Tag "Andrzej Duda"
Najmiłościwszy samodzierżco nasz!
W każdej stolicy szanującego się państwa jest jakiś zamek, a jeżeli nie, to przynajmniej są dwa pałace: duży i mały, jakiś belweder, podchorążówka, koszary i plac do pokazywania ludności, że nasi żołnierze są najładniejsi i najrówniej na świecie maszerują. Warszawa nie jest żadnym wyjątkiem, przeciwnie, tutaj chyba wszyscy użytkownicy najważniejszych gmachów i placów mają do siebie najbliżej i tylko dwa kroki od Traktu Królewskiego do swojego kościoła w mieście (ulica Świętojańska) i do swojej telewizji (plac Powstańców Warszawy). Miasto ma przy tym
Obsesja
Wszyscy, którzy mają odmienną wizję Polski od naszych narodowców, to zdrajcy. Prezes narzeka, że z opozycją nie da się rozmawiać. Ale jak zdrajcy mogą rozmawiać z prawdziwymi Polakami? Mogą tylko paść na kolana. Ci, którzy wywołali w Polsce zimną wojnę domową, mają żal do oponentów, że używają wojennego języka. A to nie jest jak w przysłowiu „psy szczekają, karawana idzie dalej”. Karawana odszczekuje się psu. To ludzki nieludzki odruch. Wpędzili nas w nienawiść nasi pełni nienawiści chrześcijanie. • Kolekcja absurdów
Wszystko jak najgorzej
Mam wrażenie, że zaczynam żyć w gęstym lesie pożegnań. Pogrzeb Jurka Modraka, kolegi, artysty fotografa. Cmentarz ewangelicki na Żytniej. Brzydka, nieprzytulna dzielnica, ale cmentarz mały, przytulny i ładny. Wiele starych grobów. Napisy często już zatarte, chociaż ryte w kamieniu. W jakimś zakątku olśnionym słońcem wysyp niebieskich kwiatków, potrzaskane kolumny pokryte mchem, jakiś duży kamienny ułomek obrośnięty starym platanem. Trudno o bardziej romantyczny obraz. Skromna msza w małej kaplicy. Synek
Czkawka z polszczyzną
Nie daje nam od siebie odpocząć. Zawsze możemy liczyć, że pan prezydent wykręci jakiś numerek. Bo od prawdziwych numerów jest przecież jego szef. Duda jest zgodnie z własną deklaracją niezłomny. Za nic ma kapituły nagród. Sam wie najlepiej, komu i co dać. I dał „Zasłużonego dla Polszczyzny” Wojciechowi Wenclowi. Kapituła odcięła się od decyzji Dudy, bo „teksty Wencla zaprzeczają idei etyki słowa”. A Rada Języka Polskiego, ponieważ „język Wencla nacechowany jest pogardą, a styl jątrzący”. Dudzie
Fikcyjne wartości
Wstyd się przyznać, ale pierwszą moją myślą podczas oglądania konferencji premier Szydło była troska o własny słuch. Szefowa rządu z typową dla siebie ponurą miną ogłosiła narodowi, że oto osobiście podjęła bardzo ważną decyzję. Ta decyzja to przeznaczenie 1,5 mln zł na odbudowę szpitala w Aleppo. Myślałem, że coś mi uciekło. Że Beata Szydło deklaruje na pomoc ofiarom z Syrii 150 mln zł albo co najmniej 15 mln. Bo przecież rozbita limuzyna pani premier zostanie
Dyskretny urok instytucji
Dobry wojak Szwejk, jak pamiętamy, wyniósł z domu wariatów całkiem przyjemne wspomnienia: „Taka tam panuje wolność, o jakiej nawet socjalistom się nie śniło. Można tam się podawać za Pana Boga albo za Przenajświętszą Panienkę, za papieża, za angielskiego króla czy za świętego Wacława, aczkolwiek ten ostatni bywał ciągle wiązany i musiał nago leżeć w izolatce. Był tam też jeden, który wykrzykiwał, że jest arcybiskupem, ale nic nie robił, tylko żarł, spał i jeszcze za przeproszeniem robił coś takiego, co można
Tako rzecze Duda (prezydent)
„Wyraziłem zdumienie do pani kanclerz”. My też. Na szczęście rozmowa Dudy z Merkel odbyła się bez tłumaczy, bo pani kanclerz trochę rozumieć polski.
Puste słowa i nekrologi
Rozmowa, którą ujawnił z uporem walczący o legalizację leczniczej marihuany poseł Piotr Liroy-Marzec, dowodzi, że to, co się działo wokół zabiegów Tomasza Kality, było dla władzy tylko pokazówką. Pokazem cynizmu. Liroy usłyszał od prezesa Kaczyńskiego, a była przy tym premier Szydło, że „lecznicza marihuana to jest narkotyk i że nie będzie JEGO zgody na uprawy w Polsce. A pacjentów jest tak niewielu, że mogą sobie lek ściągnąć z zagranicy”. Opinia prezesa jest jak wyrok. Zamknęła sprawę. Dlaczego więc później
Niezłomny prezydent
W kraju szaleją puczyści, gorszy sort knuje, jak w Warszawie zrobić Majdan, opozycja siedzi po ciemku w niedogrzanym Sejmie, a gdzie jest prezydent Duda? Czy to jeszcze kogoś interesuje? Pan prezydent zmęczony udawaniem głowy państwa i parodią negocjacji z liderami partii opozycyjnych pojechał na narty. Z całą rodziną. A co miał robić w Warszawie, gdy chwilowo PiS nic mu nie przygotowało do podpisania? Andrzej Duda jest największym rozczarowaniem minionego roku. Warto przypomnieć, co mówił po ogłoszeniu wyniku wyborów prezydenckich: „Andrzej
Będzie wojna o konstytucję
Kaczyński chce zmienić konstytucję. Ale nie wie jak, bo Andrzejowi Dudzie wielkich uprawnień zapisywać nie chce Marek Borowski – w karierze politycznej był m.in. marszałkiem Sejmu, wicepremierem i ministrem finansów, szefem Urzędu Rady Ministrów, przewodniczącym Socjaldemokracji Polskiej. Od roku 2011 jest senatorem niezależnym w okręgu obejmującym warszawską Pragę, Targówek, Rembertów i Wesołą.Czy warto bronić konstytucji z 1997 r.? – Obecny atak na konstytucję płynie z dwóch źródeł – z PiS oraz od ugrupowania Kukiza. Ale jednymi i drugimi kierują zupełnie inne






