Tag "Bronisław Tumiłowicz"
Czy Polacy żyją tym, co serwują im media?
Andrzej Skworz, redaktor naczelny „Press” Ostatnie miesiące pokazują, że jest odwrotnie: usłużne media serwują Polakom to, czym oni żyją. Nagłówków gazet i pierwszego miejsca w wiadomościach nie zajmują tematy ważne, ale te emocjonujące Polaków: katastrofa smoleńska, sprawa śmierci Madzi, euforia Euro 2012. Afera Amber Gold pokazała, do czego to prowadzi. Woleliśmy zachwyty nad tanimi lotami od dziennikarskich śledztw dotyczących tego, skąd się wziął majątek OLT Express. A przecież nie od dziś wiadomo, że samolotów
Jak zostać rektorem?
W Akademii Sztuki w Szczecinie studenci przywoływali do porządku profesorów walczących o stołki To nie jest poradnik dla demokratycznej i autonomicznej uczelni. To przestroga, jakich technik manipulacyjnych używa się do wykoszenia przeciwnika, aby obronić stanowisko. Gdy czara goryczy się przelała, jeden z prodziekanów Akademii Sztuki w Szczecinie wystosował pismo do samego premiera Donalda Tuska. „Szanowny Panie Premierze, z nieukrywanym zdziwieniem odnotowaliśmy fakt, iż (…) kandydatowi na rektora prof. dr. hab. Ryszardowi Handke swojego poparcia udziela najważniejszy
Jak lewicowy wyborca ocenia dwa lata prezydentury Bronisława Komorowskiego?
Krzysztof Gawkowski, sekretarz generalny SLD Dwa lata prezydenta Bronisława Komorowskiego najłatwiej chyba skwitować dwoma słowami – prezydentura salonowa. Oczywiście znacznie się różniąca pod względem dostojności i spokoju od prezydentury poprzednika, a z drugiej strony, nienasycona żadnym tematem przewodnim, z którym można by ją identyfikować. Mam wrażenie, że prezydent skupił się na przygotowaniu gruntu pod swoją kolejną elekcję, a wszystko inne dzieje się jakby przy okazji. Co prawda, w liczbach nie jest najgorzej, bo podpisał 400 ustaw, do Sejmu
Jakie są przyczyny klęski polskich sportowców w Londynie?
Zbigniew Pacelt, pływak i trener, b. wiceminister sportu, poseł PO Indywidualnie niektórzy strasznie zawiedli. Żal mi Dołęgi, który był 95-procentowym kandydatem do medalu. Znam go tyle lat i to naprawdę porządne chłopisko. Jednak trzykrotnie spalił próbę, a mógł przecież niżej zacząć. Żal mi niespełnionych marzeń szermierzy, pływaków, siatkarzy, ale wiem, że czasem drobny błąd kosztuje utratę zwycięstwa. Bywa, że zajmuje się czwarte miejsce, i to też może być gorzką pociechą, jeśli się jest np. mistrzem świata.
Głodówka Marbota
Najsłynniejszy w Polsce producent makaronów walczy o firmę i honor W 1991 r. sprzedaż zakładu Francuzowi Michelowi Marbotowi była pierwszą pełną prywatyzacją w branży spożywczej w Polsce. Dziś, po ponad dwóch dekadach, stara Malma, w związku z jej długami, formalnie przestała istnieć.Gdybyśmy chcieli przedstawić dzieje Malmy w obrazkach, to na jednym z pierwszych byłoby uroczyste otwarcie fabryki makaronu w Malborku z udziałem żony prezydenta Lecha Wałęsy – Danuty i premiera rządu RP Jana Krzysztofa Bieleckiego. Jedną z ostatnich fotografii
Rondo dla tenora
Wiesław Ochman – człowiek orkiestra Ile osób nieinteresujących się operą słyszało o Pavarottim, zanim wystąpił on na koncercie trzech tenorów? To samo pytanie można odnieść do Wiesława Ochmana, też tenora. Ile osób słyszało o jego sukcesach muzycznych na najważniejszych scenach świata, zwłaszcza że apogeum tej aktywności przypadało na lata 60., 70. i 80., kiedy jeszcze nikt z nas nie miał w domu paszportu, a każdy wyjazd zagraniczny był nie lada wyczynem? Jednak nazwisko śpiewaka dziś stało
Czy prywatyzacja Lasów Państwowych powinna być trwale wykluczona?
Prof. Tomasz Borecki, nauki leśne, doradca Prezydenta RP Takie lasy, jakie mamy dzisiaj w Polsce, istniały może 200-300 lat temu. I jest to zasługą Lasów Państwowych. Wszelkie myśli o prywatyzacji należałoby wykluczyć, bo lasy to takie samo dobro jak woda i powietrze, jak morza i jeziora, mają one służyć wszystkim ludziom. Społeczny charakter lasów to konieczność XXI w. Jest to żywotny interes Polski. Ludzi na świecie przybywa i wzrasta też nasza odpowiedzialność, jako
Czy politycy są bardziej konserwatywni niż społeczeństwo?
Prof. Roman Bäcker, prawo, politologia, UMK Politycy są tak samo konserwatywni jak społeczeństwo. Ale dotyczy to nie realnego poziomu konserwatyzmu, lecz wyobrażonego przez polityków. Jest on rezultatem wielu czynników, głównie jednak potocznych obserwacji oraz kalkulacji siły grup interesów. Jeśli struktury konserwatywne (przeciwstawiające się modernizacji) są traktowane jako bardzo silne i godne zabiegów o uzyskanie wsparcia, a przeciwstawnych nie ma lub są traktowane jako bardzo słabe, to politycy udają bardziej konserwatywnych, niż są w rzeczywistości. Prof. Zdzisław Krasnodębski, socjolog, historyk idei, UKSW
Chopin do bitki i do wypitki
Co wynika ze skłócenia środowiska chopinowskiego? W numerze 25. „Przeglądu” w artykule „Walka o chwiejne stołki” pisaliśmy o perturbacjach związanych z Narodowym Instytutem Fryderyka Chopina. W tekście zawarta została teza, że po nieudanych reformach wprowadzanych przez poprzedniego dyrektora tej państwowej placówki kulturalnej wszystko wraca do normy. Do redakcji zgłosiły się jednak osoby, które przestrzegały przed nadmiernym optymizmem w tej kwestii. W największym skrócie chodziło o to, że formuła Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina daleka jest od doskonałości, a realizacja zadań statutowych nie przebiega bez zarzutu.
Teatr mój widzę powszechny – rozmowa z Robertem Glińskim
Zespół chciał dyrektora, a nie awanturnika, demagoga czy terrorystę teatralnego Robert Gliński, dyrektor Teatru Powszechnego w Warszawie – (ur. w 1952 r. w Warszawie) reżyser filmowy i teatralny. Ukończył architekturę na Politechnice Warszawskiej i Wydział Reżyserii PWSFTViT w Łodzi, gdzie później był rektorem. Jego największymi sukcesami były filmy „Cześć, Tereska” (2001, nagrodzony na festiwalu w Gdyni) i „Wróżby kumaka”, zrealizowany na podstawie książki Güntera Grassa. Jest mężem aktorki Joanny Żółkowskiej. Rozmawia Bronisław Tumiłowicz Mówi







