Tag "dzienniki"

Powrót na stronę główną
Świat

Znikające kioski

Kryzys prasy drukowanej sprawił, że hiszpańscy kioskarze walczą o przetrwanie Na początku lat 90. Manolo w każdą sobotę bez większego trudu sprzedawał przeszło 1000 egzemplarzy „El País”, najpopularniejszego dziennika w Hiszpanii. – Teraz w dobry weekend nie udaje mi się sprzedać nawet 100 sztuk, mimo że sprzedaż i tak jest wtedy najwyższa – wyjaśnia Manolo, który od 56 lat przez 362 dni w roku pracuje w kiosku na madryckim placu Santa Barbara. – Chociaż perspektywy są pesymistyczne, dalej będę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Apel

Koleżanki i koledzy dziennikarze byłego „SZTANDARU MŁODYCH”, reporterzy, pracownicy redakcji i nasi korespondenci, autorzy publikacji w „SM” oraz publikacji i książek o „SM”! Od dawna myśleliśmy o opisaniu fenomenu „SM”, dziennika, który nie bez powodu nazywano kuźnią talentów. Przygotowujemy obszerne wydawnictwo o naszej gazecie i ludziach, którzy ją tworzyli. Bez Waszej pomocy nie damy rady w pełni udokumentować dorobku „Sztandarowej” rodziny. Dlatego prosimy o kontakt. Liczymy na Waszą współpracę, życzliwą pamięć i pomoc, a także przekazanie naszego apelu wszystkim zainteresowanym Zwracamy się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Ostatni egzemplarz gazety

Internetowe wydanie potężnego niegdyś dziennika w średnio wielkim europejskim kraju krzyczy ogromnym tytułem: Dzisiaj sprzedaliśmy ostatni drukowany egzemplarz naszej gazety! Dziękujemy Czytelniczce/Czytelnikowi za zaufanie, pracowaliśmy na nie przez dekady. W ostatnim numerze oprócz wiadomości agencyjnych, sportu i zapowiedzi muzycznych zastanawiamy się, na wielu płaszczyznach, CO POSZŁO NIE TAK. Sprzedając jeden egzemplarz gazety, niegdyś drukowaliśmy wydania w ponadmilionowym nakładzie – nie możemy udawać, że to raczej porażka naszego profesjonalnego, zaangażowanego i przez lata opłacalnego projektu medialnego. Z pokorą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Dobranoc Jankowski

Stało się tak, jak pisaliśmy. Program „Dobry wieczór Polsko” (Polsat News), prowadzony przez Grzegorza Jankowskiego, eksnaczelnego Springerowskiego „Faktu”, przestał zamulać przestrzeń medialną. I od razu zrobiło się ciut mądrzej. I ciszej. Bo Jankowski, zapowiadając swój program, wydzierał się niemiłosiernie. Nawet bez programu Jankowski biedy nie zazna. Przecież w niemieckim koncernie już w 2006 r. zarabiał 65 tys. zł miesięcznie. Chyba wszystkiego nie wydał na liczne przegrane procesy? A jakby co, to przygarnie go „dobra zmiana”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Jastrzębowski trzeźwy i inteligentny

Po paru latach udawania dziennikarza w „Super Expressie”, udającym normalną gazetę, Sławomir Jastrzębowski przeszedł do firmy PR R4S. Założonej przez ekspolityka PiS Adama Hofmana. Kojarzonego głównie z przechwałkami na temat wielkości siusiaka. Własnego oczywiście. I z wyprawą do Hiszpanii. Samolotem, który robił za samochód. Jastrzębowskiemu jeszcze w marcu postawiono zarzut jazdy po pijaku. Jak się tłumaczy? Że owszem, wjechał na trawnik, ale napił się dopiero później. Takie tam bla, bla. Nowy współpracownik Hofmana tak opisał swojego dobrodzieja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Zepsuta przez powodzenie

Agnieszka Osiecka: Chłopcy leźli mi w ręce i dali się lepić jak plastelina Dzienniki 1953 8 II 1953, niedziela Jest mi wesoło, ale jednocześnie nie czuję się zadowolona z siebie. Jak figlarz, który nabroił, cieszy się swoim kawałem (czy kawałami), ale jednocześnie sumienie go gryzie i męczy niezdecydowane poczucie czegoś, co trzeba rozważyć i może zmienić. I robi rachunek sumienia czy też „przeprowadza samokrytykę” (to już tylko rzecz terminologii). Wróćmy w tym celu do Bukowiny: Było mi tam dobrze, wesoło. Sama też

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.