Tag "Bartosz Machalica"

Powrót na stronę główną
Kraj

Co mówi Kaczmarek?

Inwigilacja, podsłuchiwani politycy, wrogowie PiS i w PiS Zdymisjonowany Janusz Kaczmarek podjął rękawicę rzuconą mu przez kolegów z PiS. – Będę walczył, nie będę drugą Barbarą Blidą – zadeklarował. Słowa dotrzymał. Zapewne główną motywacją jego postępowania było to, że jak nikt inny wiedział, do czego zdolne jest PiS trzymające w ręku służby specjalne. Wiedział, że sprawa Barbary Blidy była wyznacznikiem nowej metody walki z przeciwnikami politycznymi. Sprawa Blidy Jeżeli ktoś jeszcze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Złota jesień europosła

Już po trzech latach oszczędzania w specjalnym funduszu emerytalnym deputowani do Parlamentu Europejskiego mogą liczyć na 700 euro dodatkowej emerytury Michał Kamiński, ojciec podwójnego wyborczego zwycięstwa PiS, po trzech latach wrócił do Polski, aby pracować nad nowym wizerunkiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W środowiskach bliskich Kamińskiemu krążyły pogłoski, że zamiana Parlamentu Europejskiego na Kancelarię Prezydenta wcale eurodeputowanemu nie jest miła. Europoseł zwlekał ze złożeniem mandatu, tłumacząc to koniecznością zamknięcia niedokończonych spraw. Zwłokę tę wyjaśnili „życzliwi”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Historia wciskania kitu

O ekstradycji Mazura w polskich mediach stało się głośno na jesieni ubiegłego roku. Głównym bohaterem pozytywnym był rzecz jasna sam minister sprawiedliwości. „Ziobro jedzie do USA po polonijnego biznesmena”, donosił „Dziennik” z 2 października. „Minister Zbigniew Ziobro bierze sprawy w swoje ręce i leci dziś do USA ze specjalną misją. Chce przekonać Amerykanów do wydania Edwarda Mazura”, głosił artykuł w „Dzienniku”. Po powrocie z Ameryki Ziobro triumfował. „Wielokrotnie wątpiono w sens mojej wizyty”, mówił w wywiadzie udzielonym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Rospuda: drugie starcie

Budowlani zapowiadają rozpoczęcie robót z początkiem sierpnia Wraca konflikt w sprawie doliny Rospudy. Ostatniego dnia lipca kończy się okres lęgowy ptaków, który do tej pory chronił unikalne torfowisko. Buldożery już grzeją silniki. – Trzymamy się harmonogramu – deklaruje Krzysztof Kozioł, rzecznik firmy Budimex-Dromex budującej obwodnicę. Jego wypowiedź oznacza, że prace budowlane zostaną wznowione 1 sierpnia. W podobnym tonie wypowiada się resort środowiska. Ministerstwo deklaruje, że gdyby wstrzymało prace budowlane,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Jeśli nie „Trzecia droga” to co?

Kiedy na przełomie lat 70. i 80. powojenny porządek państwa dobrobytu znalazł się w tarapatach, a następnie został podważony przez thatcheryzm, lewica zaczęła szukać wyjścia z nowej dla niej sytuacji. Receptą, która zwyciężyła, była koncepcja „Trzeciej drogi” Anthony’ego Giddensa wprowadzana przez 10 lat przez Tony’ego Blaira. Według wielu lewicowych intelektualistów „Trzecia droga” okazała się ślepą uliczką czy raczej autostradą o nazwie „wolnorynkowy kapitalizm”. Obecnie, gdy New Labour przegrała wybory samorządowe i szykuje się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Harry Potter i Żyła Złota

Książki o przygodach nastoletniego czarodzieja przetłumaczono na przeszło 60 języków i sprzedano w 200 krajach w łącznym nakładzie ponad 400 milionów egzemplarzy Redaktor „Daily Telegraph” z rozrzewnieniem wspomina, jak przed 10 laty do ich redakcji dotarła pewna niezbyt opasła książka w kolorowej okładce. Trafiła na stos nikogo nieinteresujących książek dla dzieci i ślad po niej zaginął. Gdy o bohaterze książki stało się głośno, dziennikarz zaczął pluć sobie w brodę. Obecnie każdy z 6,5 mln egzemplarzy pierwszego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jeszcze tu wrócimy

19 września – tego dnia kilkadziesiąt tysięcy pracowników służby zdrowia rzyjedzie do Warszawy na wielką demonstrację Gdy powstawało białe miasteczko, nikt się nie spodziewał, że jego żywot będzie tak długi. Pielęgniarki nie chciały mówić, jak długo – według ich przewidywań – pozostaną pod Kancelarią Premiera. Teraz już wiadomo, że przed siedzibą Jarosława Kaczyńskiego koczowały 27 dni. Białe miasteczko powstało 19 czerwca, a zakończyło swoje istnienie w niedzielę 15 lipca. O przeniesieniu ciężaru protestu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jak pielęgniarki stały się siostrami

Kilkanaście tysięcy pielęgniarek przewinęło się przez białe miasteczko. Codzienne życie urozmaicają wykłady i koncerty, odwiedziny warszawiaków z prowiantem i znanych aktorów Hotel Hilton – all inclusive – tej treści napis, z obowiązkowymi pięcioma gwiazdkami, widnieje naprzeciw gmachu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Napis ma przede wszystkim dodawać otuchy mieszkającym w białym miasteczku pielęgniarkom. Warunki w nim panujące na pewno nie pozwalają bowiem na nadanie mu pięciu gwiazdek. Białe miasteczko usytuowane jest przy Alejach Ujazdowskich.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Dlaczego umarła „Solidarność”…

Prof. David Ost Prawica zaczęła mówić robotnikom, że ich gniew jest słuszny. Ale mówiła, że im jest źle tylko z powodu komunistów, ateistów, agentów – nie z powodu kapitalizmu! – Panie profesorze, przyjeżdża pan do Polski od lat 70. – czy obecna sytuacja w Polsce zaskoczyła pana, czy też nie? – Z jednej strony, gdy przypomnę sobie, jak wyglądała Polska 30 lat temu, a jak wygląda teraz, to zmiany są zaskakujące. Ale z drugiej strony… Pamiętam, jak przyjechałem do Polski w roku 1984,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lewicowy chrzest bojowy

Białe miasteczko przy życiu utrzymuje ofiarność warszawiaków. Wsparcie nadeszło również ze strony opozycyjnych młodzieżówek Zaczęło się 19 czerwca, gdy do Warszawy nadciągnęło kilkanaście tysięcy zdesperowanych pielęgniarek. Jak wiadomo, premier nie był skory do rozmów, cztery pielęgniarki pozostały w budynku Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a ich 50 koleżanek postanowiło, że nie zostawią swoich przywódczyń samych, i spędziło noc w Alejach Ujazdowskich. Na początku pielęgniarkom brakowało wszystkiego: jedzenia, namiotów, materacy. Akcja była wszak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.