Tag "antykomunizm"
Największy front w dziejach świata
II wojna światowa została rozstrzygnięta na froncie wschodnim „Z czteroletnich zmagań z III Rzeszą Związek Sowiecki wyszedł zwycięsko. Złożyło się na to, rzecz jasna, wiele przyczyn. Niewątpliwie dużą rolę odegrała ogromna przestrzeń i zasoby ludzkie, potężny przemysł, co najmniej 15 lat nieprzerwanych zbrojeń, zdeterminowany i bezwzględny reżim. Należy też podkreślić wytrwałość żołnierza rosyjskiego i jego znikome potrzeby. Poza tym Rosji dopomagali prawie wszyscy, jak kto mógł. (…) Tak więc błędy
Świetlik na żniwach
Jest taki jegomość, który do czego się weźmie, wszystko spieprzy. Nic dziwnego, że kadrowcy PiS wysłali Wiktora Świetlika do radiowej Trójki. Na szefa. Chcieli spacyfikować tę inteligentną stację. A Świetlik pasował do tej parszywej roboty jak sznurówka do buta. Zrobił więcej, niż dojna zmiana od niego oczekiwała. Bo Świetlik ma gen stachanowca i lubi zrobić więcej. A najbardziej lubi gonić przeciwników matki partii. Prywatnie Świetlik ma oryginalne hobby. Pasjonuje się kapowaniem. Lubi grzebać w życiorysach. A po tym, jak
Wszyscy jesteśmy z PiS
Zbyt długo służyłem złej sprawie i zbyt długo milczałem Prawo i Sprawiedliwość jest partią o korzeniach solidarnościowych. To znaczy: odwołuje się do ruchu Solidarności i łączność tę wykazuje przez biografie niektórych swoich działaczy. W tym nawiązywaniu istnieje oczywiście sporo manipulacji – nieprzypadkowo takie ikony Solidarności jak Lech Wałęsa, Władysław Frasyniuk, Karol Modzelewski czy Adam Michnik znajdują się w pierwszym szeregu krytyków PiS. Lecz nawet wobec takich okoliczności warto pytać: czy ludzie Solidarności powinni
Ferfecki na tropie
Gazety lubią podkreślać swoją wyjątkowość. Konkurencja jest duża, więc trzeba jakoś się wyróżniać. W pewien sposób, choć dziwny, udało się to „Rzeczpospolitej”. Jako chyba jedyna na świecie ma człowieka, który tropi pochówki ludzi związanych z PRL. Wiktor Ferfecki zna Cmentarz Wojskowy na Powązkach pewno lepiej od jego administracji. Wie, kto, kiedy i gdzie jest bądź zostanie pochowany. Z każdym nowym nieboszczykiem Ferfecki tak bardzo się oburza, że zaczynamy się martwić o jego zdrowie. Wiemy
Na kłopoty komuniści
U progu kampanii prezydenckiej PiS ożywia język antykomunizmu. Sztabowcom z Nowogrodzkiej kończą się już pomysły Lutowa konwencja Andrzeja Dudy, na której oficjalnie ogłoszono start kampanii urzędującego prezydenta, nie obfitowała w emocje. Było dość urzędowo i monotonnie. Z jednym tylko wyjątkiem – gdy pojawił się, bez wyraźnego związku z całą resztą wystąpienia, temat tzw. dezubekizacji, czyli faktycznie masowego odebrania świadczeń emerytalnych funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa, bez względu na charakter ich służby w PRL i III RP. Prezydent z bojową
Amnezja abp. Jędraszewskiego
Jeśli myślicie, że odwracanie kota ogonem to specjalność prezesa Kaczyńskiego, jesteście w mylnym błędzie. Prezes mógłby robić u ekscelencji abp. Marka Jędraszewskiego za czeladnika. Metropolita krakowski lubi często opowiadać o zbrodniczym systemie. Nie, ten uczony mąż nie mówi o swojej instytucji. O 2 tys. lat historii i wielu milionach ofiar. Mógłby okazać choć odrobinę pokory wobec upiornej przeszłości własnej firmy. Niestety, zamiast tego mamy znak równości między Polską Ludową a zbrodniczym
Dziewczyna, która spadła z nieba
Z lubelskiej ulicy zniknęło nazwisko Lucyny Hertz – żołnierki 1. Armii WP, która zmarła z ran odniesionych podczas powstania warszawskiego „Krwi przelanej za ojczyznę nie wolno w żaden sposób dzielić i nie wolno dzielić tych, którzy za nią polegli” – te słowa padły w roku 2017 z ust prezydenta Andrzeja Dudy podczas uroczystości ku pamięci żołnierzy 1. Armii Wojska Polskiego, walczących przeciw Niemcom podczas II wojny światowej. W tym samym czasie, gdy prezydent oddawał polskim żołnierzom teatralny
Francuzi pamiętają o Gierku
Burmistrz francuskiego miasta i gminy Grenay (Pas-de-Calais) upomina się o rehabilitację pamięci Edwarda Gierka. W liście do polskiego ambasadora we Francji Christian Champire przypomina, że minęło sto lat od podpisania we wrześniu 1919 r. konwencji francusko-polskiej o emigracji i imigracji. Miasto Grenay bardzo dba o upamiętnianie tych więzi. Jest nawet ulica, która to podkreśla. W przeciwieństwie do Sosnowca, który usunął tablicę z ronda Edwarda Gierka. Francuzi pytają, dlaczego. Bo dojący Polskę politycy mogą to robić. Bo na zmianę rządzą paranoicy z PiS i PO.
Pana premiera język giętki
Pisał kiedyś wieszcz: „Chodzi mi o to, aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa”. Problemem wieszcza było to, że język nie potrafił czasem wysłowić tego, co głowa wymyśliła. Nasz problem jest inny, dużo poważniejszy – aby politycy najpierw pomyśleli, a potem mówili. Aby zanim uruchomią jęzor, użyli mózgu. Bo bardzo często tego nie robią. Weźmy niedawną wypowiedź premiera Morawieckiego, który w wywiadzie dla „Die Welt” powiedział, że reforma sądownictwa w Polsce jest
Pamiętajmy o Róży Luksemburg
Była jedną z najbardziej niezwykłych przedstawicielek swojego pokolenia, wykształconą, odważną, nieprzeciętną w skali Europy, pierwszą Polką z doktoratem z ekonomii – drugą z doktoratem w ogóle – kiedy jeszcze w większości krajów europejskich kobiety nie miały wstępu na studia (a słowo studentka było bardzo śmieszne, bo nie istniały takie osoby). Jest do dzisiaj jedną z dwóch najbardziej (wyłącznie) powszechnie rozpoznawalnych Polek w historii świata (obok Marii Skłodowskiej-Curie). Przed dwoma laty w akcie kretyńskiej, analfabetycznej kulturowo dekomunizacji skuto








