Tag "referendum"

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Polskie porachunki z sąsiadami

Polski rząd występuje z żądaniem odszkodowań od Niemiec za szkody wyrządzone Polsce w czasie wojny. Wycenił te szkody na bilion, ale przegapiłem, w jakiej walucie: w złotych, dolarach czy hrywnie; jest to obojętne, bo w takiej czy innej walucie tego biliona rząd nie dostanie. Takie żądanie 74 lata po wojnie jest aktem nieprzyjaznym i to wobec kogo? Wobec najbliższego sąsiada, alianta (na wypadek wojny) i kraju, od którego dobrej woli jest Polska zależna w wielu kwestiach i z którym powiązana jest gospodarczo. Tych żądań nie da się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

150 pytań o przyszłość Ameryki

6 listopada obywatele USA głosowali m.in. w sprawie legalizacji marihuany, hodowli kur i sprzedaży napojów gazowanych Trudno znaleźć polityczny moment lepiej odzwierciedlający federalistyczną naturę ustroju Stanów Zjednoczonych niż śródkadencyjne wybory do Kongresu. Niemal zawsze pokrywają się one z głosowaniami do władz lokalnych. Amerykanie decydują wtedy o nowych władzach stanowych czy miejskich, gubernatorach bądź prokuratorach stanowych – ci ostatni w USA również pochodzą z wyborów powszechnych. Pod głosowanie, w formule bardzo przypominającej europejskie referenda,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Referendum w sprawie Fort Trump

Wyprawę prezydenta Dudy do Trumpa można by opisać jako spotkanie przestraszonego petenta z potentatem o wybujałym ego. Albo jako spotkanie mężczyzny z wielkiego kraju po przejściach z mężczyzną bez szczególnych właściwości z małego. A jedyne, co ich łączy, to skromne perspektywy na przyszłość. I może też niezbyt sprawni urzędnicy, którzy pracują na zapleczu obu prezydentów. Duda ma, niestety, tak marną ekipę, że nie ma dnia, by czegoś głupiego nie palnęła. Ale jaki może być jej profesjonalizm, skoro jest to zbiór kolegów prezydenta z Krakowa, ich znajomych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Pytanie Tygodnia

Jakie referendum naprawdę warto zrobić?

Jakie referendum naprawdę warto zrobić? Waldemar Witkowski, przewodniczący Unii Pracy Jeżeli pan prezydent chce mieć lepszą legitymację do działania, powinien zapytać o to, czy społeczeństwo uważa, że głowa państwa przestrzega konstytucji i działa w interesie państwa. To powinno być jedyne pytanie, ponieważ większość Polaków postrzega Andrzeja Dudę jako funkcjonariusza PiS, a nie przedstawiciela narodu. Na większość pytań zaproponowanych do referendum konstytucyjnego nie ma logicznej odpowiedzi. Są one poniżej poziomu urzędu prezydenta i wyglądają na chęć zaprezentowania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Zareferendujmy się po pachy

Jeśli w takiej formie może przygotować i zaprezentować referendum prezydent Duda (podobnie jak walnął referendum w płot jego szacowny poprzednik Bronisław JOWysław), to każdy może referendum sobie wymarzyć, ogłosić i żądać jego przeprowadzenia. No to, dawaj, poreferendujmy sobie: lokalnie, prywatnie, krajowo, narodowo, katolicko, globalnie, kosmicznie, na szybko, na już, bez trzymanki, bez głowy, bez sensu, bez celu, bez pardonu, bez ograniczeń, bezdurno. A jak mnie tylko milion czytelników i czytelniczek PRZEGLĄDU wesprze (na leśników nie liczę), to – mamy to!

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

16. pytanie: czy jesteś za Dudą?

Skoro od premiera Morawieckiego dostaliśmy pakiet pięciu obietnic, to prezydent Duda nie mógł być gorszy. I przebił go 15 pytaniami do planowanego referendum konstytucyjnego. Udała mu się też rzadka sztuka. Tym jednym ruchem ośmieszył siebie, PiS i ideę referendum, które myli z sondażem opinii publicznej. Jest coś jeszcze gorszego. Z propozycji pytań wynika, że Duda i jego hojnie opłacani współpracownicy mają mizerną wiedzę o obowiązującej konstytucji. Na którą zresztą Duda z dużym zapałem przysięgał. A może

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Dialog pana prezydenta z narodem

Pierwsza dama publicznie przemówiła! Publicznie! W KFC wprawdzie, ale zawsze publicznie. Nareszcie. I… niestety! Do tej pory plotkarski Kraków był podzielony. Niektórzy mówili: „Biedna ta Kornhauserówna. Swoje wie, ale publicznie się nie odcina. Nie chce szkodzić mężowi. Dlatego cierpi, milczy i nie zabiera publicznie głosu”. I dodawali: „Źle to może o niej świadczy jako o obywatelce, ale jak najlepiej jako żonie”. Inni, mniej liczni, ripostowali: „Gdzie tam. Zaimponowały jej te żyrandole, kreacje, zdjęcia w tabloidach, spotkania z koronowanymi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Irlandzka lekcja

Dwie trzecie obywateli Zielonej Wyspy opowiedziało się za zniesieniem zakazu aborcji Przyjechali z Australii, z Kanady, ze Stanów Zjednoczonych i z Azji. Spędzili godziny w samolotach, na promach i w autobusach. Kosztowało ich to czasami setki euro. Niektórzy nawet dawali innym pieniądze na podróż. Kobiety i mężczyźni z irlandzkiej diaspory wrócili do domu, by zagłosować w historycznym referendum na temat aborcji – tak 25 maja zaczęła relację dziennikarka „The Telegraph”. Wracający emigranci zamieszczali swoje zdjęcia w serwisach społecznościowych, oznaczając je hashtagiem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Czy odwołać Dudę w referendum?

Zabiegi prezydenta Dudy o przeprowadzenie referendum konstytucyjnego, i to akurat 11 listopada, pokazują, jak mizernego formatu jest człowiek pełniący tę funkcję. Miał być strażnikiem konstytucji, na którą – bez przymusu – przysięgał. I to odwołując się do Boga. Jak niewiele ta przysięga znaczyła, przekonaliśmy się później wiele razy. Omijanie przez Dudę zapisów ustawy zasadniczej stało się fatalną normą. On sam zaś jest symbolem łamania praworządności. Krytykowanym przez zdecydowaną większość autorytetów prawnych, a chwalonym przez tych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Referendum i wybory

Pan prezydent nie ustaje w wysiłkach, by odbyć narodowe referendum, w którym „Polki i Polacy” zaproponują nowe rozwiązania konstytucyjne. To bardzo ciekawy eksperyment na skalę światową. O ile mi wiadomo, nigdzie jeszcze konstytucji nie pisano w ten sposób. W cywilizowanym, demokratycznym świecie projekt konstytucji z reguły przygotowuje jakaś komisja konstytucyjna powołana przez parlament, wsparta gronem ekspertów, a towarzyszy temu szeroka debata publiczna. Rzecz w tym, by parlament, a wcześniej komisja przygotowująca projekt były reprezentacją całego społeczeństwa, przedstawiały szerokie spektrum

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.