Tag "Bronisław Tumiłowicz"

Powrót na stronę główną
Kultura

Od prywatki do Sinatry – rozmowa z Wojciechem Gąssowskim

Nawet przeboje festiwalu piosenki żołnierskiej miały urok, bo muzykę komponowali prawdziwi kompozytorzy, a teksty pisali zawodowi poeci Wojciech Gąssowski – (ur. w 1943 r. w Warszawie) od lat zajmuje się piosenką. Największą sławę przyniósł mu przebój „Gdzie się podziały tamte prywatki”. Współpracował z takimi zespołami, jak Czerwono-Czarni, Chochoły, Tajfuny, Polanie, ABC i Test. Kocha sport, najmocniej związany jest z piłką nożną, bywa na każdym meczu reprezentacji. Nagrał m.in. piosenki do serialu „Wojna domowa”,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Polacy to urodzeni jajcarze?

Artur Andrus, satyryk, dziennikarz, konferansjer, mistrz mowy polskiej 2010 Może nie jesteśmy urodzonymi żartownisiami ani jajcarzami, ale na pewno jesteśmy pogodnym narodem. Na takich ludzi najczęściej trafiam, ale prawdopodobnie dlatego, że sporo bywam na imprezach kabaretowych. Unikam natomiast wesel, bo tam jest więcej jajcarzy, zwłaszcza po większej dawce alkoholu i kilku godzinach zabawy. Nie chodzę też na demonstracje, bo tam ludzie są najsmutniejsi. Wszystko więc zależy od wyboru miejsca. Gdy ktoś chce, by było wesoło, idzie na imprezę kabaretową,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Polska Koziołów i Czerepachów, czyli świat według „Rancza”

„Ranczo” to pogodna wizja idealnego świata. Serial oglądają mieszkańcy wsi, internauci i wykładowcy wyższych uczelni Wójt senatorem, Amerykanka wójtem, a Włoszka wiejską policjantką. Widzowie „Rancza” wyczekują kolejnych odcinków serialu, a najnowszy, szósty sezon znów bawi, zaskakuje i przyciąga kilkumilionową widownię. To ewenement – dotychczas takie wyniki miały jedynie telenowele, utrzymujące uwagę widzów skomplikowanymi intrygami, a gromadzące przed telewizorami głównie starszą widownię i gospodynie domowe. Tymczasem w porze nadawania „Rancza” przed ekranami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Fortuna w pastelach

Niecodzienne wydarzenie na rynku sztuki – na aukcji sprzedano cały tryptyk Wyspiańskiego Wiadomość została upubliczniona za pośrednictwem Polskiej Agencji Prasowej, która przyjęła informację z Domu Aukcyjnego Agra-Art z pewną rezerwą. „PAP nie bierze odpowiedzialności za informacje zlecone”. A chodziło o aukcję, na której wystawiono trzy pastelowe portrety wykonane przez geniusza Młodej Polski, Stanisława Wyspiańskiego. Cena wywoławcza – 1,8 mln zł. Ostrożności PAP nie należy się dziwić. – Obrazy Wyspiańskiego niezwykle rzadko trafiają na aukcje, a okazja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Archeolog częściej bez łopaty

Stara polska szkoła archeologii to właściwie przeszłość – nastały czasy archeologii globalnej Prof. dr hab. Aleksander Bursche – (ur. w 1956 r. w Warszawie) uczestniczył w ponad 20 ekspedycjach wykopaliskowych w Polsce i za granicą, w tym na Hayling Island (Wielka Brytania), na Olandii (Szwecja) i na Sycylii. Przez siedem sezonów kierował badaniami wykopaliskowymi na nekropolii kultury wielbarskiej w Krośnie w gminie Pasłęk. Jest opiekunem Studenckiego Koła Naukowego Kontaktów Cesarstwa z Barbaricum, pełni też funkcję wiceprzewodniczącego Rady Naukowej Muzeum Archeologicznego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Raport o spółdzielczości

Spółdzielczość pod lupą senatorów

W krajach Unii Europejskiej spółdzielczość dostarcza średnio ok. 6% PKB, w Polsce zaledwie niecały 1% Senacka Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi zorganizowała konferencję w związku z Rokiem Spółdzielczości ogłoszonym przez ONZ. Jej tytuł: „100 lat spółdzielczości – wyzwania na przyszłość” wzbudził pewne kontrowersje, bo przed stu laty nie wydarzyło się nic szczególnego w historii tego ruchu, a najstarsza z dziś działających polskich spółdzielni – Bank Spółdzielczy w Brodnicy, obchodzi 150-lecie powstania. Niedługo minie też

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy tzw. autorytet moralny to już gatunek całkowicie wymarły?

Prof. Magdalena Środa, filozofka, etyczka Autorytety moralne wcale nie wymarły. Jeśli dobrze zdefiniować to zjawisko, nie muszą to być wyłącznie osoby żyjące, których wskazaniami chcemy się kierować. Znaczyłoby to, że autorytetów nam przybywa, a nie ubywa. To może być ktoś taki jak Platon, jak Montaigne, jak Jerzy Giedroyc czy Marek Edelman. Jednak zdarza się, że mylimy autorytet z idolem. Jeśli dziś Jan Paweł II został zastąpiony przez Jerzego Owsiaka czy Kubę Wojewódzkiego, to znaczy, że i polskiego papieża traktowano

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jak ocenić propozycję rządu, by obywatele przekazywali dobrowolnie 0,3% podatku na związki wyznaniowe?

Prof. Michał Pietrzak, prawo wyznaniowe, UW Ocena zależy od tego, jak sprawa zostanie szczegółowo rozwiązana i jak będzie wyglądała w praktyce. We Włoszech takie odpisy na Kościół przekazuje ok. 40% obywateli, w Hiszpanii – nawet 50%. We Włoszech jeśli ktoś nie zaznaczy, na jaki Kościół przekazuje pieniądze, trafiają one automatycznie do Kościoła katolickiego. Czy w Polsce będziemy mieli jeszcze większy odsetek przekazujących pieniądze? Jest oczywiste, że nasze społeczeństwo nie jest skłonne do oddawania, więc nie wiadomo, jak to zostanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nie bójcie się kranówki

Woda w warszawskich kranach jest lepsza dzięki nowoczesnym metodom filtrowania Warszawę można podzielić na rejony ze względu na wodę płynącą z kranów. Największa część miasta, obejmująca Śródmieście i Mokotów, zaopatrywana jest z warszawskich Filtrów przy ul. Koszykowej, które w 2010 r. zostały rozbudowane i solidnie unowocześnione. Stąd płynie do kranów 50% stołecznej wody. 30% dostarcza Wodociąg Północny, 20% zaś odbierają z własnego wodociągu mieszkańcy prawobrzeżnej Warszawy. Najbardziej chwalą sobie kranówkę ci, którzy korzystają z nowoczesnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Fotooszustwo

Graficy komputerowi poprawiają wszystko: skórę, włosy, nogi. W pośpiechu czasem usuną pępek lub dorobią drugi łokieć – Poprawiam oczy, nos, usta, wygładzam cerę, likwiduję zmarszczki i przebarwienia – to nie wypowiedź chirurga plastycznego, ale grafika zajmującego się profesjonalnym przygotowywaniem zdjęć do druku. Gładka buzia nie tylko bez najmniejszego piega czy drobnej zmarszczki, ale nawet bez widocznych rysów, tak że przypomina raczej maskę lub woskowy odlew niż prawdziwą, żywą osobę, to dziś norma. Poprawianie twarzy i ciał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.