Tag "PRL"
Prawda i kłamstwa o przemyśle. Polska w obliczu III rewolucji przemysłowej
Ekonomista Andrzej Karpiński (rocznik 1928) obserwuje rodzimy przemysł od prawie 70 lat. Właśnie podsumował wyniki swoich licznych prac. Drugiej takiej książki na rynku nie znajdziecie. Karpiński zaczynał w administracji publicznej za Hilarego Minca, w czasach forsownej
W poszukiwaniu zakończenia
Niedokończony reportaż o Wojciechu Cabaju, włókniarzu, który został redaktorem Mieszkająca w Niemczech Krystyna Cabaj poprosiła mnie o napisanie paru zdań wstępu do pamiątkowej książeczki zawierającej teksty jej męża, zmarłego przed wielu laty. Ona pamiętała, że jeszcze za PRL napisałem o Wojtku reportaż. Natomiast mnie nie wypadało dokuczyć wdowie stwierdzeniem, że jej męża już prawie nie pamiętam. Powiedziałem więc, że spróbuję przedrzeć się przez złogi sklerozy i coś tam naskrobię. Pomógł mi w tym list, który kiedyś nie dotarł do celu.
Po pierwsze cenzura
W 6. numerze PRZEGLĄDU Bronisław Łagowski, Ludwik Stomma i Jan Widacki pisali o Okrągłym Stole. Zabrakło mi w tych esejach jednej, dla dziennikarza istotnej, wzmianki – o mediach. Przy tzw. podstoliku prasowym toczyły się ostre polemiki. Reprezentowałem w tych obradach stronę rządową. Po drugiej stronie zasiadło liczne przedstawicielstwo mediów społecznych, zaliczanych przeważnie do drugiego obiegu. O dziwo, spór między nami dotyczył cenzury. „Społecznikom” przewodniczył zastępca redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego” Krzysztof
Losy polskiego przemysłu
W latach 1655-1660, w czasie potopu szwedzkiego, gospodarka polska uległa załamaniu. W połowie rządów Jana III Sobieskiego załamała się w Polsce moralność obywatelska. W XVIII w. Polska nie była już podmiotem na arenie międzynarodowej (3). W latach 1816-1845
Kłamcie dalej!
Pan premier Mateusz Morawiecki przyszedł na świat 20 czerwca 1968 r. Jest więc całkowicie zrozumiałe, że Polski dlań przedtem nie było, podobnie jak słońca, powietrza, a nawet matczynej piersi. Od urodzenia do jakiej takiej jego dojrzałości (wątpliwej zresztą, gdyż sam opowiada, że ledwo osiągnąwszy wiek młodzieńczy, zaczął strugać karabiny do boju z komuną) minąć musiało z 15-16 roczków. Krótko mówiąc, świadomym obserwatorem życia w PRL stać się mógł (inna sprawa, czy tę możliwość wykorzystał) około roku
Szczęśliwe Krakowa przypadki
Ocaleniu od wojennych zniszczeń, systematycznej odnowie zabytków i grupie mądrych polityków miasto zawdzięcza dzisiejszą świetność Niektórym przychodzi to z trudnością, ale przecież muszą przyznać, że Kraków stał się jedyną obok Warszawy międzynarodową metropolią w Polsce. A tym, co się nazywa marką, przewyższa nawet stolicę. Spełnia wszystkie kryteria metropolii w tworzeniu wartości i ich promieniowaniu, sile duchowego przyciągania, dostępności komunikacyjnej, sprawności infrastruktury i usług, a nawet podstawowej harmonii rozwoju. Tylko w czystości powietrza wlecze się w ogonie
Świętość odpowiedzią na pedofilię?
Rozum nie pozwolił abp. Gądeckiemu pójść na „Kler”. Ale tenże rozum nie przeszkodził mu krytykować filmu, którego arcybiskup – jak sam oświadczył – nie oglądał. Czy ten lub inny hierarcha obejrzy „Kler”, czy nie obejrzy, czy go skrytykuje po obejrzeniu, czy bez oglądania, problem pedofilii w Kościele istnieje i jest dostrzegany przez wiernych. Kard. Nycz, skądinąd jeden z najsympatyczniejszych i najbardziej otwartych polskich hierarchów, powiedział, że świętość ma być odpowiedzią i reakcją na pedofilię w Kościele. Brzmi ładnie. Ale co naprawdę znaczy? Ci sami ludzie przestaną nagle być
Niedokończony spór o Polskę
O realizmie politycznym Andrzeja Walickiego Ponad trzy dekady temu, w obliczu upadku pierwszej Solidarności, w londyńskim „Aneksie” redagowanym przez Aleksandra Smolara pojawił się nietypowy dla emigracyjnej publicystyki tekst, będący zarazem próbą oceny przyczyn porażki Solidarności, jak i rozrachunkiem z głównym nurtem antysystemowej opozycji wobec władz PRL1. Tekst nietypowy w tym sensie, że do tej pory pisma emigracyjne stosowały nadzwyczajną taryfę ulgową wobec krajowej opozycji, przyjmując, że wszelka krytyka oznacza jej osłabianie
Polityk, który może namieszać
Ludzie potrzebują zmiany i ta zmiana nadejdzie. To kwestia paru miesięcy Robert Biedroń Zacznijmy świątecznie – na stole leży propozycja Polskiego Stronnictwa Ludowego, by Wigilia była dniem wolnym od pracy. I co na to Robert Biedroń? – Przede wszystkim my, jako politycy, mamy coraz większy problem z rozdzieleniem tego, co państwowe, i tego, co kościelne. Widać to po tym projekcie. Politycy nie widzą, że chcą zrobić święto kościelne, a nie państwowe. To prezent dla Kościoła, nie dla państwa. Spotkania opłatkowe są organizowane w różnych
Najlepsze rzeczy zrobiłem w PRL
Zawsze podchodzę z dystansem, z przymrużeniem oka. Tak się ukształtowałem. „Pat i Pataszon”, proszę pana Jerzy Stuhr – aktor i pedagog Święta spędza pan z bliskimi czy na scenie? – Tylko raz grałem w Wigilię, we Włoszech. Pracowałem wtedy w teatrze w Trieście i gdy zobaczyłem repertuar, zapytałem: „Gramy w Wigilię, 24?”. Mnie za komuny opowiadali koledzy, że musieli w latach 50., za stalinizmu, w Wigilię grać – na widowni samo wojsko siedziało, więc kompletnie się nie spodziewałem, że we Włoszech ktokolwiek na taki spektakl przyjdzie. Ale Włosi








