Tag "Polska"
Too early, Mr Duda!
15 grudnia, prawie półtora miesiąca po amerykańskich wyborach, Andrzej Duda pogratulował wygranej Joemu Bidenowi. W Polsce rozległo się westchnienie: „Nareszcie!”. Nie, proszę Państwa, nie nareszcie. Te gratulacje były grubo przedwczesne. To jasne, że nie były one możliwe w listopadzie. Wprawdzie były wtedy możliwe dla świata, ale to trudno: nie świat, lecz Polska jest ojczyzną demokracji. Gdy zatem świat gratulował Bidenowi wygranej, dr Duda – jakże słusznie – pogratulował mu tylko udanej kampanii. A gdy Donald Trump zaczynał swą
Mierzeja po sezonie
Gdy Krynica Morska pustoszeje, wreszcie można odetchnąć W sobotni ranek, dzień przed mikołajkami, w Krynicy Morskiej zimno i pusto. Mocno wieje od strony Zalewu Wiślanego. Wiatr świszczy w masztach jachtów w marinie, hula po placu, na którym latem kłębi się różnobarwny tłum, gra głośna muzyka, a dzieci szaleją na quadach i rolkach. Dziś nie ma tu żywego ducha. Informacja turystyczna zamknięta na głucho, w opustoszałym budynku dworca autobusowego przyklejone do szyby rozkłady dawno nieaktualne, trawniki wokół zryły dziki. Przy molo,
Szkoła przetrwania
Byle do wiosny – instytucje kultury trzymają się tej strategii, bo lepszej nikt nie wymyślił. Ale czy będzie jeszcze co zbierać? Kino w minionym sezonie rozjechało się na całego. Już w lutym wiadomo było, że posypie się cały plan premier. Rekordy pecha bił 25. film z Jamesem Bondem „Nie czas umierać” przekładany po raz nie wiadomo który. Z rzeczy ważnych, które udało się obejrzeć, odnotowaliśmy amerykański dramat „Gorący temat” – przeniesienie na ekran afery o podłożu seksualnym
Dziewięć godzin na SOR-ze
Czy SOR-y naprawdę muszą być zorganizowane w tak bałaganiarski sposób? Prawa dłoń zaczyna wyglądać jak wyrośnięty bochen. To raczej nie jest stłuczenie. Dzwonię do przychodni. Długie 20 minut plumka melodyjka z filmu „Żądło”. Lubię ją, ale po 10. minucie mam ochotę rzucać komórką. Lekarz pierwszego kontaktu z miejsca informuje, że jeśli będę próbowała załatwić sprawę przez przychodnię, pochodzę ze złamaną ręką kilka dni, a chyba tego nie chcę. Każe natychmiast jechać na SOR. Jest czwartek, nie powinno
Ostatni lot do domu
W Wielkiej Brytanii wykryto nowy, bardziej zaraźliwy szczep COVID-19 w związku z czym państwa europejskie zawiesiły połączenia lotnicze z Wyspami. Polski rząd wstrzymał loty o północy z 21 na 22 grudnia. Do Polski zdążyło przylecieć ponad 10 tys.
Naukowcy kontra antyszczepionkowcy
Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych (PTEiLChZ) apeluje do prezydenta, premiera i resortu zdrowia, aby nie słuchać argumentów, jakie podnoszą antyszczepionkowcy. Do apelu zakaźników dołączają się kolejni naukowcy. Stowarzyszenie „Wolne Wybory” napisało list otwarty
Pierogiem, bigosem polskość malowana
Ta rozmowa ma już kilka dobrych lat, choć odbyła się niespełna dekadę temu. Zapadła mi mocno w pamięć i sam już nie wiem, czy dlatego, że słusznie zrobiła na mnie wrażenie, czy jednak udowodniła moje uprzedzenia, potwierdzała obawy, wzmacniała i tak ugruntowaną niechęć. Toczyłem ją na nie do końca neutralnym gruncie z grupą mniej więcej 20-latek i 20-latków studiujących dziennikarstwo w Warszawie. Opowieść o niej upubliczniałem w ograniczonym stopniu, relacjonując zdarzenie różnym późniejszym rozmówcom i rozmówczyniom. W tej rozmowie niewątpliwie wykorzystałem swoją władzę symboliczną (mężczyzna,
Wojna kleru z Witosem
Mimo osobistej religijności prezes PSL „Piast” odróżniał religię od księży i nie ulegał ich wpływom 31 października 1945 r. zmarł w Krakowie Wincenty Witos – jeden z najwybitniejszych polityków polskich w XX w., niekwestionowany lider ruchu ludowego w II RP, współtwórca Polski niepodległej w 1918 r., trzykrotny premier II RP, więzień twierdzy brzeskiej i ofiara procesu brzeskiego, kawaler Orderu Orła Białego. Od 1895 r. działał w Stronnictwie Ludowym, a po rozłamie w 1914 r. w PSL „Piast”, którego był prezesem w latach 1918-1931.
Co jeszcze łączy Polaków
To, co łączy ludzi, nie bierze się znikąd. Trzeba na to ciężko pracować Jesteśmy coraz bardziej podzieleni – trąbią wszyscy od lewa do prawa. I mają rację, bo w tym szalonym roku kłócimy się nie tylko o to, czy być z PiS, czy z anty-PiS, czy się szczepić, czy nie, czy wulgaryzmy na protestach są OK, czy noszenie maseczek ma sens – a wreszcie i o to, czy skuteczne udawanie, że się jest w domu podczas izolacji, „żeby sanepid się nie kapnął”, to przejaw godnego podziwu sprytu, czy żenującej głupoty. Czy tak już ma być
Góralu, czy ci nie żal?
Na Podhalu żartują: Nie pytaj, co premier zrobi dla ciebie. Pytaj, jak temu zapobiec Zaciągnięte kredyty trzeba spłacać, a tu sąsiad mówi: Twoi klienci mogą mnie zarazić, umrze moja matka, szpital się zablokuje, a twoje dziecko, jeśli się zrani, może nie doczekać na pomoc, bądź odpowiedzialny. Żyjące z turystyki Podhale w czasie zarazy, którą zwalcza się, zakazując turystyki, jest miejscem kumulacji ogromnych emocji. Przygotowania do świąt trwają mimo niepewności. Pozwolą otworzyć czy nie?






