Tag "ludobójstwo"

Powrót na stronę główną
Historia

Ostatnie dni KL Auschwitz

Zanim Armia Czerwona wyzwoliła więźniów, Niemcy zacierali dowody ludobójstwa Kiedy 27 stycznia 1945 r. do obozów Auschwitz-Birkenau-Monowitz wkroczyli żołnierze Armii Czerwonej, pozostało w nich tylko ok. 7 tys. chorych i wycieńczonych więźniów (mężczyzn, kobiet i dzieci) różnych narodowości, którzy nie byli już w stanie iść w morderczych pieszych marszach ewakuacyjnych, zwanych marszami śmierci. W połowie stycznia 1945 r. Niemcy rozpoczęli ostateczną likwidację KL Auschwitz-Birkenau i jego podobozów, skąd łącznie od 17 do 21 stycznia wyprowadzono

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Stacja Auschwitz

Ludzie byli spokojni. Rozumieli, że idą na śmierć, i czuli bezsens jakiejkolwiek próby oporu Nazywał się Kabeli, profesor Kabeli, bo był profesorem literatury w Atenach. Hans dosiadł się do mężczyzn. Zapytał, w jakim komandzie profesor pracował. – W Sonderkommando. Hans się przestraszył. Pierwszy raz spotkał osobę, która zatrudniona była w Sonderkommando. Teraz, gdy ten koszmar niemal dobiegł końca, usłyszy, jak to wszystko wyglądało w Birkenau. – Pan boi się zapytać, ale opowiadanie o tym nie sprawia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Krwawa noc w Twerdyniach

Naoczny świadek zbrodni UPA latem 1943 r. Wydarzenia na Wołyniu w okresie II wojny światowej należą do najtragiczniejszych w historii Polski. Poniżej prezentujemy fragment rozdziału „Ukraińcy przystępują do likwidacji Polaków”, pochodzący z nigdy nieupublicznionych „Wspomnień” Stanisława Piekarusia, udostępnionych nam przez jego syna. Stanisław Piekaruś (1921-1996), nauczyciel na Wołyniu, był świadkiem mordów dokonywanych przez UPA. Po wojnie osiadł na Ziemiach Zachodnich, Tam poznał przyszłą żonę Krystynę Stern, również Wołyniankę. Przez wiele lat był nauczycielem i działaczem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Wojciech Kuczok

Jedenastka roku

Obejrzałem debatę prezydencką na żywo, z emocjami kibicowskimi, ba, żaden mecz dawno nie sprawił, że tak przygryzałem paznokcie. To miało być polityczne Wembley, mecz wyjazdowy w jaskini lwa, na terenie pyszałkowatego faworyta, któremu sprzyjać miały ściany i stronniczy sędziowie. Co więcej, oglądałem to z Żoną, której emocje się udzieliły i z którą w trakcie programu reagowaliśmy jednako, a po jego zakończeniu wyciągnęliśmy zgodne wnioski. Muszę tu dodać, że z Żoną przekomarzamy się, a nawet kłócimy o każdy wspólnie obejrzany mecz (przekornie zawsze kibicuje tym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne

80. rocznica egzekucji Więźniów Pawiaka w Palmirach

W sobotę 20 czerwca przypada 80. rocznica egzekucji Więźniów Pawiaka w Palmirach. Tego dnia uczcimy pamięć 368 Ofiar pod Pomnikiem Drzewa Pawiackiego oraz w Palmirach. W latach 1939-1921 w Palmirach odbyło się 21 egzekucji, w których zginęło ponad 1700

Historia

Z polskich dzieci produkowano Niemców

Żołnierze Wehrmachtu dostali rozkaz, by zwracać uwagę na dzieci blondwłose i niebieskookie Dr Joanna Lubecka – historyczka, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej W którym momencie Lebensborn z instytucji charytatywno-opiekuńczej przeistacza się w organizację dokonującą zbrodni ludobójstwa, za jaką uznano rabunek dzieci? – Wraz z zajęciem terenów na Wschodzie. Czyniono to wielotorowo. Po pierwsze, działo się to w sposób najprostszy z możliwych. Żołnierze Wehrmachtu otrzymywali rozkazy i zalecenia, by zwracać uwagę na dzieci o nordyckim wyglądzie: blondwłose i niebieskookie. Dotyczyło to zwłaszcza niemieckich oficerów,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Największy front w dziejach świata

II wojna światowa została rozstrzygnięta na froncie wschodnim „Z czteroletnich zmagań z III Rzeszą Związek Sowiecki wyszedł zwycięsko. Złożyło się na to, rzecz jasna, wiele przyczyn. Niewątpliwie dużą rolę odegrała ogromna przestrzeń i zasoby ludzkie, potężny przemysł, co najmniej 15 lat nieprzerwanych zbrojeń, zdeterminowany i bezwzględny reżim. Należy też podkreślić wytrwałość żołnierza rosyjskiego i jego znikome potrzeby. Poza tym Rosji dopomagali prawie wszyscy, jak kto mógł. (…) Tak więc błędy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Menora już się nie pali

Nie wiedziałam, że brat mojego pradziadka zabijał Żydów w Wąsoszu. Teraz już wszystko wiem, i się boję Sprężyna W Wąsoszu rządzili ks. proboszcz Piotr Krysiak i jego następca ks. Antoni Kuklewicz. Oni i wielu mieszkańców byli zwolennikami Stronnictwa Narodowego. Pogardy dla Żydów uczyły wąsoszan plakaty, gazety czytane na głos w świetlicy wiejskiej i przed mszami w kościele, a partie endeckie w całym powiecie regularnie wygrywały wybory. Tak jak w nieodległym Radziłowie czy Jedwabnem członkowie narodówki atakowali przed wojną swoich żydowskich sąsiadów,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Przestroga Turskiego

Patrzyłem na polityków z obozu władzy, którzy słuchali Mariana Turskiego, i szczerze wątpię, by pojęli, co chciał im przekazać. Właśnie tam, w Auschwitz, w 75. rocznicę wyzwolenia tego przeklętego obozu przez Armię Czerwoną. Słowa byłego więźnia Auschwitz, jednego z ostatnich żyjących, traktuję jak testament adresowany do tych, którzy myślą o przyszłości i coraz bardziej boją się powtórki z historii. Uważam, że Turski, który stanął w miejscu, gdzie zamordowano ponad milion ludzi, też się tego boi. I przestrzega, że Auschwitz może się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Prawda o Auschwitz jest wezwaniem

Obchody 75. rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz są jednymi z ostatnich, w których biorą udział byli więźniowie tego obozu 27 stycznia 1945 r. żołnierze Armii Czerwonej otworzyli bramy obozu KL Auschwitz – największego niemieckiego i nazistowskiego obozu koncentracyjnego i obozu zagłady. Przynieśli wolność ok. 7 tys. więźniów, w większości chorych i wycieńczonych, którzy nie zostali objęci ewakuacją i którym w każdej chwili groziła śmierć ze strony esesmanów. Niestety, dzień ten nie oznaczał końca gehenny dla 58 tys.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.