Tag "filmy"
Epidemia na ekranie
Amerykanie się organizują, Anglicy popadają w depresję, a Francuzi kupują najdroższego szampana. Czekamy na film o Polakach Wirus, pandemia, masowa śmierć to tematy filmów z każdej półki. Jedno mają wspólne – pokazują kataklizm tak przerażający, że nikt w niego nie uwierzy, póki nie zobaczy. Z kilkudziesięciu romansów, historii familijnych, kryminałów, horrorów i thrillerów z wiodącym motywem epidemii wybrałem 10 filmów, których autorzy starali się raczej zjawisko analizować, niż nim straszyć. Te dzieła wybitnych często twórców rozmawiają
Ograniczenie czyni mistrza
Historia już pokazała, że na dłuższą metę walka z elitami źle się kończy dla tych, którzy z nimi walczą. Z PiS będzie tak samo Juliusz Machulski – reżyser, producent filmowy, aktor, scenarzysta i dramaturg. Założyciel Studia Filmowego Zebra. W niedziele w Canal+ można oglądać serial „Mały Zgon” w jego reżyserii. 10 marca kończy 65 lat. Stęsknił się pan za „Kilerem”, skoro w „Małym Zgonie” powrócił motyw sobowtóra, którego wszyscy biorą za tego drugiego? – Nie wyszukuję
LGBT to ludzie, a nie ideologia
Niespodziewanie dla wszystkich o lesbijskim serialu „Kontrola” z Polski mówi cały świat. Łączna liczba wyświetleń na YouTubie sięga 28 mln Stojący za „Kontrolą” ludzie ledwo weszli w trzecią dekadę życia, a już mają serdecznie dość politycznych przepychanek wokół tematów, które dla nich są całkowicie normalne. I tak właśnie pokazują uczucie dwóch kobiet – jako coś zarazem powszedniego i niezwykłego, zwyczajnego i jedynego w swoim rodzaju. Niespodziewanie dla wszystkich o lesbijskim serialu z Polski mówi
Najbardziej przebojowa produkcja ubiegłorocznego festiwalu w Cannes!
Od 21 lutego 2020 r. w kinach „Sybilla” Justine Trier – komediodramatyczna opowieść o tym, jak łatwo fascynacja może stać się obsesją. To aktorski popis czołowych francuskich aktorek, Virginie Efiry i Adèle Exarchopoulos. Zmęczona pracą jako
Śniadanie z mediatorem
Amerykanie wykorzystują do badań nad lękiem krótkometrażowy film w reżyserii Davida Lyncha. Dostępny na YouTubie obraz „Rabbits” bawi się konwencją sitcomu. Klasyczny sitcom wywodzi się z amerykańskiego wodewilu i z programów radiowych. Rozgrywa się zwykle w jednym pomieszczeniu (jak „Świat według Bundych” czy „Trzynasty posterunek”) i opowiada o losach grupy bohaterów. U Lyncha to tytułowe króliki, dubbingowane przez Naomi Watts, Scotta Coffeya i Laurę Harring (aktorzy spotkali się wcześniej na planie „Mulholland Drive” tego samego reżysera).
Męskość w technikolorze
Ojciec też miał dziurkę w brodzie – i ja mam, i mój pierworodny. Mówił, że to jest nasz „znak firmowy”, z którego powinienem być dumny, zapomnieć o kompleksach, a jeśli mi przyjdą do głowy – spojrzeć na zdjęcia najsłynniejszej dziurki w brodzie światowego kina, oblicze najbardziej męskiego z mężczyzn w Hollywood. Kiedy mój młody ojciec zachwycał się klasycznymi westernami z jego udziałem, Kirk Douglas już był podstarzały; kiedy tata w kwiecie wieku opowiadał mi jako dziecku filmy z jego udziałem, Douglas już
Niemiecki kandydat do Oscara 2020
Od 24 stycznia 2020 r. w kinach „Błąd systemu” – poruszająca opowieść o desperackiej potrzebie uwagi, miłości i czułości. Ma zaledwie dziewięć lat, a doświadczeniem mogłaby obdzielić kilkoro swoich rówieśników. Do jakiejkolwiek placówki by nie trafiła, prędzej czy później zostaje z niej
Psy. Szok sterowany
Jak pierwsza część waliła na odlew w bogoojczyźnianą gębę ówczesnej Solidarności, tak obecne „Psy” dokładać będą PiS i jego suwerenowi. Z tym że nie na pewno „Często zadają mi ludzie w barze pytanie: Kiedy trzecie »Psy«? – mówił Władysław Pasikowski w 1995 r. – Odpowiadam, że nigdy. A kiedy je nakręcę i schwycicie mnie na niekonsekwencji, to powiem, że kłamałem”. Faktycznie – kłamał. „Psy 3. W imię zasad” wchodzą na ekrany 17 stycznia. Pierwsze „Psy” miały Polską potrząsnąć. Drugie miały pokazać,
Do zobaczenia
Znajomy od czterech lat sprowadza swoje życzenia noworoczne do trzech słów: Majdan, wybory, Norymberga. W zasadzie podzielałbym te pragnienia, gdyby nie fakt, że z roku na rok stają się coraz bardziej pobożne. Jako bezbożnik i realista życzę więc sobie, żeby rok 2020 podtrzymał, a nawet przyśpieszył nieuniknione a pożyteczne trendy: jeszcze mniej powołań, jeszcze więcej księży Tymoteuszów. Niech w kruchcie będzie coraz ciaśniej, ergo w ojczyźnie jaśniej. Jak się w owczarni przerzedzi, kler nie będzie miał z czego doić, a wtedy
Zło nie ma twarzy potwora
To może być nasz sąsiad, człowiek, którego mijamy na ulicy, kto w innych okolicznościach poda nam rękę, kiedy się poślizgniemy Małgorzata Imielska – dokumentalistka, reżyserka filmu fabularnego „Wszystko dla mojej matki” Zawsze w dokumentach interesowały cię jednostki wykluczone, ci, którzy nie mają prawa głosu. Nie inaczej jest w przypadku debiutu fabularnego „Wszystko dla mojej matki”. Z czego to się wzięło? – Sama dużo przeszłam. „Wszystko dla mojej matki” jest filmem zrobionym późno. Kiedy byłam






