Tag "dziennikarze"
Oni się śpieszą, a my się nie dajemy
Dzisiejsze dziennikarstwo albo władzę sprawuje, albo o nią walczy Daniel Passent – publicysta, dyplomata W dziennikarstwie najgorzej być letnim. Słusznym, ale nudnym. – Są tacy, którzy może nie mają takiego temperamentu, nie mają pióra… Ale tacy w naszym zawodzie też są potrzebni, bo wypełniają 90% pisma. A pan jest zadziora! – Owszem, byłem trochę zadziorny i złośliwy. I Rakowski, z którym się przyjaźniłem, nieraz na korytarzu redakcyjnym pytał mnie: „No, Passent, kogo dzisiaj opluwasz?”. On to mówił z ironią. Bo szczypałem w felietonach. Byłem
Kiedy Polak potrzebuje psychiatry
Zaburzenia emocjonalne mogą się stać naszą codziennością Aneta Pawłowska-Krać – dziennikarka, socjolożka, publikowała w „Dużym Formacie” i „Zwierciadle”. Reporterka Informacyjnej Agencji Radiowej PR. Autorka książki „Głośnik w głowie. O leczeniu psychiatrycznym w Polsce” (Czarne). Kłopoty ze zdrowiem psychicznym to nie jest temat tak odległy, jak mogłoby się wydawać. – Nie jest. Najnowsze badania pokazują, że co czwarty Polak miał, ma lub będzie miał problemy ze zdrowiem psychicznym. To znaczy, że ponad 8 mln ludzi w kraju doświadczyło
Pegasus buszuje w Izraelu
Policja miała nielegalnie podsłuchiwać polityków, dziennikarzy, urzędników i przedsiębiorców Dotychczas skandal wokół wykorzystania Pegasusa nie był w Izraelu wiodącą sprawą wewnętrzną. W końcu stworzony przez NSO Group system miał być stosowany przede wszystkim przez zagraniczne rządy, które nabyły licencję na wykorzystanie oprogramowania. Na liście klientów znalazły się zarówno zachodnie demokracje, jak i państwa autorytarne. Za pomocą Pegasusa podsłuchiwano aktywistów, opozycjonistów czy dziennikarzy wraz z rodzinami. Jedną z najbardziej znanych ofiar podsłuchu miał być
Amnezja Bobera
Są wspomnienia, które mają walor dokumentu minionych czasów. I są wspomnienia Andrzeja Bobera. Dziennikarza, o którym kiedyś było głośno. A jego dzisiejsze wspominki? Literatura z półki: bajki i farmazony. Jakże z nią kontrastuje „Telewizyjny poker”, książka Jana Purzyckiego, prezesa TVP za Wałęsy, a w ogóle scenarzysty „Wielkiego Szu” i „Piłkarskiego pokera”. Purzycki w 1993 r. napisał, że „Bober należy do grupy sfrustrowanych, których ambicje niczym balony wędrują hen, hen nad chmurami. Jakiś czas był nawet dyrektorem generalnym Telewizji Polskiej,
Kamińska do ostatniego słuchacza
Wynalazek dojnej zmiany Agnieszka Kamińska oddelegowana została na odcinek radiowy, lecz prezesem Polskiego Radia jest więcej niż marnym. A że nieszczęścia chodzą parami, to i poczucie humoru ma pani prezes osobliwe. W „Sieci” Kamińska zwierzyła się, że nie tylko mówi po polsku, ale też po polsku myśli. Z wielu złotych myśli pani prezes najbardziej absurdalna jest ta: „Skupiamy się na przekazie czystym, niezmanipulowanym. Dla nas najważniejsze są fakty, rzetelność, obiektywizm”. Aż żal, że to montypythonowe poczucie humoru może docenić jedynie
Królikowska-Avis nadaje na innych falach
Podobno ci, którzy mają słaby kontakt z rzeczywistością, żyją dłużej. Jeśli to prawda, to Elżbieta Królikowska-Avis może liczyć na długowieczność. Jest jak koń z klapkami na oczach. Mało co widzi. A jeszcze mniej, nie obrażając konia, rozumie. Biuletyn SDP „Forum Dziennikarzy” zamówił u niej tekst o organizacjach dziennikarskich. Wiedzieli, co robią. Królikowska-Avis spisała się wybornie: „W Polsce mamy tylko jedno znaczące stowarzyszenie dziennikarzy – SDP”. Myśli bidulka, że SDP, biorąc miliony od dojnej zmiany, jest jeszcze
Na śmieciówce trudno bronić demokracji
Pisanie o mediach i dziennikarzach coraz bardziej przypomina lament. Ich praca stała się czymś w rodzaju cyklu „mówił dziad do obrazu”. Nazywanie tego dziada czwartą władzą to spuścizna po starych czasach. Ale teraz, w polskich realiach, jest to tylko mało śmieszny żart. Owszem, zdarza się, że uparty dziennikarz po paru krytycznych artykułach doczeka się reakcji. I jakiś nieudacznik czy złodziej zostanie odwołany ze stanowiska. Ale najczęściej na to, co robią media, nie ma żadnej reakcji ze strony władzy. A jeśli już, to uaktywnia
Jak migracja stała się wojną
Więcej murów na świecie buduje się, by powstrzymać migrację, niż z powodu zagrożenia militarnego, terroryzmu czy przemytu 19 września 2021 r. polskie służby graniczne znalazły ciała trzech osób, obywateli Iraku, zmarłych najprawdopodobniej w wyniku wychłodzenia organizmu. Przedstawiciele polskich i białoruskich służb oskarżają się nawzajem o eskalowanie konfliktu, więc z każdym kolejnym podobnym doniesieniem pojawiały się też sprzeczne wersje. Czy np. 16-latek z Iraku, którego z rodziną wywieziono z Polski na drugą stronę granicy, zmarł po polskiej czy białoruskiej stronie?







