Tag "sądy"
To nie reforma, to katastrofa
Zwykłym ludziom rządy ministra Ziobry nie przyniosły absolutnie żadnych korzyści Sędzia Krystian Markiewicz – prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, sędzia Sądu Okręgowego w Katowicach Czy w Polsce mamy niezależne sądownictwo? – Mamy wciąż niezależnych, odważnych sędziów, ale patrząc systemowo, niezależność sądownictwa stoi pod wielkim znakiem zapytania. Sędziowie nie mogą w sposób należyty, zgodnie ze standardami europejskimi, wykonywać obowiązków procesowych, gdyż grozi im za to wyrzucenie z zawodu na podstawie ustawy kagańcowej. Nie wolno im korzystać ze swoich kompetencji, takich
Syryjska Norymberga
Dwóch funkcjonariuszy reżimu Asada stanęło przed niemieckim sądem za torturowanie ofiar Z położonej nad Renem Koblencji do Norymbergi jest niespełna 350 km autostradą A3. Ale nie tylko ona łączy te dwa miasta. Podobnie jak 75 lat temu w Norymberdze, tak teraz w Koblencji rozpoczął się pod koniec kwietnia proces w sprawie zbrodni wojennych. Nie chodzi jednak o zbrodnie nazistów z II wojny światowej, oskarżonymi są agenci syryjskiego wywiadu. To pierwszy od początku dziewięcioletniego konfliktu proces, w którym funkcjonariusze reżimu Baszara al-Asada odpowiedzą przed sądem
Kazus Manowskiej
Sądy już nie ważą, dla sprawiedliwości miejsca nie ma „Sprawiedliwość jest ostoją mocy i trwałości Rzeczypospolitej”. Ten cytat z Andrzeja Frycza Modrzewskiego utrwalony jest na froncie warszawskiego gmachu sądów na Lesznie. „O nierządne królestwo i zginienia bliskie, gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość ma miejsca”, przestrzegał Jan Kochanowski. Ta sprawiedliwość, ostoja mocy i trwałości Rzeczypospolitej, zgodnie z konstytucją jest wymierzana przez niezależne sądy i trybunały, w których orzekają niezawiśli sędziowie. Tak się dzieje we wszystkich demokratycznych państwach
Komisarz Stępkowski
Fanatyk religijny powiązany z sektą będzie przewodniczył wyborom najwyższego sędziego Rzeczypospolitej Nowym p.o. I prezesem Sądu Najwyższego, a więc czymś, czego nie ma, został Aleksander Stępkowski, założyciel ortodoksyjnie religijnej fundacji prawniczej – Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. Wsławił się on pomysłem ustawy, która miała karać Polki za zabieg aborcji. Stępkowski jest doktorem habilitowanym, profesorem na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. To wśród kadr i studentów tej uczelni oraz Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego
Biskupi jak ognia boją się świeckiej komisji
Zamiast komisji do zbadania kościelnej pedofilii mamy porozumienie Kościoła z ministrem Ziobrą Duchowni, którzy dopuścili się zbrodni na bohaterach filmu braci Sekielskich „Tylko nie mówi nikomu”, nie poniosą już kary. Tylko jeden z pokrzywdzonych pokazanych w kontynuacji tego dokumentu, „Zabawa w chowanego”, który nie ukończył w chwili wszczęcia postępowania karnego 30 lat, doczeka pewnie widoku swojego krzywdziciela na sali sądowej. W Polsce przestępstwa pedofilii nie mogą ulec przedawnieniu wcześniej niż do ukończenia przez pokrzywdzonego 30. roku życia. Roszczenia
Państwo bez żadnego trybu
Wybory prezydenckie na szczęście nie odbyły się 10 maja. Nie trzeba chyba przypominać, jak ważnym dla demokracji aktem są wybory. Szczególnie prezydenckie. Ich procedura jest szczegółowo uregulowana zarówno w konstytucji, jak i w Kodeksie wyborczym. To dobrze, że wybory odwołano. Zamiast niezależnej Państwowej Komisji Wyborczej miał je przeprowadzać rząd (ściślej jeden z ministrów) wespół z Pocztą Polską. Miały być wyłącznie korespondencyjne, co również jest trudne do pogodzenia z konstytucją. Kandydaci, poza urzędującym prezydentem, nie mieli szans
Niepokorni dostaną nauczkę
Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po stronie władzy A więc wojna! Bezterminowe zawieszenie Pawła Juszczyszyna, bodaj najbardziej dziś znanego sędziego w Polsce, oraz podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy rozszerzającej odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów otwierają zupełnie nowy etap antysędziowskiej ofensywy prowadzonej przez Prawo i Sprawiedliwość. To już nie tylko wojna na gesty i na słowa, lecz także zapowiedź starcia w wymiarze bardziej konkretnym. Teoretycznie przecież można sobie wyobrazić, jak sędziego Juszczyszyna, pragnącego zapoznać się w sądzie z aktami sprawy,
Agent Tomek znowu na scenie
Agent Tomek to postać złowroga i zarazem komiczna, jedna z bardziej charakterystycznych figur w niezwykłym spektaklu politycznym, w tym „Muppet Show” za pierwszego wcielenia rządów PiS. Dzisiaj agent Tomek znowu jest na scenie, skruszony spowiada się, jak był namawiany do złego przez PiS. Partia już przestała go chronić i grozi mu więzienie za nadużycia finansowe, więc jest na nią rozżalony. Warto przypomnieć, że agent Tomek był człowiekiem roku „Gazety Polskiej”. Ta sama „Gazeta Polska” woła teraz, co widzę
Reforma bez końca i celu
Dekomunizacja? Rozliczenie sędziów? Demokratyczna kontrola? Nie wiadomo już, o co chodzi w reformie sądownictwa. Ale ten chaos władzy służy It’s not a bug, it’s a feature – mawiają programiści. Znaczy to, że coś nie jest błędem systemu, ale umyślnie tak zostało zaprogramowane – nawet gdy wydaje się dziełem przypadku, amatorszczyzną czy błędem warsztatowym. Ów pozorny błąd bądź fuszerka zostały stworzone celowo. Tak właśnie jest z procesem „reformy” polskiego wymiaru sprawiedliwości, który piąty już rok i kolejną kadencję
Czy w tym szaleństwie jest metoda, czy to już tylko czyste szaleństwo?
Trybunał Konstytucyjny kierowany przez „towarzyskie odkrycie” Jarosława Kaczyńskiego, panią mgr Przyłębską, znaną z tego, że gotowanie zupek wychodzi jej nieporównanie lepiej niż działalność orzecznicza, ma rozpatrzyć zgodność z konstytucją uchwały połączonych izb Sądu Najwyższego. Z racji poznanych kompetencji pani prezes kierowana przez nią instytucja nazywana bywa złośliwie Trybunałem Kulinarnym. Na początek kilka uwag porządkujących. Nie ma żadnego sporu kompetencyjnego między Sądem Najwyższym a Sejmem czy prezydentem, jak to wmawiają opinii publicznej politycy i propagandziści PiS.








