Tag "Ukraina"

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Przypis do aktualnego tematu

Trzeba być bardzo niepoinformowanym, żeby myśleć, iż ostry konflikt między Rosją a Stanami Zjednoczonymi został wywołany z powodu przyłączenia Krymu do Rosji. Polepszenie stosunków między tymi nierównymi mocarstwami, jakie nastąpiło po zakończeniu zimnej wojny, było powierzchowne i nieszczere. Czy wierzył w nie ktoś jeszcze prócz Gorbaczowa – nie wiadomo. W Polsce sondaże wskazywały stały wzrost wrogości do Rosji od czasu wycofania się wojsk radzieckich. Wygląda na to, że wolność była Polakom głównie po to potrzebna, żeby tę wrogość móc jawnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Cząstki elementarne

Prezydent Komorowski oświadczył przed uroczystościami w Oświęcimiu: „Trzeba zrobić bardzo wiele, aby uniknąć upolitycznienia obchodów 70. rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz”. Jak należy uniknąć upolitycznienia, pokazał minister spraw zagranicznych Schetyna (Fotygo, wróć!), ogłaszając rewelację, że obóz w Oświęcimiu wyzwolili Ukraińcy. Ludziom rozsądnym wydawało się, że on się pomylił, Aleksander Kwaśniewski, chcąc go bronić przed pomówieniami o brak rozumu, uznał wypowiedź ministra za zwykły lapsus (TVN 24). Okazało się, że Schetyna do tego lapsusu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Jak to na wojence ładnie…

Przykładów rozmaitych kabotyńskich okrzyków, manifestacji głupiej fanfaronady mamy w naszej historii dostatecznie dużo. Przykładów bezgranicznej głupoty też. W okresie pierwszego „karnawału Solidarności” w latach 1980-1981 też ich nie brakowało. Sprzyjała temu euforia masowego ruchu, który „ruszał z posad bryłę świata”, boć przecież wtedy sam Lech Wałęsa mówił – i to chyba szczerze – „Socjalizm – tak! Wypaczenia – nie!”. To z tego okresu znane są wypowiedzi niektórych liderów Solidarności, z których jeden chciał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Polak gorszy, bo z akcentem

Polak z Odessy marzył, by u nas się osiedlić i pracować. Wylądował w Zielonej Górze i tu boleśnie zderzył się z rzeczywistością Ma wszystko, co powinien mieć Polak przyjeżdżający do ojczyzny z Kartą Polaka: wykształcenie wyższe (psycholog) i zawodowe (absolwent liceum medycznego po praktyce szpitalnej i licznych kursach masażu), znajomość języka, ogromną chęć rozwinięcia własnej działalności i wiarę, że to mu się uda. Na razie najtrudniej zachować optymizm i zapał, z którym przyjechał latem. Konstantyn Borkowski urodził się w Odessie, ma 42 lata i kiedy w 2009 r.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Rok po Majdanie

Wielu obserwatorów wątpi, czy nowy rząd Ukrainy będzie zdolny do przeprowadzenia niezbędnych reform Podsumowanie mijającego roku z perspektywy większości mieszkańców Ukrainy nacechowane jest niepokojem o przyszłość kraju. Jego powód to konflikt w regionach południowo-wschodnich oraz towarzyszące mu gwałtowne wydarzenia. Miliony uchodźców Najwyższą cenę za ten konflikt płaci ludność cywilna. Liczba zabitych, rannych i uciekinierów wciąż rośnie. Powszechne staje się łamanie zasad międzynarodowego prawa humanitarnego, podstawowych praw człowieka i prawa do odmiennych poglądów.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.