Obsesja

Obsesja

W Polsce, jak wszędzie, jest rzesza idiotów. Ale polski idiota jest specyficzny, szlachecki, jeśli zbyt długo traktuje się go jak idiotę, to się buntuje. Dlatego kolejne sondaże potwierdzają, że PiS traci, a PO zyskuje. Przykro mi to powiedzieć, ale Platforma zyskuje z rozpaczy. Dzięki naszej rozpaczy. (Podobno jednak dużo jeżdżą w teren i spotykają się z ludźmi, tylko brakuje im wizji i charyzmy). Kiedyś ceniłem Petru, teraz coraz mi trudniej. PiS już mnie nie irytuje, to inne uczucie, na które brakuje słów. Irytuje mnie opozycja. Katują Polskę, a ci stają z boku i boczą się na siebie.

Polska przez tydzień żyła niezwykle donośnym politycznie wydarzeniem – Duda miał się spotkać z Macierewiczem. Wszyscy drżeli z emocji, co z tego wyniknie. Wynikło obopólne zadowolenie. Czyli żadnych zaskoczeń. Nie było w Polsce równie żałosnego prezydenta i pewnie już nie będzie. W kraju, gdzie zamordowano pierwszego polskiego prezydenta, wybitnego uczonego, szlachetnego człowieka, ta funkcja powinna szczególnie zobowiązywać. Duda przypomina muchę, która wpadła w pajęczą sieć. Obok drży w sidłach pani premier Szydło. Wszyscy poruszani oddechem naczelnika.

Mamy już złowrogą obsesję na punkcie Kaczyńskiego. Ciągle o nim się mówi, kpi z niego, w moich felietonach też go pełno. To jego triumf, niestety. Zadanie na przyszły tydzień: napisać felieton, w którym nie będzie o nim ani słowa. Ciekawe, czy mi się uda.

Cały tekst można przeczytać w „Przeglądzie” nr 15/2017, dostępnym również w wydaniu elektronicznym.

Komentarze

  1. neoarch
    neoarch 11 kwietnia, 2017, 12:09

    Idioci katowali Polskę przez 8 lat (PO), zostawiając po sobie „Ch…, d… i kamieni kupę”, dlatego z wściekłości ludzie wybrali PiS (ja wyjąc z rozpaczy, głosowałem na SLD). Pan jednak sobie przespał budownictwo „Ch…, d… i kamieni kupy”. Teraz to sobie może pan s…, k… oraz b…

    Odpowiedz na ten komentarz
  2. neoarch
    neoarch 12 kwietnia, 2017, 05:54

    Panie autorze mający obsesję pisania prawdy. Potwierdzam, Duda na ostatnim miejscu jako najgorszy prezydent Polski.

    Hierarchia prezydentów jest następująca:
    1. Jaruzelski – wiekopomne zasługi dyktatorskie, sprawne wprowadzenie stanu wojennego i aresztowanie jednej nocy kilkunastu tysięcy niewinnych ludzi.
    2. Wałęsa – świetna falandyzacja prawa, wojna na górze raz na zawsze dzieląca Polaków, siekierka w celu puszczania w skarpetkach i publiczne maltretowanie Turowicza, oczywiście, kto nie z Mieciem, tego zmieciem.
    3. Kwaśniewski – klerykalizacja Polski (podpisanie Konkordatu), choroba filipińska i ułaskawienie dygnitarza informującego gangsterów o akcji policji, oczywiście: mgr Kwaśniewski.
    4. Komorowski – łamanie Konstytucji.
    5. Duda – mucha drżąca na widok pająka.

    Odpowiedz na ten komentarz
  3. neoarch
    neoarch 12 kwietnia, 2017, 13:16

    I to panu powiem w oczy (choć, oczywiście, na próżno). Mucha boi się pająka? To norma. Gdyby pająk bał się muchy, to w Polsce byłaby demokracja. W Polsce nie ma demokracji od 1944. Chyba nigdy jej nie było… To także „zasługa” mediów.

    To o was Poeta powiedział: „masz tu kaduceus polski,/ mąć nim wodę, mąć. / Mąć tę narodową kadź,”, To był Poeta, a pan…

    Odpowiedz na ten komentarz
  4. grzes
    grzes 13 kwietnia, 2017, 05:28

    tak miernota niespotykana wazeliniarz kaczynskiego

    Odpowiedz na ten komentarz
    • neoarch
      neoarch 13 kwietnia, 2017, 08:48

      To prawda: głosując na SLD, wlazłem w d… Kaczyńskiemu, ale bez wazeliny, na sucho, więc nie kłam, że wazeliniarz.

      Pisząc zaś, że ludzie z wściekłości głosowali na PiS, wyraziłem nie swą niechęć do PiS-u, a miłość do kota Kaczyńskiego, któremu to kotu także na sucho wlazłem do zadka.

      Odpowiedz na ten komentarz
    • neoarch
      neoarch 13 kwietnia, 2017, 09:07

      Przepraszam cię, nie zauważyłem, że wpis skierowałeś nie pod mój adres.

      Odpowiedz na ten komentarz
  5. biały 56
    biały 56 13 kwietnia, 2017, 15:05

    Na chwasta neoarch’a proponuję totalny herbicyd -rundap, ale z prezydentem gorzej. Po co prezydentowi jakaś partyjna klika? Opinia mówiąca, że Duda jest pozbawiony silnego zaplecza partyjnego jest chybiona. Partyjna pętla na szyi potrzebna jest kozie prowadzonej na rzeź, a nie Przywódcy Narodu. Mądry prezydent ma zaplecze w postaci potężnej kancelarii. Sztab, o którym nie może marzyć żaden z partyjnych kacyków. Tyle, że jest to przytułek dla pazernych koleżków prezesa. Kancelaria Mościckiego liczyła 44 urzędników, kancelaria Dudy blisko 1000. Zgodnie z teorią Parkinsona, jest mniej sprawna od tej sprzed osiemdziesięciu lat.

    Odpowiedz na ten komentarz
  6. biały 56
    biały 56 14 kwietnia, 2017, 14:11

    Anarchia mać pariadka. W PRL władzę sprawowali konserwatywni biurokraci, którym obyczajowo bliżej było do Pani Dulskiej i polskiego kołtuna z zapleśniałej kruchty, niż cywilizowanej europejskiej lewicy. Od Gomułki poczynając nastały rządy prowincjonalnych ciemniaków, na których bardzo dokładnie wzoruje się Umiłowany Naczelnik Jarosław, oby Bóg obdarował Go licznym potomstwem. Dlatego z przyjemnością przyjmuję miano lewicowca i dziękuję za to koledze neoarch. Mój atak wynika z przekonania, że neoarch jest robotem zaprogramowanym przez PIS-owskich hejterów. Po prawdziwym anarchiście spodziewałbym się ciekawszych wpisów, ponieważ żywię do tych kręgów pewien szacunek. Pozdrawiam prawdziwych anarchistów.

    Odpowiedz na ten komentarz
    • neoarch
      neoarch 14 kwietnia, 2017, 18:56

      A jaz nieukrywaną satysfakcją przyjmuję miano chwasta, zaprogramowanego przez pisowców robota i hejtera.

      Po białym 56 spodziewam się zawsze wyjątkowo ciekawych wpisów i nigdy się nie zawodzę, twoje wpisy, biały 56, są genialne.

      Pozdrawiam wszystkie chwasty, roboty, a zwłaszcza ciepło pozdrawiam roundup, którym trzeba mnie potraktować z należytą skutecznością.

      Odpowiedz na ten komentarz
  7. biały 56
    biały 56 15 kwietnia, 2017, 06:07

    Drogi kolego neoarch zgłębiaj dzieło Kropotkina i Bakunina, mam nieuzasadnione przeczucie, że znajduje się tam diagnoza naszych odwiecznych problemów z państwowością, tożsamością narodową i mityczną tolerancją. Tolerancją, której nikt na tej ziemi nie zaznał, może poza kilkoma ruskimi magnatami. Stowarzyszenie wolnych wytwórców- to może być dla współczesnych Polaków jedyna recepta na obmierzłe elity.

    Odpowiedz na ten komentarz
    • neoarch
      neoarch 15 kwietnia, 2017, 06:47

      Ja, chwast, zgłębiam glebę. Nie mam żadnych problemów z tożsamością narodową (jestem chłopem z chłopstwa od stuleci) ani tolerancją (nikogo nie gnębiłem ani moi chłopscy przodkowie nikogo nie gnębili, byli dosłownie przywiązani do gleby, nie mogli bowiem się ruszyć poza wioskę, i nie walczyli z nikim ani nie mieli broni).

      A od publicystów (zwłaszcza pewnej rangi, jak np. Jastrun) oczekuję, by nie mącili w narodowej kadzi, lecz pisali prawdę. Tylko tyle.

      Odpowiedz na ten komentarz

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy