Tag "Jan Misiuna"

Powrót na stronę główną
Kraj

Hawana w Miami

Kubańska diaspora w USA to duża grupa względnie zamożnych i wykształconych ludzi Pod koniec stycznia w Senacie USA został złożony projekt ustawy znoszącej zakaz podróży na Kubę. To jeden z pierwszych efektów zmiany polityki władz Stanów Zjednoczonych

Świat

Biedacy w bogatym świecie

Wycieczka z przewodnikiem w świat, w którym pracując 90 godzin tygodniowo, zarobisz tyle, by nie umrzeć z głodu. Jeżeli będziesz mieć szczęście

Świat

Zalegalizowani

Barack Obama jedną decyzją umożliwił 4 mln nielegalnych imigrantów legalizację pobytu

Świat

Burmistrz od żłobków i tanich mieszkań

Gdy rok temu demokrata Bill de Blasio wygrał wybory na burmistrza Nowego Jorku, obwołano go nadzieją amerykańskiej lewicy. Wrażenie zrobił nie tylko sam sukces, ale i jego skala. Na de Blasia głosowało ponad 72% wszystkich nowojorczyków, którzy poszli do urn. Jednak samo zwycięstwo nad republikaninem w wyborach samorządowych, nawet w tak wielkim i ważnym mieście jak Nowy Jork, to za mało, by zostać jednym z ulubieńców lewicy i szwarccharakterem dla prawicy. W przypadku de Blasia znaczenie miał jeszcze program, z którym startował w wyborach. Rok na stanowisku burmistrza Nowego Jorku pokazał, że Bill de Blasio to sprawny organizator i skuteczny polityk. Wywalczył w parlamencie stanowym 300 mln dol. na żłobki w Nowym Jorku. W maju de Blasio zapowiedział, że będzie dążył do wybudowania 200 tys. tanich mieszkań.

Świat

Połówkowa katastrofa Obamy

Jon Stewart, niechętny Republikanom komik, prowadzący jeden z najpopularniejszych wieczornych talk show w amerykańskiej telewizji, już kilka tygodni wcześniej określał midterms, wybory połówkowe do Kongresu oraz towarzyszące im wybory stanowe, odbywające się w połowie kadencji prezydenta, mianem demokalipsy – całkowitej klęski Demokratów. Jest w tym stwierdzeniu sporo przesady, jednak mniej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Z 36 nowych gubernatorów co najmniej 24 będzie republikanami. Obama jest tak niepopularny, że kandydaci demokratyczni dystansowali się od niego, jak tylko mogli. Republikanie robili wszystko, by wybory przekształcić w głosowanie nad wotum nieufności dla prezydenta.

Świat

USA: wojna o płacę minimalną

W ostatnim dniu kwietnia w amerykańskim Senacie odbyło się głosowanie w sprawie podniesienia wynagrodzenia minimalnego. Obowiązujące od 2009 r. ustawodawstwo federalne stanowi, że minimalna stawka za godzinę pracy to 7,25 dol. Wyjątek stanowią takie branże jak gastronomia, w których pracownicy mają szansę otrzymać napiwek: tam płaca minimalna nie zmieniła się od 1991 r. i wynosi 2,15 dol. za godzinę. Debata nad podniesieniem płacy minimalnej to kolejny element kampanii przed wyborami do Kongresu. Ponad 1,5 mln osób w USA otrzymuje za swoją pracę minimalne wynagrodzenie federalne, a kolejne 2 mln zarabia jeszcze mniej. Od 1988 r. wynagrodzenie kongresmenów było podnoszone 15 razy, a płaca minimalna tylko siedem.

Świat

Obamacare wychodzi na prostą

W marcu 2010 r. Kongres Stanów Zjednoczonych podjął decyzję o rozpoczęciu reformy systemu opieki zdrowotnej, potocznie nazywanej Obamacare. Harmonogram wprowadzania przyjętych rozwiązań rozciągnięto na 10 lat, jednak większość najważniejszych jej postanowień wchodzi w życie w tym roku. Oznacza to, że 2014 r będzie przełomowy, ponieważ okaże się, czy reforma przebiega, tak jak planowano, czy jest porażką. Administracja prezydenta zakładała, że z Obamacare skorzysta 7 mln osób. Ostatecznie chęć ubezpieczenia się wyraziło ok. 8,2 mln. W Izbie Reprezentantów zdominowanej przez Partię Republikańską 54 razy głosowano nad wstrzymaniem reformy systemu ubezpieczeń zdrowotnych. Bezskutecznie.

Świat

Kulisy rozmów o tarczy

Politykę bezpieczeństwa narodowego opiera się nie na zaufaniu, ale na interesach i realiach – przyznaje b. sekretarz obrony USA Robert Gates, którego przeszło 600-stronicowe wspomnienia ukazały się na początku roku. Gates ujawnia kulisy rozmów o budowie tarczy antyrakietowej. Stwierdza, że współpraca z sojusznikami w tej materii była nie lada wyczynem nawet dla supermocarstwa. Amerykanom cały czas zależało wyłącznie na minimalizowaniu zagrożenia powodowanego przez Iran. Dla Polski i Czech tarcza antyrakietowa była skierowana przeciw Rosji.

Świat

Fiskus po amerykańsku

Amerykanie mają legendarnie wręcz niechętny stosunek do płacenia podatków. Wielu jest przekonanych, że podatki – szczególnie te federalne – to po prostu forma rabunku, a środki przekazywane w tej postaci państwu zawsze są marnotrawione. Żaden polityk poważnie myślący o karierze, zwłaszcza jeżeli jest związany z Partią Republikańską, nie powie głośno, że podatki są koniecznością. Wysoki stopień skomplikowania systemu podatkowego oraz historyczna niechęć do podatków przekładają się na prawdziwe narodowe hobby Amerykanów – unikanie, zgodnie z prawem i wbrew niemu, ich płacenia.

Świat

Obama na zdrowie

Jeżeli jeden temat pozostaje aktualny od początku urzędowania Baracka Obamy – i nie chodzi o wątpliwości niektórych republikanów co do miejsca urodzenia prezydenta oraz wyznawanej przez niego religii (twierdzą, że to urodzony w Kenii muzułmanin) – jest nim reforma systemu ochrony zdrowia. Nie tylko politycy, ale i zwykli Amerykanie są podzieleni w sprawie reformy. W uproszczeniu można powiedzieć, że przeciwnikami są osoby głosujące na Republikanów, biali oraz ludzie starsi. Natomiast zwolennikami – przede wszystkim Afroamerykanie, Latynosi, ludzie młodzi oraz osoby głosujące na Demokratów. Problemy z reformą ubezpieczeń zdrowotnych w USA zniechęcają nawet tych, którzy mogą na niej najwięcej zyskać.