Tag "Powstanie Warszawskie"

Powrót na stronę główną
Historia

Kto odpowiada za katastrofę

Mikołajczyk dopuścił się nielojalności wobec Rządu. Nie było ani głosowania, ani żadnego postanowienia w sprawie powstania Prof. Janusz Kazimierz Zawodny wykonał ogromną pracę w dokumentowaniu powstania warszawskiego. Ludzie o nim decydujący ufali temu emigracyjnemu historykowi i choć bronili swoich racji, to mówili prawdę. Sam Zawodny w książce „Powstanie warszawskie w walce i dyplomacji” (Waarszawa 1994) nie różni się od największych jego obrońców. Choć gen. Mariana Kukiela prosi o pomoc i radę w dochodzeniu do prawdy, nie staje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Walczyły, walczyły, dyrektorze Ołdakowski

Skoro Ołdakowski mówi, że dzieci nie walczyły, to odświeżamy mu pamięć. „Faworytem i dumą całego Powiśla jest 12-letni »Stefek«, łącznik ochotniczy AK. Pod ogniem czołgów patrolujących Nowy Świat »Stefek« czterokrotnie przedzierał się ku poczcie, przenosząc po 40 »granatów«, mówił 9 sierpnia w radiu powstańczym Władysław Bartoszewski. A 10-letni Marek Słomczyński „Bimbo”, który nosił opatrunki i lekarstwa do szpitala na Starym Mieście, zginął 22 sierpnia. 14-latkami byli odznaczeni Virtuti Militari Jerzy Bartnik i Stanisław Schoen-Wolski. O skali

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Zakłamana historia powstania*

Karmieni kłamstwami i frazesami młodzi Polacy mają kiedyś powtórzyć to, co zrobili ich rówieśnicy w powstaniu warszawskim. Dziś młodych próbuje się wychowywać tak, by jak powstańcy ginęli za cynicznych polityków i marnych wojskowych. Wodzowie już są. Widzimy, jak bredzą w mediach. Brakuje im tylko wojska. Nie tego w mundurach. Bo tam pamięć o tym, co prawica potrafi zrobić, gdy zdobywa władzę, jeszcze długo będzie żywa. Prawicowi fanatycy buszują wśród uczniów i studentów. Do nich kierują załganą historię

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Nie macie poczucia odpowiedzialności

Stalin nie był chętny do pomocy powstaniu, a Wielka Brytania i USA nie zamierzały drażnić swojego najważniejszego sojusznika Wybitny historyk Paweł Jasienica napisał, że powstanie warszawskie było „militarnie skierowane przeciw Niemcom, politycznie przeciw ZSRR, faktycznie przeciw Polsce”. Pomyślane przez jego inicjatorów z Komendy Głównej AK jako krótkotrwała demonstracja zbrojna, która miała doprowadzić do uznania przez Stalina władz Polski Podziemnej, stało się największą polską klęską militarną i polityczną podczas II wojny światowej oraz niewyobrażalną katastrofą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Powstanie nie miało żadnego sensu

Na emigracji spór o powstanie warszawskie rozpoczął się jeszcze przed jego wybuchem Sukces ma wielu ojców, tylko klęska jest sierotą – głosi popularne powiedzenie. Dlatego powstanie warszawskie wywołało ostre polemiki w różnych środowiskach – wśród ludzi kultury, publicystów i polityków. Jedna z najbardziej ożywionych debat toczyła się na emigracji, ponieważ tam po wojnie pozostało wielu polityków i wojskowych, w tym uczestników powstania, którzy nie chcieli lub nie mogli wrócić do kraju. Spór toczył się na kilku płaszczyznach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Twardo mówić z Sowietami

Dokumenty Państwa Podziemnego, czyli droga do katastrofy, którą stało się powstanie warszawskie 200 tys. ofiar, zburzenie stolicy i wypędzenie jej mieszkańców to tragiczny bilans powstania warszawskiego, gorzkie zwieńczenie polityki i działania polityków Państwa Podziemnego oraz dowódców Armii Krajowej. W piątym tomie „Zakłamanej historii powstania”, który właśnie się ukazał, prezentujemy dokumenty świadczące o tym, że ich wizje odzyskania niepodległości były nierealistyczne i zgubne dla Polaków. Koncepcje i plany powstania, opracowywane na emigracji oraz przez Komendę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Dziewczyna, która spadła z nieba

Z lubelskiej ulicy zniknęło nazwisko Lucyny Hertz – żołnierki 1. Armii WP, która zmarła z ran odniesionych podczas powstania warszawskiego „Krwi przelanej za ojczyznę nie wolno w żaden sposób dzielić i nie wolno dzielić tych, którzy za nią polegli” – te słowa padły w roku 2017 z ust prezydenta Andrzeja Dudy podczas uroczystości ku pamięci żołnierzy 1. Armii Wojska Polskiego, walczących przeciw Niemcom podczas II wojny światowej. W tym samym czasie, gdy prezydent oddawał polskim żołnierzom teatralny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Anders na białym koniu nie przyjechał

Wstydliwie przemilczana rocznica wyzwolenia Warszawy Andrzej Kotnowski 17 stycznia 1945 r. ukazał się dodatek nadzwyczajny „Życia Warszawy”. Redakcja wielką czcionką donosiła: „Warszawa wolna!” i informowała, że o godz. 10 tego dnia do lewobrzeżnej części stolicy wkroczyły od południa i północy Wojsko Polskie i Armia Czerwona. Jednocześnie na tyły wojsk niemieckich od zachodu uderzyły brygady pancerne, a w mieście wciąż trwają walki z odosobnionymi grupami nieprzyjaciela. Przez lata 17 stycznia był obchodzony jako ten dzień, kiedy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Ochotnicy i zmobilizowani

Akowcy i żołnierze Andersa w ludowym Wojsku Polskim Kiedy w połowie września 1944 r. oddziały radzieckie i polskie zajęły warszawską Pragę, dołączyła do nich część żołnierzy Armii Krajowej. Stało się to możliwe dzięki odezwie, którą do podkomendnych wystosował ppłk Antoni Żurowski „Andrzej”. Przedwojenny oficer, od samego początku okupacji zaangażowany w konspirację, tłumaczył w niej: „Weszliśmy w nowy okres, którego celem jest dalsza walka, aż do zwycięstwa, ze śmiertelnym wrogiem Polski, Niemcami”. Tym nowym okresem było wkroczenie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Dzień żałoby po powstaniu warszawskim

Rocznica powstania powinna być obchodzona 2 października, w dniu jego upadku i wygnania z miasta 650 tys. warszawiaków Ja sam nie uczestniczyłem w powstaniu. Urodziłem się dopiero po wojnie. Jednak kilka osób z rodziny straciło w nim życie albo zdrowie, jestem także świadkiem wieloletniej traumy, jaka po nim pozostała. Moja rodzina to warszawscy wygnańcy, którzy w wyniku powstania utracili cały swój przedwojenny świat i dorobek wielu pokoleń. Rosłem w towarzystwie kuzynów, którzy byli popowstaniowymi sierotami. Ciotek i wujków,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.