Tag "Robert Walenciak"
Brakuje politycznego rzemiosła
Przez dwa lata rządów SLD społeczeństwo nie miało okazji przekonać się, że ta ekipa rozwiązała jakieś problemy przeciętnego człowieka Rozmowa z prof. Januszem Reykowskim – Mówi pan, że od polityków powinniśmy oczekiwać, iż będą mieli sprecyzowane, jasno zakomunikowane społeczeństwu zadania, zgodne z założeniami programowymi formacji politycznej, którą reprezentują. I że te zadania będą skutecznie realizować. Czy rząd spełnia te oczekiwania? – Moja ocena byłaby raczej krytyczna. Z wyjątkiem energicznie realizowanego zadania dotyczącego akcesji nie widziałem dotychczas jasno
„Ordynacka” nadchodzi
Partią nie będzie. Ale może być czymś silniejszym Tak czy inaczej, Stowarzyszenie „Ordynacka” wchodzi do gry. Ta organizacja grupująca byłych członków Zrzeszenia Studentów Polskich wyrosła z etapu spotkań przy piwie dawnych kolegów ze studiów i wspominek, jak to kiedyś było. To widać gołym okiem. Teraz nasuwa się pytanie, w którym kierunku pożegluje. Od pustek w Hybrydach W roku 1990, na pierwszym wspomnieniowym spotkaniu działaczy ZSP (SZSP) w warszawskich Hybrydach było dwadzieścia parę osób, a między stolikami hulał wiatr. Potem
Sprawa Rywina: safari z przynętą
Nikt na razie nie wyliczył, jakie straty z powodu zablokowania ustawy o mediach poniosą TVP i Polskie Radio Czy konfrontacja Jakubowska-Łuczywo poszerzyła naszą wiedzę, jeśli chodzi o sprawę Rywina? Jej celem było wyjaśnienie, co działo się 22 lipca wieczorem, kiedy Aleksandra Jakubowska przekazywała kolejną wersję autopoprawki Helenie Łuczywo i kiedy miała miejsce słynna konfrontacja z Rywinem w gabinecie premiera. Otóż poszerzyła, ale nie do końca. Bo i Jakubowska, i Łuczywo pozostały przy swoich zeznaniach. Wiemy tylko, że Jakubowska
Janosik według SLD
Hausner albo śmierć? Ludzie są zbyt mądrzy, by dać się nabierać na takie wybory Co nam chce zaoferować wicepremier Hausner? Od kilku tygodni jesteśmy poddawani presji, że rząd musi przyjąć program cięć, bo budżet ma zbyt duży deficyt. Te cięcia mają dotyczyć sfery socjalnej. Czyli rząd chce zabierać ludziom, których dochody i tak są skromne. Kilkanaście dni temu plan cięć Hausnera krążył po Kancelarii Premiera, ministrowie mogli wpisywać do niego swoje zastrzeżenia. To było opasłe dzieło, zawarte
Komisja Rywina. Rozdział II
Posłowie mają za mało informacji na raport końcowy, za dużo na hipotezy Komisja badająca sprawę Rywina znów wróciła na pierwsze strony. Pogrążona ostatnio w letargu przesłuchiwała mało znane osoby, podobno pisała raport. Po którym już mało kto czegokolwiek się spodziewał. I nagle te wszystkie plany spokojnej starości wzięły w łeb – posłowie Rokita i Ziobro starli się w ciężkim boju z Aleksandrą Jakubowską, mamy zapowiedź ponownego przesłuchania Adama Michnika i Lwa Rywina. Cóż takiego się
Medialny magiel
Rządzenie „przeciw hegemonom medialnym” przypomina plucie pod wiatr Prof. Mirosław Karwat – profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, politolog, wykłada w Instytucie Nauk Politycznych. Specjalizuje się w zagadnieniach teorii polityki i socjotechniki politycznej. Publikuje m.in. „Sztuka manipulacji politycznej” oraz „O perfidii”. – O Polsce dowiaduje się pan z mediów? – Ta wiedza jest od razu podlana odpowiednim sosem. Większość nadawców sugeruje nam, że przekazuje czystą informację, ale prawda jest taka, że od razu narzucają komentarz, swoją optykę i ocenę.
Jakubowska: odejdzie czy zaatakuje?
Po co miałaby potajemnie zmieniać ustawę, skoro sama ją pisała Wersja jest taka: w sprawie Rywina kluczową kwestią są słowa „lub czasopisma” umieszczone w ustawie o mediach. Właśnie dzięki nim Rywin mógł iść do Michnika z propozycją korupcyjną. To słowo wypadło w tajemniczy sposób z przyjętej przez rząd ustawy, zanim trafiła ona do Sejmu. Ewa Milewicz, wybitna publicystka „Gazety Wyborczej”, napisała nawet, że „zniknięcie słów „lub czasopisma” było wymierzone w Agorę i tylko w Agorę”. Osobami odpowiedzialnymi za owo zniknięcie
Irak – Polacy na celowniku
Przejęliśmy dowództwo nad strefą środkowo-południową i weszliśmy do gry. Czy znamy jej zasady? Korespondencja z Iraku Bazę Babilon, gdzie mieści się dowództwo „polskiej” dywizji w Iraku, od wschodu oblewa jedna z odnóg Eufratu. Przeciwny brzeg porasta gaj palmowy. Wymarzone miejsce, by niepostrzeżenie podejść i ostrzelać polskich żołnierzy. Nad bazą, na wzgórzu, pałac Saddama Husajna. Paskudna bryła króluje nad położonymi niżej ruinami starożytnego Babilonu. To jeden z jego 130 pałaców, rozsianych po Iraku. Z tarasów widać wszystko
Konspira 2003
Sprawa Kalasa: albo mamy jedno państwo, albo już podzieliliśmy je na partyjne księstewka Jacek Kalas wpadł, bo koledzy, których namawiał do współpracy, natychmiast zameldowali o tym zwierzchnikom. Przy całej sprawie wpadły też media, które najpierw nakłamały, pisząc nieprawdę o rzekomym bohaterstwie Kalasa i „polowaniu” na niego, a potem, w konfrontacji z faktami, niemądrze się wycofywały. Nie warto mieć złudzeń, atmosfera, którą stworzyły, to zapowiedź tego, czego będziemy świadkami podczas najbliższych tygodni – że nieważne będą fakty,
Do polityków nie chodzę z kwiatami
Polscy biznesmeni są na glinianych nogach. Nawet jeśli mają duże pieniądze – mówi Aleksander Gudzowaty – Gazety piszą, że u Millera są partia Kulczyka, partia Prokomu i partia Gudzowatego… – Widocznie wiedzą lepiej ode mnie. Ja się z premierem widziałem ostatni raz miesiąc po objęciu przez niego władzy. Proszę nie kwalifikować mnie, że mam jakąś partię u Millera. – Wiesław Kaczmarek powiedział, że jest pan w niełaskach. – Może wie lepiej? Ludzie o moim usposobieniu na ogół






