do obalenia”, „Wydupcać”, „Nawet weganie rzucają w was mięsem”. Wśród haseł anatomicznych zauważyliśmy: „Moja cipka, moja sprawa”, „Rząd taki gibki wchodzi mi do cipki”, „Twój kot, nasze bobry”, „Kinga, doradź tacie, żeby nam nie zaglądał w gacie”.
Kiedy trzecie wejście Dudy?
No i znowu o ukochanym prezydencie rolników (taki żarcik na początek). Duda tak szybko i gorliwie poparł werdykt Trybunału Przyłębskiej zaostrzający aborcję, że trzeba było trochę powęszyć. No i wyszedł Duda z worka. Na Nowogrodzkiej mówią, że osobiście nalegał, by odblokować leżący w zamrażarce Trybunału wniosek posłów. Bo obiecał to w kampanii. I w ogóle aborcje bardzo uwierają serduszka tej bogobojnej rodziny. Obiecał, że w zamian nie zawetuje piątki dla zwierząt. Taki chytrusek. To po pierwsze. A po drugie? Jak zobaczył protesty, to ze strachu zgłosił tak kuriozalny projekt, że ci od Rydzyka
Duda wygrał, a nie musiał
Wszystkie triki PiS w wyborach prezydenckich Dr Przemysław Potocki – pracownik naukowy Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego Czy tak miało być? Czy wynik wyborów prezydenckich był przesądzony? – Nie. Gra właściwie do ostatniej minuty była nierozstrzygnięta. Ta świadomość istniała chyba nawet w większym stopniu wśród sztabowców Andrzeja Dudy niż u Trzaskowskiego. Oni mieli dobrze sprofilowane badania dotyczące preferencji, elektoratu. Odrobili lekcję dotyczącą geografii wyborczej. Po drugiej stronie trudno
Zaradna rodzinka
Zaimponowała nam Natalia Hofman, profilerka behawioralna. A zwłaszcza jej ocena zachowania Kingi, córki prezydenta Dudy, na wiecu wyborczym. „Wypowiedź Kingi była przygotowana i wypracowana, a nie spontaniczna. Na temat równości i tolerancji mówiła tym samym rytmem i tonem co jej ojciec” („Wysokie Obcasy”). Zgrabnie zagrana rólka prawie feministki bardzo się pannie Kindze opłaciła. Najpierw została oficjalnym doradcą tatusia. A później przeprowadziła się do Pałacu Prezydenckiego. Fajna miejscówka dla pani magister, po studiach,
Transfery Dudy
Ależ Dudzie urosły muskuły. Widać, że odważnie buduje nowy ośrodek władzy. Nowy i opozycyjny wobec prezesa i jego starej gwardii. Akcja jest tajna. Bo na samą myśl, że Kaczyński może się zdenerwować, prezydent zaczyna się jąkać. A to Dudzie utrudnia występy przed remizami w gminach. Boi się, ale idzie na zwarcie. Stąd transfery. Obok Marcina Mastalerka, który aż się pali do ataku na prezesa, choć napala się też na fotel prezesa PZPN, do boju stanął Łukasz Rzepecki. Słuchaliśmy tego
Smutny dzień dla nauki
Gorzej być nie mogło. Nie na taką inaugurację roku akademickiego czekała społeczność Uniwersytetu Warszawskiego. Dla największej polskiej uczelni był to smutny dzień. Andrzej Duda przemawiający w sali Auditorium Maximum to widok przygnębiający. I obraźliwy dla wielu tysięcy absolwentów i pracowników UW. Zdecydowana większość z nich nie głosowała na Dudę. Nie głosowała z powodu fundamentalnych różnic w sprawie konstytucji i demokratycznego państwa prawa. Duda jako prezydent dobitnie pokazał, że te wartości niewiele dla niego znaczą. Łamał je tyle razy,
Atrapa dożynek
Rolnikom szykującym się na dożynki prezydenckie w Spale Andrzej Duda pokazał gest Lichockiej. Bo co się będzie wlókł 100 km od Warszawy i marnował weekend, jak wybory już za nim? Dość się przecież Duda najeździł i nażebrał o głosy mieszkańców wsi. Naobiecywał im więcej, niż ich stodoły mogą pomieścić. Garstkę rolników zaprosił na dziedziniec swojej chałupy i tam odbębnił atrapę dożynek. Przespacerował się też parę ulic dalej na marsz dla życia i rodziny. Po ściągnięciu
Rodzina Dudów+
Z rosnącą fascynacją obserwujemy rodzinę panującą. Dudowie jako pierwsi będą mogli zameldować prezesowi Kaczyńskiemu, że program Rodzina+ wykonali skrupulatnie. I przed terminem. Tatuś prezydenta, Jan Duda, został przewodniczącym sejmiku małopolskiego. Stryj Antoni poprowadzi kolej do świetlanej przyszłości jako członek rady nadzorczej PKP Cargo. Pozycję rodu niezłomnego prezydenta ubogaci jeszcze córka Kinga. Jako społeczny doradca tatulka. Społeczny, ale z gabinetem, bo przecież nie ulokują prezydentówny na poddaszu. A i jakieś skromne bmw chyba
Pawlak z zapałkami
Skąd oni ich biorą? Oto pytanie w rozmowach o władzy zadawane najczęściej. Jak nie stryj prezydenta Dudy, to żona Andruszkiewicza, miernoty bredzącej na dowolny temat. Do uczniów skierowano jeszcze większego dziwoląga. Autor pomysłu zrobienia z Mikołaja Pawlaka rzecznika praw dziecka musi być niezłym żartownisiem. Pawlak w liście skierowanym do uczniów obwieścił, że „świat jest pełen niespodzianek”. I to akurat prawda. Dla dzieci, młodzieży i ich rodziców dar w osobie Pawlaka to Kinder Niespodzianka. A nawet prowokacja.







