Tag "Robert Walenciak"
Tajemnice na sprzedaż
Skąd i do kogo wypływają przecieki, czyli… Déja vu? Tym razem nie. Obrazki z posiedzenia sejmowej komisji do spraw służb specjalnych, które oglądaliśmy w ubiegłym tygodniu, tylko z pozoru przypominały minione czasy. Owszem, znów mieliśmy aferę wywołaną przeciekami, dziennikarzy koczujących pod salą posiedzeń i szefów tajnych służb idących na przesłuchanie. Ale to był pozór, bo tym razem posłowie – i opinia publiczna – interesowali się nie aferą, którą ujawniły przecieki prasowe, ale samymi przeciekami, które
Rządzenie degeneruje
Niestety, obawiam się, że takich Starachowic jest w Polsce więcej – mówi Krzysztof Janik, minister spraw wewnętrznych i administracji, wiceprzewodniczący SLD – Jak się pan czuje w SLD? Po aferze z reporterem „Newsweeka” mówił pan, że czuje się źle. Że przyszli nowi koledzy i nie jest tak, jak trzeba. A teraz, po Starachowicach? – Moje samopoczucie się nie poprawiło. Niestety, obawiam się, że takich Starachowic jest w Polsce więcej. Żyjemy w dobie kryzysu ekonomicznego, trochę nienormalnego
Grzechy, zarzuty i haki
Sprawa starachowicka zepchnęła i Millera, i SLD do głębokiej obrony. Czy z tych okopów da się wyjść? To wszystko wygląda, jakby nad SLD krążył duch Starachowic. Kongres miał otworzyć nowy rozdział w Sojuszu. Leszek Miller zapowiedział koniec pogody dla afer i weryfikację szeregów. I co? Kilka dni później przeczytaliśmy w gazetach, że 26 marca, kilka godzin przed akcją aresztowania członków gangu działającego w Starachowicach, poseł SLD, Andrzej Jagiełło, uprzedził o niej, dzwoniąc do starosty powiatu. Tę rozmowę
Chce mi się kopać z politykami
Moje pytania są takie, jakie chciałby zadać przeciętny Polak – mówi Monika Olejnik – Wojuje pani ze wszystkimi politykami? – Tak, ze wszystkimi. – Czy jest jakieś ugrupowanie, z którym pani nie wojowała? – Nie. Zawsze miałam naturę wojownika. Pamiętam, jak kiedyś miałam wywiad w WOT z prezydentem Lechem Wałęsą i próbowano wyciąć mi fragmenty z tej rozmowy. Nie zgodziłam się i wywiad nie poszedł. To było zabawne, bo dzwoniło wtedy do mnie mnóstwo osób, pytając, co tam takiego było. –
Przesłuchanie Moniki Olejnik
Budzi aplauz jednych, niechęć drugich. Ale nikt nie ma wątpliwości – jest dobra w tym, co robi Mówią o niej, że jest nieobiektywna. Nie martwi się tym. „Nie jestem podstawką do mikrofonu”, odpowiada. Jej poglądy można wyczytać w „Gazecie Wyborczej”. Ale to ona jedyna spośród polskich dziennikarzy potrafiła przeprowadzić najbardziej dociekliwy wywiad z Adamem Michnikiem. Jest agresywna. „Nie jestem dżentelmenem”, powiedziała podczas jednej z rozmów. Ale sama, gdy rozmawialiśmy z nią o niej samej i jej pracy, z wdziękiem motyla przeskakiwała nad bardziej
Wiemy, co trzeba
Rośnie znaczenie ochrony ekonomicznych interesów państwa. Czasem sprawy dotykają ludzi, których znamy osobiście Andrzej Barcikowski, szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – Jesteśmy w największej czytelni w Polsce… – Wiem, że ostatnio powstało wrażenie, że głównie pracujemy na materiałach prasowych, czytając gazety. To jest wrażenie jak najbardziej mylne. U nas zazwyczaj jest tak, że jedną trzecią prac dochodzeniowo-śledczych robimy na podstawie własnych źródeł, jedną trzecią na podstawie tego, co nam zleci prokuratura, a jedną trzecią
Sojusz po przejściach
Kongres rozgrzeszył Millera. Ale na jak długo? – Leszku, powiedziałeś wczoraj wiele bardzo ważnych słów. Używając języka Józefa Oleksego, można powiedzieć, że otrzymałeś rozgrzeszenie i mało dotkliwą pokutę. Teraz, miejmy nadzieję, wytrwasz w silnym postanowieniu poprawy – mówił podczas II Kongresu SLD Marek Borowski. Jego słowa tak samo dobrze mogą odnosić się i do całego SLD. Sojusz zaprezentował się na kongresie jako partia po przejściach. Ale taka, która potrafi dokonać samokrytycznej analizy. Delegaci
SLD – między piekłem a niebem
Badacze kreślą scenariusze dla Sojuszu. Optymistyczny zakłada 30 procent poparcia, pesymistyczny – rozpad i koniec W którą stronę pójdzie SLD? Przez ostatnie miesiące Sojusz kroczył ścieżką dobrze wydeptaną przez AWS. Teraz przyszła chwila samorefleksji – i co dalej? Prof. Janusz Reykowski pytany o czarny scenariusz dla SLD odpowiada wprost: „To pójście drogą poprzedników. Dotychczas SLD był na tej drodze. Ale, w odróżnieniu od AWS, w połowie drogi przywódcy SLD wykazali świadomość, że coś trzeba zrobić.
Sojusz po przejściach
Kongres SLD: opozycja przysiadła, więc na czele niezadowolonych będzie musiał stanąć Leszek Miller Miała być burza, twarda walka o władzę, a będzie formalność. Jeszcze kilka tygodni temu mówiono, że kongres SLD odwoła Leszka Millera, że w Sojuszu nastąpi zmiana. Byli już tacy, którzy rozdawali stanowiska w SLD. Teraz nikt nie wątpi, że na szefa partii ponownie zostanie wybrany Leszek Miller, jego zastępcy pochodzić będą z jego rekomendacji, podobnie będzie z wyborami do rady krajowej, choć
SLD – faza cienia
Jeśli tak dalej pójdzie, to koniec jest nieuchronny. Popełniamy te same grzechy co AWS i UW Włodzimierz Cimoszewicz – Czy warto przejmować się tym, co zdarzy się na najbliższym kongresie SLD? – Kongres jest okazją do poważnej rozmowy na temat dzisiejszej kondycji SLD. Chciałbym wierzyć, że ta rozmowa będzie otwarta i uczciwa. Od tego zależy przyszłość partii, a także, ze względu na rolę, jaką dzisiaj odgrywa Sojusz, kondycja naszego państwa. Byłoby ogromnym błędem, gdybyśmy zlekceważyli fakt, że zrozumiały






