Tag "Andrzej Duda"

Powrót na stronę główną
Kraj

Handlarze roszczeniami świętują

Warszawa znowu musi zwracać szkoły i przedszkola W ostatnich dniach urzędowania prezydent Bronisław Komorowski zdecydował, że nie podpisze tzw. małej ustawy reprywatyzacyjnej. Zamiast tego w całości odesłał ją do Trybunału Konstytucyjnego. Handlarze roszczeniami już zacierają ręce. Najwięcej tracą dzieci Brak prezydenckiego podpisu pod ustawą natychmiast negatywnie odbił się na Warszawie i jej mieszkańcach. Władze stolicy, przymuszane wyrokami sądowymi, na nowo oddają w prywatne ręce budynki, które pełnią funkcje publiczne, w tym kolejne placówki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Lewica antysystemowej zmiany

Główne pytanie, przed którym stoi lewica, nie brzmi: kto z kim i przeciwko komu, lecz: po co i w imię jakich wartości? Najważniejszymi polskimi słowami w tym roku są zmiana i antysystemowy. Wielka część społeczeństwa weszła w drugie ćwierćwiecze III RP z przekonaniem, że każda zmiana jest lepsza niż to, z czym mamy do czynienia obecnie. W Polsce nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Reakcją na światowy kryzys gospodarczy w Unii Europejskiej było powstanie masowych ruchów niezadowolenia. Ich program streszczał się w haśle antysystemowego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Zmiana i wymiana

Prawicowe media rozgrywają polityków lewicy jak dzieci, grając na ich próżności i zachęcając do wzajemnego obrzucania się błotem Prof. Mirosław Karwat – kierownik Zakładu Filozofii i Teorii Polityki na Uniwersytecie Warszawskim Panie profesorze, jak pan zareagował na wynik wyborów prezydenckich? – Pomyślałem, że wyborcy wystawili rachunek Platformie Obywatelskiej. Nie dlatego, że rządzi za długo, lecz z powodu coraz większego rozmijania się z oczekiwaniami społecznymi. Mimo wszystko to fenomen, że samodzielny polityk z bogatym życiorysem i ogromnym bagażem doświadczeń

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Jak to na wojence ładnie…

Przykładów rozmaitych kabotyńskich okrzyków, manifestacji głupiej fanfaronady mamy w naszej historii dostatecznie dużo. Przykładów bezgranicznej głupoty też. W okresie pierwszego „karnawału Solidarności” w latach 1980-1981 też ich nie brakowało. Sprzyjała temu euforia masowego ruchu, który „ruszał z posad bryłę świata”, boć przecież wtedy sam Lech Wałęsa mówił – i to chyba szczerze – „Socjalizm – tak! Wypaczenia – nie!”. To z tego okresu znane są wypowiedzi niektórych liderów Solidarności, z których jeden chciał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.