Tag "IPN"

Powrót na stronę główną
Aktualne Przebłyski

Wieszanie Łupaszki

Mieszkańcy Białegostoku muszą być czujni jak ważka na wiosnę. Chwila nieuwagi i własnego bloku można nie poznać. Idzie człowiek spać w dobrze mu znanym wieżowcu. A rano budzi się z ogromnym bilbordem na ścianie. Z facetem z giwerą, Zygmuntem Szendzielarzem „Łupaszką”. Strach się bać. Instytut Pamięci Narodowej dostał tyle kasy, że może również powiesić bilbordy z „Ogniem”. „Ogień” wieszał cywilów, to IPN „Ognia” też powiesi. Na bloku.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Dziewczyna, która spadła z nieba

Z lubelskiej ulicy zniknęło nazwisko Lucyny Hertz – żołnierki 1. Armii WP, która zmarła z ran odniesionych podczas powstania warszawskiego „Krwi przelanej za ojczyznę nie wolno w żaden sposób dzielić i nie wolno dzielić tych, którzy za nią polegli” – te słowa padły w roku 2017 z ust prezydenta Andrzeja Dudy podczas uroczystości ku pamięci żołnierzy 1. Armii Wojska Polskiego, walczących przeciw Niemcom podczas II wojny światowej. W tym samym czasie, gdy prezydent oddawał polskim żołnierzom teatralny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Patriorealistycznik

Tegoroczny, rekordowy, kilkusetmilionowy budżet Instytutu Pamięci Narodowej nie zostanie uszczuplony, co postulowała posłanka lewicy Marcelina Zawisza, proponując przesunięcie części nadwyżki nad budżet ubiegłoroczny do Państwowej Inspekcji Pracy, instytucji chronicznie niedofinansowanej i pozbawionej oparcia w rządowych głowach. IPN dostanie w tym roku rekordowe 423 mln zł – o 81 mln zł więcej niż w roku 2019. Dlaczego? Nie jest jasne. Spora część pójdzie na publikacje o charakterze propagandowym, które wzmacniają dominujący w tej formacji przekaz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Wyszkowski z krainy absurdu

Gdyby krótko opisać pisowską krainę absurdu, to Krzysztof Wyszkowski pasuje do niej jak ulał. Megaloman, który wierzy, że osobiście obalił stary system. Dowodów na to szuka w IPN. Dokąd PiS wpycha tych, którzy nie nadają się do spółek. Takich, co do szkoły mieli pod górę. Wyszkowski dostał w IPN dobrze płatną fuchę. I tam będzie szukał dowodów na swoją potęgę. Prędzej znajdzie UFO. Ale to Polacy bulą za jego urojenia. Tego absolwenta podstawówki nie obowiązują żadne przepisy i wymagania związane ze stanowiskami. Może

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Szwagrzyk, wielbiciel „Hubala”

Podejrzewanie o logiczne myślenie ludzi żyjących na koszt podatników, z coraz większych dotacji do osławionego IPN, jest w gruncie rzeczy nielogiczne. Świeżutki dowód to niezborność myśli Krzysztofa Szwagrzyka, wiceprezesa IPN. Prezes, apologeta „Ognia”, „Burego” i „Łupaszki”, boleje nad kiepskim poziomem filmów o „wyklętych”. I pyta, jak to jest możliwe, że w 1973 r. mógł powstać taki film jak „Hubal”. Oglądał go kilkanaście razy i ciągle chce do niego wracać. Szwagrzyk pyta, a my odpowiadamy. Powodów tego, że „Hubal” jest świetny,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Oddawajcie ulice!

Dziś z polityką historyczną prawicy nie walczą wyłącznie ludzie pamiętający Polskę Ludową i związani z lewicą. Do sporu włączyło się młodsze pokolenie Gdy radni Żyrardowa zdecydowali, że przywrócona zostanie dawna ulica Jedności Robotniczej – zamiast nadanej ostatnio nazwy Augusta Fieldorfa „Nila” – ogólnokrajowy spór (czy raczej pyskówka) o tzw. dekomunizację ulic, pomników i placów po okresie pewnego wyciszenia wybuchł na nowo. Prawicowi publicyści rzucili się do udowadniania, że „jedność robotnicza” jest symbolem totalitarnym i komunistycznym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Neofaszysta i antysemita w IPN

Były koordynator Brygady Opolskiej ONR został naczelnikiem opolskiej delegatury IPN Zaczynał od Narodowego Odrodzenia Polski, najstarszej partii politycznej o profilu narodowo-radykalnym w Polsce. Rasistowskie i antysemickie ugrupowanie utrzymywało kontakty z organizacjami faszystowskimi z Włoch, Niemiec i Wielkiej Brytanii, a w swoich wydawnictwach zamieszczało teksty negujące Holokaust lub wybielające zbrodnie nazistów. Później przeszedł do nowego na naszym podwórku Obozu Narodowo-Radykalnego. W swoim pokoleniu Tomasz Greniuch był jedynym działaczem tej organizacji z tytułem doktora. Ich pierwszą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Co ma zrobić lewica?

Lewica odniosła w ostatnich wyborach względny sukces. Po czterech latach niebytu wróciła do Sejmu. Nie tylko wróciła. Stała się trzecią siłą w parlamencie. Mało tego, pokazała, że w Polsce jest szersza możliwość wyboru, nie tylko PiS lub Platforma. Co dalej? Po pierwsze, liderzy powinni powściągnąć indywidualne ambicje. Nie tylko jest to zgodne z ideami lewicy, ale też wymaga tego pragmatyzm chwili. Bez względu na to, jaki wynik osiągnął który lider i który segment, czy to Wiosna, Razem, czy SLD, wszyscy powinni się trzymać razem, stworzyć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Tajne służby ślepe i głuche

Politycy prawicy zdemolowali wywiad Czy Polaków podsłuchuje Pegasus, system kupiony przez CBA za kilkadziesiąt milionów złotych od Izraela? To pytanie, na które raczej nie uzyskamy jednoznacznej odpowiedzi, bo sprawa dotyczy rzeczy tajnych. W kwestii Pegasusa mamy dwie wersje. Pierwszą – dziennikarzy TVN 24, którzy podali, powołując się na raport NIK, że CBA kupiło taki sprzęt, korzystając z pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości, które powinny iść na pomoc ofiarom przestępstw i świadkom, przeciwdziałanie przestępczości oraz pomoc postpenitencjarną. Drugą –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Ważne było, że coś się zaczyna…, czyli Zubrzycki kontra IPN

„Było to majowe popołudnie. Słońce chyliło się już ku zachodowi, kiedy do drzwi mych zapukał mężczyzna średniego wzrostu o falujących włosach wymykających się ze studenckiej czapki, oczy jego chabrowe do dziś dnia są w mej pamięci” – tak wspominała po wojnie