Tag "KPRM"

Powrót na stronę główną
Kraj

Cena Polskiego Ładu

Pracownicy sfery budżetowej są największymi ofiarami rządowego programu Wszyscy widzieliśmy w telewizji i internecie „paski grozy” prezentowane przez nauczycieli, na których ich styczniowe wynagrodzenie było o kilkaset złotych niższe niż grudniowe. Tak w pierwszych dniach 2022 r. wybuchła bomba podłożona przez młodych wiceministrów finansów Jana Sarnowskiego i Piotra Patkowskiego pod Polski Ład – sztandarowy program rządu premiera Mateusza Morawieckiego. To oni byli oni odpowiedzialni za przygotowanie zmian w systemie podatkowym, które spowodowały tyle zamieszania. Działo się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

MSZ, czyli ministerstwo omijane

Zgodnie ze świecką tradycją podsumujemy mijający rok. Zajmowaliśmy się w tej rubryce przez ostatnie 12 miesięcy błyskawicznymi i zawsze niezgodnymi z etyką i pragmatyką zawodową awansami oraz przywilejami ulubieńców władzy. Najlepszym przykładem jest ewakuacja rodziny Tchórzewskich z Indii i błyskawiczny awans pana Klaudiusza. Ewakuacja na pokładzie boeinga cargo, którą nadzorowało dwóch wiceministrów. Samolot do tej misji specjalnie przystosowano, montując łóżka, respiratory itd. A załogę przebrano w kombinezony ochronne. Przypomnijmy, że Klaudiusz Tchórzewski w ciągu dwóch lat pracy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gorący kartofel władzy

Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera Wprawdzie Jarosław Kaczyński zdążył już powiedzieć, że Michał Dworczyk jest nie do ruszenia, ale na kilometr widać, że szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów PiS najchętniej wysłałoby na koniec świata, żeby ludzie o nim zapomnieli. Każdy bowiem dzień przynosi nowe związane z Dworczykiem sensacje. Od czerwca publikowane są w internecie skany z jego skrzynki mejlowej. Prywatnej, której używał do prowadzenia spraw politycznych i która została zhakowana przez tajemniczych włamywaczy. Teraz wszystko, co miało być tajemnicą, mamy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kronika Dobrej Zmiany Z dnia na dzień

(Bez)siła ministra

Minister Zbigniew Rau przekonał się o braku wpływu na swoich wiceministrów w bolesny sposób. Tym razem zawiódł go nadzorca z Nowogrodzkiej Szymon Szynkowski vel Sęk. Zaprosił on do MSZ RP ambasador Wielkiej Brytanii, panią Annę Clunes, by zapytać ją, czy wolność słowa nadal należy do podstawowych wartości brytyjskich. I oczywiście natychmiast umieścił informację o tym na Twitterze. Otóż informujemy pana vel Sęka, że takt nadal należy do niezbywalnych wartości brytyjskich. Obok niechęci do rasizmu i do homofobii. Do tych wartości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Jabłoński 100 metrów pod poziomem morza

W wiceministrowie bardziej niż przypisanymi im dziedzinami interesują się swoimi mocodawcami, za sprawą których dostali robotę. Przedstawicielem KPRM i Ordo Iuris jest Paweł Jabłoński, Szymon Szynkowski vel Sęk to Solidarna Polska, a Marcin Przydacz – Kancelaria Prezydenta. Co ciekawe, ten ostatni, w związku z zamiarem wyjazdu do Kanady na stanowisko ambasadora, jest wspierany przez kancelarię premiera, bo prezydent ma swojego kandydata, Witolda Dzielskiego. Stosunki dwustronne z państwami Europy podlegają vel Sękowi. Ostatnio skompromitował się w wywiadzie telewizyjnym.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Miasteczko protestu

Ile wytrzymają medycy? W Białym Miasteczku 2.0 zatrzymuje się niewielu przechodniów, większość przyśpiesza kroku albo przebiega między namiotami podczas porannego joggingu. W końcu obok Łazienki, Ogród Botaniczny, przemiła spacerowa okolica. Trochę psują ją plastikowe kościotrupy na wózkach inwalidzkich. Ludzie mijają je bez mrugnięcia okiem. Tylko nieliczni odważają się zmierzyć sobie ciśnienie w jednym z namiotów albo posłuchać specjalistów, którzy opowiadają o swojej codziennej pracy. Białe Miasteczko 2.0 powstało przed siedzibą KPRM w Alejach Ujazdowskich zaraz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Andruszkiewicz od browara do śmieciówki

Flaszka piwka w łapie i żłopanie browara z gwinta na plaży. Tak pokazał się bywalcom Sopotu Adam Andruszkiewicz. Trudno uwierzyć, że ten gość robi u Morawieckiego za ministra. Choć Grajewo ciągle przeprasza za tak kompromitujący dar, to PiS wierzy, że za Andruszkiewiczem stoi młodzież narodowa. Ale żeby Andruszkiewicz miał na koncie tylko publiczne chlanie? Wiceminister w KPRM zarabia krocie i na etacie, i na dodatkowych fuchach. Na bogato urządził też rodzinę. Za to pracowników traktuje z buta i zatrudnia na śmieciówkach. Od początku kadencji wydał na te umowy ponad 120 tys.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.