Tag "wojna"
I po co to wszystko było?
Poafgańskie rozgoryczenie żołnierzy Starszy szeregowy Piotr Marciniak, żołnierz V zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego (PKW) w Afganistanie. Strzelec z plutonu patrolowego z bazy Four Corners. Służbę wojskową rozpoczął w 1998 r., w kraju służył w 6. Brygadzie Desantowo-Szturmowej w Krakowie. Poległ 10 września 2009 r., miał 30 lat. Postanowieniem prezydenta Lecha Kaczyńskiego pośmiertnie odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Krzyża Wojskowego, Gwiazdą Iraku i Gwiazdą Afganistanu. Decyzją ministra obrony narodowej Bogdana Klicha awansowany na stopień
Sądy polowe w III powstaniu śląskim
Przywódcy powstania podkreślali poszanowanie praw jednostki, zakazując nadużycia władzy w stosunku do ludności polskiej i niemieckiej Zarówno w fazie postępowania przygotowawczego, jak i w postępowaniu przed sądem polowe sądy w III powstaniu śląskim przestrzegały tych wszystkich gwarancji, które znajdowały odbicie w przyjętych przez władze powstania normach procesowych niemieckiego prawa karnego tudzież w normach prawnych wydanych przez Naczelną Władzę na Górnym Śląsku. W pierwszej fazie powstania – gdy działalność sądów polowych wynikała z postanowień „Manifestu” Wojciecha Korfantego
Zbrodnia czy chwała
Dzieci w powstaniu warszawskim Powstanie warszawskie jest numerem jeden polskiej listy przebojów historycznych. Gigantyczna klęska wojskowa, hekatomba ludności cywilnej i zagłada miasta uważane są za moralne zwycięstwo: przez państwo i jego instytucje, polityków, szkołę i społeczeństwo. Dzieje się tak, bo wciąż przemilczamy ogrom zbrodni na ludności cywilnej, w tym zagładę Woli, kilkadziesiąt tysięcy wymordowanych w ciągu kilku dni, skalę gwałtów na kobietach, cierpienia ludności cywilnej i zaangażowanie w walkę dzieci. W polskiej opinii publicznej, z lewicową
Dąbrowszczacy – ochotnicy wolności i sprawiedliwości
Wierzyli, że są na ostatniej wojnie o sprawiedliwy świat, że już nigdy więcej nie trzeba będzie walczyć Jeremi Galdamez, Urszula Łobodzińska, Łukasz Truściński – inicjatorzy i inicjatorka powstania w Warszawie muralu upamiętniającego dąbrowszczaków w 85. rocznicę wybuchu wojny w Hiszpanii* Mija 85. rocznica wybuchu wojny domowej w Hiszpanii (1936-1939), w której to w obronie Republiki przed prawicowym, wojskowym zamachem stanu gen. Franco walczyły tysiące ochotników i ochotniczek z całej Europy, ba, świata; w skład Brygad Międzynarodowych wchodziła także Brygada
Azjatycka beczka prochu
Czy wojna na Dalekim Wschodzie jest nie do uniknięcia? Z danych Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (ang. SIPRI) wynika, że w 2018 r. świat przeznaczył na obronność 1,82 bln dol., rok później – 1,91 bln. Minionego lata przewidywano, że wywołane pandemią spowolnienie gospodarcze przełoży się także na wydatki wojskowe. Niektórzy wieszczyli wręcz załamanie się wyścigu zbrojeń. Tymczasem w 2020 r. narody świata wydały na utrzymanie, modernizację i rozwój sił zbrojnych 1,98 bln dol. Bieżący rok
Fałszywa misja
Jedziemy do Afganistanu na misję. Tak politycy nazwali udział polskich żołnierzy w tej krwawej wojnie. Ale nawet tak ładnie opakowana fałszywka nie przykryje faktów. Z prawdziwej misji ludzie nie wracają w metalowych trumnach. Tak jak 44 polskich żołnierzy, którzy zginęli w Afganistanie. Prawdziwa misja nie kończy się dla ponad tysiąca ludzi ranami i chorobami, na które będą cierpieć do końca życia. Wojna w Afganistanie była reakcją na zamach z 11 września 2001 r. Po uporaniu się z terrorystami Polacy mieli wrócić w 2012 r. Afganistan miał
Gołąbek (nie)pokoju
Ameryka wciąż szykuje się do wielkiej wojny Wyborcza porażka Donalda Trumpa przyniosła wielką ulgę dużej części świata. Miejsce chamskiego ekscentryka zajął nobliwy starszy pan, przestrzegający zasad kindersztuby zarówno w relacjach towarzyskich, jak i w stosunkach międzynarodowych. Ów publiczny wizerunek Joego Bidena uchodzi za jedną z gwarancji powrotu Ameryki „do normalności”, upragnionego nie tylko przez polityczny establishment Zachodu, ale przede wszystkim przez miliony zwykłych ludzi po obu stronach Atlantyku. Dla wielu z nich fakt,
Odwrócone sojusze
Dlaczego musiało dojść do wojny niemiecko-radzieckiej w 1941 r. 22 czerwca 1941 r. o godz. 3.15 czasu środkowoeuropejskiego rozpoczęła się operacja „Barbarossa”, czyli agresja państw Osi na Związek Radziecki. Liczebność sił niemieckich zaangażowanych w ten atak wynosiła ponad 3 mln żołnierzy. Pierwszego dnia agresji Niemców wsparła tylko 300-tysięczna armia rumuńska. Następnego włączyły się do walki wojska słowackie, 26 czerwca fińskie, a 27 czerwca węgierskie. W lipcu 1941 r. na froncie wschodnim pojawił się też
Słabi, rozdarci, niegotowi
Gorzka prawda o polskiej obronności Gen. Mieczysław Gocuł – były szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego Czy Polska jest wiarygodna w natowskiej układance? – Nie. Dziś bycie z nami w jednym teamie to obciach. Takie stwierdzenia padały z ust moich kolegów z sojuszniczych armii. Czym im podpadliśmy? – Pamięta pan, co się wydarzyło w grudniu 2015 r.? Ludzie Antoniego Macierewicza włamali się do Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO. Szukali teczek personalnych wojskowych specsłużb. Oficjalnie chodziło o zabezpieczenie






