Tag "związki zawodowe"

Powrót na stronę główną
Przegląd związkowy

Śmierć na stanowisku

W ubiegłym roku w wypadkach w pracy zginęły 303 osoby Dzień Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia w Pracy jest ważny dla polskich pracowników. Nie tylko ze względu na pamięć o tych, którzy zostali poszkodowani w wypadkach przy pracy. Nie sposób mówić o bezpieczeństwie bez wskazywania patologii rynku pracy, którą jest m.in. duża liczba pracowników zatrudnianych na „śmieciówkach”. To pseudoumowy, plaga polskiego rynku pracy, gdzie wypadkowość nie jest rejestrowana. W tej kategorii jesteśmy liderami w Europie. W 2015 r. liczba wypadków śmiertelnych w stosunku do roku poprzedniego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Budowy w Polsce to Dziki Zachód

Operatorzy żurawi pracują kilkanaście godzin na dobę. Często w niebezpiecznych warunkach – Siedziałem skulony w kabinie. Dźwig sam się wyłączył i obrócił z wiatrem. Dookoła błyskały pioruny – opowiada Arkadiusz Hiller, przewodniczący Komisji Operatorów Żurawi w związku zawodowym Inicjatywa Pracownicza. 20 minut wcześniej informował kierownika budowy, że zbliża się burza. Siedząc wysoko, miał widok na 50 km. – Beton przyjechał i trzeba go wylać – usłyszał w odpowiedzi. – Budowy w Polsce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Cwane państwo

Kilka złotych za godzinę. Tyle się zarabia, ochraniając sąd lub sprzątając uniwersytet – Niestety, za psucie polskiego rynku pracy odpowiedzialne jest nasze państwo – stwierdza badająca to zjawisko Katarzyna Duda, ekspertka z Ośrodka Myśli Społecznej im. Ferdynanda Lassalle’a. Obsesja taniego państwa i lęk przed zarzutami o niegospodarność zrodziły w Polsce poważną patologię, która krzywdzi setki tysięcy ludzi. Instytucje publiczne zlecające pracę firmom zewnętrznym zachowują się jak cwaniaczek, który kombinuje, co by tu zrobić, żeby w cenie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

To nie koniec świata

Jednoczenie lewicy musi mieć ciąg dalszy Jan Guz – przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Jak pan zareagował na wiadomość, że Zjednoczona Lewica nie przekroczyła ośmioprocentowego progu i nie weszła do Sejmu? – Byłem bardzo zaskoczony i było mi przykro, ale też pomyślałem: mają to, czego chcieli. Nie ma co rozpaczać. To nie koniec świata. Nie czuł się pan współodpowiedzialny za wynik ZL? Przecież ten projekt zrodził się pod dachem OPZZ. – Zaprosiłem przedstawicieli lewicowych partii i przekazałem im program związkowy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Wystarczy iskra

Po 25 latach przemian Polska jest państwem prawie pozbawionym przemysłu, z wysokim bezrobociem i ubóstwem, z olbrzymim rozwarstwieniem dochodowym Jan Guz – przewodniczący OPZZ Strajk na Śląsku, jego sukces to wiatr w żagle związków zawodowych. Idziecie za ciosem i chcecie rozmawiać z premier Ewą Kopacz o prawach pracowniczych. OPZZ razem z Solidarnością. – To zasługa rządu, że udało się zintegrować ruch związkowy. Działamy wspólnie. Solidarność i OPZZ przez wiele lat były odległe w działaniu, ale teraz we wspólnym interesie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Zawał górnictwa po Tusku

Na wyrok po katastrofie w kopalni Halemba trzeba było czekać aż dziewięć lat. Dopiero za kilka dni Sąd Okręgowy w Gliwicach wypowie się w sprawie tragicznej śmierci 23 górników, których w 2006 r. zabił metan. Górnictwo ma najdłuższą listę tych, którzy zginęli, wykonując swoją pracę. Strach o życie synów i mężów jest na stałe wpisany w życie śląskich rodzin. Ilekroć słyszę ujadanie na nazywane przywilejami płace i emerytury górnicze, wiem, że robią to ludzie, którzy nigdy by za takie pieniądze w górnictwie nie pracowali. Kolejnym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.