Tag "II RP"
Strzały na placu Trzech Krzyży
Zabójstwo Narutowicza poprzedził endecki terror na ulicach Warszawy Chcąc uniemożliwić zaprzysiężenie pierwszego prezydenta niepodległej Polski, Gabriela Narutowicza, 11 grudnia 1922 r. prawicowe bojówki rozpętały kampanię terroru na warszawskich ulicach. Na placu Trzech Krzyży od strzałów z rewolweru zginął działacz Polskiej Partii Socjalistycznej, młody robotnik Jan Kałuszewski. Polska roku 1922 była krajem w głębokim kryzysie. Panowały drożyzna i hiperinflacja. W pierwszym kwartale ceny zarówno żywności, jak i dóbr luksusowych wzrosły o 265%.
Zabójstwo Pierackiego zapowiedzią rzezi
Zamach na ministra spraw wewnętrznych zaplanował kierownik referatu wojskowego OUN Roman Szuchewycz 15 czerwca 1934 r. około godz. 15.40 przed ekskluzywny Klub Towarzyski przy ulicy Foksal 3 w Warszawie zajechała limuzyna, z której wysiadł minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki. Klub mieścił się na końcu ślepej ulicy. Spotykali się w nim ministrowie, parlamentarzyści, prorządowi dziennikarze i inne osobistości obozu sanacyjnego. Minister Pieracki przybył tam tego dnia bez ochrony, jedynie ze służbowym kierowcą Stanisławem
Siła nabywcza pieniądza w niepodległej Polsce
8 listopada 2021 r. o godz. 10.00 zapraszamy do głównej siedziby Muzeum Niepodległości w Warszawie na dwa panele dyskusyjne w ramach projektu „Siła nabywcza pieniądza w niepodległej Polsce”. 8 listopada o godz. 10.00 – panel poświęcony okresowi II Rzeczpospolitej i II Wojny Światowej
Groteskowy kult Rydza-Śmigłego
Na początek zagadka historyczna. Czy znacie kraj, w którym naczelny wódz uciekł na początku wojny, tak jak u nas marsz. Edward Rydz-Śmigły? Mógłby być prekursorem hasła Strajku Kobiet, bo zostawił wojsko i naród i po prostu w… z pola walki. Mimo że naród tak mu słodził. Imieniny Edwarda były w wojsku i szkołach jak święto państwowe. Jego imię otrzymały przełęcz, osada, most i 18 obiektów w całej Polsce. Doszły do tego książki gloryfikujące postać Rydza-Śmigłego, rzeźby, znaczki pocztowe. A także liczne
Zbąszyń, czyli wyciąganie wniosków z historii
Kiedy nastroje społeczne zaczynają być systemowo podniecane i atmosfera gęstnieje, zdawać się może, że wypadki przyśpieszają, mijają się z intencjami sprawców i wystarczy zupełnie w innych okolicznościach niewinna iskra, aby nastąpił wielki wybuch. W marcu 1938 r., w narastającym przeczuciu nieszczęścia władze Polski spanikowały i podjęły decyzję, której zapewne przyklasnęła spora część społeczeństwa, ale która okazała się brzemienna w skutki. Obserwując nastroje panujące w III Rzeszy i stale, zauważalnie pogarszającą się sytuację Żydów, Sejm RP uchwalił
Dziwni jesteśmy
Dla religii i wiary dalibyśmy się pokroić, a z drugiej strony naśmiewamy się z lokalnych wierzeń Michał Żurawski – aktor, którego możemy oglądać w drugim sezonie serialu „Kruk” w Canal+ Tęsknił pan za „Krukiem”? – Po pierwszym sezonie stwierdziłem, że chyba już wystarczy. Ale dwa miesiące po premierze zadzwonili do mnie producenci z propozycją spotkania. Scenarzysta Jakub Korolczuk zapytał, co sądzę o zrealizowaniu drugiej serii. Było to bardzo miłe, aktorów zazwyczaj pomija się przy tego typu rozmowach.
Karmieni cierpieniem
Wracając z zamku Kliczków, spędzam dwa dni we Wrocławiu. Cały czas z rodziną, więc trochę przyjemności, a wiele stresów. Dzieci trudne, a żona ma krótki lont, czyli szybko traci cierpliwość. Antoś kinoman zamarzył sobie kino VIP, bodaj jedyne takie w Polsce, Franio z kolei musi być w zoo, też jedyne takie w Polsce. Dzieci współczesne, wychowywane w duchu przyzwolenia na wszystko, są pewne, że wszystko im się należy. A ich marzenia przeradzają się od razu w obsesję. Zostawiamy dwójkę
Galeria Mokotów i Muzeum Niepodległości zapraszają na wystawę
Galeria Mokotów w okresie wakacyjnym proponuje swoim klientom podróż w czasie. Dzięki powstałej we współpracy z Muzeum Niepodległości w Warszawie wystawie „Życie codzienne kobiet w 20-leciu międzywojennym na łamach Tygodnika Ilustrowanego” można na chwilę przenieść się w przeszłość i podejrzeć
Wolnomyśliciele i esperantyści
Przed wojną na Śląsku antyklerykalne nastroje nie były rzadkie, zwłaszcza wśród młodych robotników Wiosną 1933 r. polskie władze rozwiązały skupiające kilkuset członków (w samym powiecie katowickim prawie 200) Stowarzyszenie Wolnomyślicieli Śląskich z siedzibą w Królewskiej Hucie (dziś Chorzowie). Popularyzowało ono świecką obyczajowość, organizowało liczne pogadanki (w większych miastach przychodziło na nie do 100 osób), a nawet popularne niedzielne wycieczki, w których brały udział całe rodziny. Prelegentami byli albo goście ściągani z Poznania lub Warszawy, albo miejscowi amatorzy






