Tag "stan wyjątkowy"
Straż paniczna
Reżim pisowski poszedł na całość – najwyraźniej wedle tajnych sondaży wyczuł w suwerenie przyzwolenie na ludobójstwo i właśnie rozpoczął kampanię przygotowującą grunt pod rzeź. Zadałem sobie trud obejrzenia w całości haniebnej konferencji Mariuszów i władza zaiste sięgnęła poziomu Radia Rwanda zarówno pod względem nasycenia zbrodniczej propagandy nienawiścią, jak i siermiężności wykonania. „Nie chcemy stygmatyzować żadnego środowiska, ale takie są FAKTY”, powiada Mariusz K., skazany prawomocnym wyrokiem na trzy lata więzienia za fałszowanie dowodów.
Rozmówki polsko-przygraniczne
W tym bagażniku żaden uchodziec by się nie zmieścił! Poranny wjazd do zony. Dwie posterunkowe, ładne, młodziuteńkie, ile mogą mieć lat, 20? Bardzo poważne, bardzo przejęte rolą. – Cel podróży? – Pieszowola koło Sosnowicy. Nic im to nie mówi. Patrzą po sobie dość zdezorientowane. Blondynka podejmuje konwersację: – Jaki ma pani eee… interes we Włodawie? – Nie mam żadnego interesu. Chcę tylko przejechać na trasę lubelską. Dalej nic. Teraz głos ma brunetka: – Ale Włodawa
Terrorysta we mnie
Gdyby nie chodziło o coś zupełnie potwornego, bo tym jest niewyobrażalne traktowanie uchodźców na granicy z Białorusią przez polskie formacje mundurowe: wojsko, policję, Straż Graniczną – można by nawet napisać coś śmiesznego. Ale ten modus operandi wzmocniony wprowadzonym stanem wyjątkowym przynosi realną śmierć – na polskiej ziemi umierają z głodu, pragnienia, wycieńczenia, zimna i chorób kolejni ludzie, w tym kilkunastoletnie dzieci; inne, paroletnie, są siłą, bezprawnie, zawracane na Białoruś. Formacja rządząca z patetyczną, nabzdyczoną, udawaną powagą
Rodzice dla rodziców. Nie dla pushbacków na granicy!
1 października pod siedzibą Straży Granicznej w Warszawie protestowali rodzice oburzeni sposobem, w jaki władza obchodzi się z uchodźcami – i dziećmi, i dorosłymi. Bo tego, co się dzieje, nie można po prostu zignorować. „Wieczorem okrywam córkę kołderką. Słucham jej
Dziennikarze na granicy
Oświadczenie mediów Wprowadzony przez rząd RP stan wyjątkowy na całej długości granicy Polski z Białorusią wyklucza działalność mediów. Przepisy dopuszczają swobodne poruszanie się tam osób i podmiotów świadczących szereg usług i prowadzących działalność gospodarczą – z wyłączeniem dziennikarzy i organizacji społecznych. Musi to budzić sprzeciw. Stwierdzamy, że działania władz są sprzeczne z zasadą wolności słowa, stanowią też przejaw niezgodnego z prawem prasowym utrudniania pracy dziennikarzom i tłumienia krytyki prasowej. Informujemy władze Rzeczpospolitej i opinię publiczną,
„Dziennikarze na granicy”
PRZEGLĄD dołącza do protestu mediów przeciwko wyrzuceniu dziennikarzy z terenów przy granicy polsko-białoruskiej. Oświadczenie-protest podpisało 29 redakcji. OŚWIADCZENIE MEDIÓW Wprowadzony przez rząd Zjednoczonej Prawicy stan wyjątkowy na całej długości granicy Polski z Białorusią wyklucza swobodną działalność
Od stanu wyjątkowego do…
I znowu mają sukces. Który to już raz udaje się dojnej zmianie prosty numer z propagandową sztuczką. Najczęściej grają strachem. Demonizują zagrożenie uchodźcami i większość Polaków gotowa jest się chować pod parasol rzekomych obrońców. Pomysłowość tej władzy w wymyślaniu kolejnych wrogów wydaje się niewyczerpana. Ma ona przy tym poparcie sporych grup Polaków. Skąd to się bierze? Z ciężkiej pracy ośrodków badań, analityków, specjalistów od promocji. Badają dosłownie wszystko. Na użytek wewnątrzpartyjny. Kosztuje krocie,
Okno dla agenta
Mamy stan wyjątkowy na granicy z Białorusią, ale jej agent swobodnie przyjechał na Forum Ekonomiczne do Karpacza W ubiegłym tygodniu odbywało się w Karpaczu Forum Ekonomiczne, przeniesione z Krynicy. Impreza nie jest tania, więc zaproszono do udziału premiera, ministrów, szefów spółek. Potrzebni są sponsorzy i współorganizatorzy. Niektórzy przy okazji załapali się na fuchy. Paweł Jabłoński został rzecznikiem forum. Ponieważ na forum od lat dyskutuje się głównie o sprawach gospodarczych na Wschodzie, zaangażowanie MSZ jest rozsądne i celowe. Chodzi o identyfikację
NIE dla stanu wyjątkowego
W poniedziałek 6 września od godz. 16.30 do późnego wieczora, gdy obradował Sejm, pod gmachem parlamentu stała duża grupa ludzi z transparentami. „Żaden człowiek nie jest nielegalny”, skandowali co chwilę. Mimo to Sejm zadecydował: akceptujemy rozporządzenie prezydenta o wprowadzeniu stanu wyjątkowego
Stan wyjątkowy, stan wymarzony
Prezydent Andrzej Duda, po głębokim namyśle (tak dla niego charakterystycznym), wyważając racje (jak na rasowego wykładowcę Uniwersytetu Jagiellońskiego przystało), wyraził niezwłocznie (już rozumie, co to znaczy, kiedy to dla jego partii korzystne) zgodę na wprowadzenie stanu wyjątkowego na mniej więcej trzykilometrowym pasie przy granicy z Białorusią, na terenie województw podlaskiego i lubelskiego. Na 30 dni, na dobry początek. W ten sposób na wniosek premiera Morawieckiego chce bronić bezpieczeństwa Polski i Unii Europejskiej. Tyle oficjalna gadka. Mariusz






